Skocz do zawartości
Nerwica.com

feniksx

Użytkownik
  • Postów

    791
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez feniksx

  1. ekipa, po zażyciu wieczorem tabletki pregi, czuje sie swietnie, po 1 godzinie troche mnie muli ale jak to przetrwam to jest całkiem spoko.... mam problem jak juz gdzies mowilem, wyjechać na wakacje, ostatnio w grecji dostalem ataku paniki i moj mozg zapisal to jako cos strasznego, ze nie mam wyjscia, nie wroce, ze umre tam, teraz gdy mam leciec znowu na wakacje zaczyna sie ten cholerny stres, po dolaczeniu pregabaliny organizm uspokoil sie i moge w wiekszosci rozmawiac o tym.... choc... problem bardzo czesto wystepuje rano okolo 11-13, około 10 biore wenlaflaksyne. biore 75mg na noc pregi, zastanawiam sie czy nie stabilniej bylo by brac ja rowniez rano.... pod koniec marca mam wizyte u lekarza... i czy mu to zaproponowac? macie jakies doswiadczenie? jak sobie poradzic z moim problemem? czy wy wyjezdzacie na wakacje za granice?? jak sobie radzicie z lękiem ????
  2. jakbyś poczytał do góry to tak, wenlaflaksyna wielu pomogła.... jest to troche inny lek. Nie SSRI, tylko SNRI. ja wytrwałem aż 10 lat na niej....
  3. Tak po 10latach jestem gotów traktować to że to normalne być na jednym leku i jednej dawce... Zastanawiam się tylko czy pręga 75mg, da radę ukryć tą potrzebę i tolerancję... A dwa czy uspokoi mnie na tyle że wyjadę na wakacje i w końcu będę czuł się jak na wakacjach a nie jak człowiek walczący by nie utracić kontroli...
  4. Wenlaflaksyny nie odstawiam, lekarz stwierdził że pregabaline mi dołożył... Ale mimo to po pracy na nockę gdy wstaje o 13, czuje skutki i brak Wenlaflaksyny te Brain zapsy, dlatego zastanawiam się co dalej... Jak pracowałem na jedną zmianę i regularnie brałem o tej samej porze lek to nie było problemu, każde przeciągnięcie o kilka godzin odczuwam je w głowie... Nie stresem nie lękiem, tylko takie uderzenia, prądy, derealizacje... lekarz miał nadzieję że pregabalina zlikwiduje i ukryje to że wenlaflaksyna działa na mnie krócej i że organizm się domaga... Kiedyś jedna tabletka Wenlaflaksyny, rano stykała mi na 24h, teraz po 20h czuje już brak... Na razie pregabalina nie ukrywa tych uderzeń w głowę, szumów... Napewno lepiej mi się śpi... Zasypiam bez problemu i nagle 7h wystarcza mi i jestem wyspany....
  5. Dodatkowo gdzieś przeczytałem że wenlaflaksyna i prega to najgorsze leki do odstawienia... Rozmawiałem o tym z lekarzem, ale od razu mi powiedział że jak już teraz czuje efekty odstawienne bo krócej działa, to obstawiam że musiałbym iść na 3tyg L4 żeby z niej zejść i wejść na coś innego...
  6. Zburzony a ona działa podobnie do clonazepamu? Zastanawiam się czy warto wejść na 150mg. Został mi krótki termin na eksperymenty z dawkami bo wakacje 1 czerwca. Wstyd się rodzinie przyznać i Żonie że się boje po ostatnim... Mimo że faktycznie nie mam problemu z benzo, 7dni w brałem i z dnia na dzień zszedłem bez skutków. Zawsze odbieram że pyknięcie benzo to porażka i przegranie z choroba.
