A ja wręcz przeciwnie, chciałabym pracować, ale nie mogę, jestem na rencie, przez co czuję się bezużyteczna, starczy tylko na te rachunki by popłacić i jakoś przeżyć do pierwszego. Próbowałam na lewo opiekować się dzieckiem ale... źle się to skończyło. Nie chcę na forum o tym opowiadać, bo to straszna historia. Wtedy zdałam sobie sprawę, że jednak jestem zbyt pierdolnięta by wziąć na siebie obowiązek pracy.