Skocz do zawartości
Nerwica.com

feniksx

Użytkownik
  • Postów

    833
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez feniksx

  1. Cytrynka ja mam mega zwiększony apetyt... Mógłbym konia z kopytami zjeść. Ostatnio taki apetyt byl ze się pozygalem.... SZAw jest to cos w stylu akatyzji.... PobudEnie ruchowe ja mam za każdym razem z regoly po 14dniach mija....
  2. Wg. Mnie przerwa nic nie da... Bo spadnie tylko nasycenie organizmu danym lekiem, s nasycę się to długi kijowy okres. -- 14 cze 2015, 09:01 -- Sam czekam caly czas aż zadziała parogen... A czy miał,ktos z was problemy z migdalami po rozpoczęciu brania?
  3. Tylko ja nie mam depresji a nerwice wegetatywna, jestem nadpobudliwy... Ogólnie dzis wyjechałem na wakacje... I problem tylko w tym ze parogen mam ze sobą i nikt nic innego mi nie przypisze tutaj... Oprócz tego ze sobą mam xanax. Troche mnie zmartwiles tym ze może nie zaskoczyć tak jak kiedys. A jak dlugo jeszcze brac i czekac? Mówisz ze 1,5miecha to juz jest jego max??? A Esci co to takiego? -- 13 cze 2015, 14:59 -- Boje się trochę dołożyć coś zupełnie nowego na wakacjach. Ja dostaje ataków, duszności, serce mi napierdziela itp.
  4. Kalebx3, biore już 1,5 miesiąca, czyli prawie 6tygodni, czy to już będzie max parogenu ?? czy może być tak, że za 3 razem nie zadziała na mnie jak za poprzednimi ?? Zwiekszyc dawke do 30mg???
  5. Spoko... Jak się,rozkręci na maxa nie zauważysz różnicy od normalności... Poczujesz sie jak za dawnych czasów kiedy bylem zdrowy.... Teraz wracam 3raz dluzej sie wkręca ale liczę ze będzie tak samo super...
  6. Niestety parogen jak wszyscy osiąga skuteczność później trzeba się nasycić lekiem... Pierwsza poprawę czuć po 2tyg, potem po miesiącu, 2 i 3.... Niestety trzeba dużo cierpliwości ja biorę 1,5miecha jest dużo lepiej ale yez nadal mam gorsze dni.
  7. ciekawe jak kolega sie czuje po fali euforii... choc pewnie jeszcze dzis moze dobrze.... mam do was pytanie czy mieliscie takie duszace uciski normalnie mialem wrazenie ze to sie dzieje po lewej w okolicy serca... dzis mialem taki 5sek ucisk po prawej kawalek od mostka... po czym oczywiscie jak puscilo puls zaczal szalec 120.... normalnie wlasnie takie dostawalem ataki tylko byly po lewej i bym powiedzial ze z 20x mocniejsze.... teraz poczulem ten ucisk chwile ie robilo slabo i zbieralo sie cieplo i pot ale duzo wolniej po czym puscilo i serducho mimo to zaczelo walic... ale tak jakby atak byl z 20x slabszy prawie wrecz nie wyczuwalny gdybym nie siedzial i nie patrzyl w kompa i cos robil moze bym go nie wyczul..... oczywiscie po troche ise zlalem potem i ze stresowalem ale po 15min doszedlem do siebie.... oczywiscie stalo sie to w pracy...
  8. Dla mnie to chore.... Sorry ale,albo się leczysz albo pijesz? Jak chcesz pic to po co brać leki?? Szkoda kasy... Dokladnie,jesteś uchachany dopóki nic sie nie stanie. Każdy z nas ma ochotę sie napic i czasami to robi ale z Glowa. Ja nawet lekarza pytałem, to powiedzial mi na poczatku max. 1 piwo... I tego sie trzymam bo wole wyzdrowiec niż mię chwilowo euforyczny stan tak jak ty... Który w końcu przeminie...
  9. mam to samo... korzystanie z wiadomosci prywatnych to masakra.... ;/ i probowalem juz na 3 komputerach i 2 przegladarkach i jest lipa.... kolejna sprawa to uzytkowanie forum z komórki.... bo z niej najczesciej korzytam i pisze...
  10. kiedy do cholery Parogen zacznie działać ile można czekać...
  11. pewnie odchorujesz... jakies dreszcze.. zimno... poty... ale jak do konca zareaguje Twoj organizm nie wiem.... nikt tego nie wie.... powiesz nam jutro...
  12. ludzie wyluzujcie... bo sobie krzywde zrobicie... a jak nie to odchroujecie... fajnie jest nastepnego dnia po alkoholu tez tak mialem ostatnio... i ma sie ochote na jeszcze... ale jak minie kolejna doba czasami 5-6h od oczyszczenia nie robi sie juz tak fajnie i potem sie zaluje ze zrobiło się dwa łyki za dużo.... lub że wogóle się uległo....
  13. Wiem ze to brzmi dziwnie ze tak ciągle pytam mimo ze Bralem ja juz dwa razy. Ale za każdym razem jest inaczej... I sam nie wiem czy działa czy nie... Teraz za 3 razem to sie ciągnie i ciągnie ten jej start...
  14. Ok czekam, wątpliwość zasiala rodzinna ktora powiedziała bym zmienił lek.... A u Ciebie kiedy poczules poprawę??
  15. Nie ryzykowalbm na twoim miejscu, pijąc czujemy sie ok wszystko normalnie ale nie,wiesz jaki będziesz miał następny dzień.
  16. a może ktoś ma jakieś materiały, lub coś co mógłbym jej pokazać, mogła by przeczytać b bardziej mnie zrozumiała ???
  17. chyba bede potrzebował większej pomocy, tzn. chyba mi sie związek sypie przez tą moją nerwice.... sry za offtopic. Dzis mialem rozmowe z Żoną i ona nie rozumie jak coś, czy choroba może wpłynąć aż, tak na mój mózg i myślenie, dziś odmówiłem pojechania razem z nią na urodziny do jej siostry... i oczywiscie powstała kłótnia... po czym wyszła bez pożegnania... Nie umiem jej wytłumaczyć co mną steruje, jak to się dzieje.... Powiem szczerze od rana myślałem, że będzie tam cała jej rodzina na 20m2 w jednym małym pokoju a ja z nimi przy stole.... ogarnął mnie lęk, że będą pytać, że będą miał może atak, że zauważą, że jest coś nie tak.... i w ten sposób zniszczyłem miły weekend.... a ja tylko chciałem kolejny dzień spędzić na spokojnie, żeby może mój organizm szybciej zaskoczył.... ja też nie wiem skąd ten paniczny lęk przed jej rodziną.... ale jest i ostatnio jak był grill i też jej cała rodzinna to zwiedzałem całą działke i szukałem sobie różnych zajęć byle by nie siedzieć z nimi przy stole.... powiedzcie mi jak wytłumaczyć Żonie co się ze mną dzieje ?? ona nie rozumie, że to poraz 3 wróciło, że już było wszystko ok, było fajnie, normalnie....
  18. właśnie ja jestem bardzo mięsożerny, wcinam mnóstwo mięsa... dlatego wynikiem czyli tym, że jest ona na dolnej granicy jestem zszokowany... przebadać ?? rodzinna uznała ze wszystkie badania zrobiła i to nerwica, psychiatra zaczął leczenie... i co ja mam zrobić?? jak mam wymusić na nich badania na które mnie nie stać ?? byłem ostatnio na badaniach medycyny pracy te oczywiście przeszedłem...
  19. po jakim czasie braniu parogenu przestajecie czuc lęki i zaczynacie normalnie żyć.... byłem w kinie i pierwsze 30minut to normalnmie kontrolowałem oddech.... makabra a już biore 1,5 miecha....
  20. cholera a myslalem ze to cos innego bo jest to uczucie wdychania zimnego powietrza i im wiecej zimnego pije lub wdycham tym bardziej dusi.... ale sa momenty i całe dnie bez bólu i objawów... dziś np. objaw się pojawił dopiero o 21:00. Mam pytanie Witamine B12 biore na razie dawke 10ug.... ale dostałem w aptece 100ug.... ale troche sie jej wystraszyłem tak dużej dawki bo ponoć można wstrząsu anafilktycznego dostać.... jak to jest ?? i czy naprawde zimne powietrzei ta dusznośc to na tle nerwowym ??
  21. a doradzi mi ktos z ta Wit. B12. brac 10ug czy 100ug ???? bo mam w chacie zwykle i forte.... ale różnica w dawce jest mega....
  22. Jesli sie skończy na 1 to spoko.... Mowie ja sobie pozwalam na jedno i nie więcej... Po pól roku polem juz 3-4 zwykłych i nic nie dzialo sie.... Ale pierwszy miesiąc nie ryzykowalem... Wszystko zalezy od Twojego samopoczucia, każdy organizm inaczej zareaguje...
×