  7. No właśnie dlaczego lekarze pręgę chętnie piszą? Mój jak usłyszał że sam proponuje pręgę bo czytałem forum że dobrze działa.... To też wyczułem jakby był chętny... Ja oprócz porannych ucisków na głowie jakby mi ktoś na niej siedział nie czuje... Na mnie zawsze działały niskie dawki, przed wenlaflaksyna brałem 2lata parogen, niestety jego sensacja była kosmiczna po pół roku brania nic mi się nie chciało... Cały czas obawiam się wyjazdu za granicę... Powiedzcie mi czy wy wyjeżdżacie ze swoimi zaburzeniami?? Czy nie macie problemu pojechać za granicę??
  8. Dalia a jaka masz dawkę Wenlaflaksyny? Ja na 75mg jedyny skutek który odczuwam to ciężka głową rano jakby ktoś mi uciskał głowę w skroniach i czasem tył głowy wraz z karkiem
  9. A polećcie mi co zrobić? Drugi tydzień na pregabaline i wenli dobre to połączenie leków???? Co do Wenlaflaksyny ona mnie pobudzała, chciało mi się i dużo robiłem ale po 8latach mam wrażenie że mój organizm był zmęczony pobudzeniem i spać nie mogłem, rozregulowany sen miałem na maxa... Teraz się nie wybudzany śpię jak zabity i budzę się wyspany! Coś czego nie znałem...
  10. 10 lat siedziałem i siedzę na wenli w dawce 150mg, super likwidowała lęki.... Ja przez 8 lat nie byłem u psychiatry... Żyłem jak normalny człowiek... Niestety zepsuło się od ostatniego pobytu wakacyjnego na wyspie.... Poleciałem i następnego dnia dostałem ataku paniki.... Że nie wrócę z wyspy, że jestem uwięziony, a co jak mi się tu coś stanie... Po 10latach nie mogłem opanować ataku... Musiałem sięgnąć po clonazepam... Hmm... I niestety do końca wakacji nie mogłem się uspokoić i 6 dni benzo ratowało wakacje jak wróciłem.... Oczywiście wszystko wróciło do normy.... Problemem jest chyba że pracuje zmianowo dzień i noc.... Po nockach zawsze kiepsko się czuje... Skarżyłem się że mam wrażenie że effectin działa tylko 10h a nie tak jak kiedyś całą dobę. Lekarz chciał na początku zwiększyć mi dawkę do 225mg... Ale dorzucił inny lek na noc pregabaline w dawce 75mg... Powodem było że mam prolaktynę podniesiona, lekkie stłuszczenie wątroby i zrobiłem się trochę impulsywny. Wróciłem z wakacji odstawiłem klona minęło pół roku a ja i wakacjach gadać nie mogłem wyzwalało to we mnie takie emocje i stres... Pręga od dwóch tygodni i mogę o nich rozmawiać choć nadal boję się pojechać... Żona z dziećmi wybrały kolejna destynacje a ja zastanawiam się czy będzie ok....
  11. Nie poprosiłem lekarza i mniejsza dawkę, zapisał mi egzysta tutaj najmniejsza dawka jest 25mg... I teraz biorę dwie przed spaniem...
  12. Dziś już na 50mg mam takie wrażenie że trochę głowa mnie boli... Ale poza tym czuje się całkowicie normalnie, stresu faktycznie nie czuje... Zasypiam szybko. Jedynie nadal się wybudzany po 3-4 razy w nocy....
  13. No dziś jestem na 25mg, zero objawów... A nawet trochę gorzej się spało bo się wybudzałem. Mam być 2 dni na 25, kolejne 2dni na 50mg i dopiero wskoczyć na 75mg... Ciekawe czy coś to da... W razie czego zostanę na 50mg.
  14. No widocznie, do kibla dojść nie mogłem i naprawdę zacząłem się śmiać sam z siebie... Więc gdzieś to działało bo się nie zdenerwowałem tym... Myślałem że może to przez połączenie z wenlaflaksyna... Ogólnie to mój 3 lek w życiu... 2 lata byłem na paroksetyne, 10lat na Wenlaflaksyne, i teraz wenlaflaksyna jakby krócej działała na mnie, Brain zapsy się pojawiły czułem pod koniec zjazd i codzienne uczucie że nie mogę wstać z łóżka... Pierwszy raz biorę dwa leki na raz... Pierwsza opcja była dorzucić effectin i zwiększyć dawkę, ale podnosi mi ciśnienie opoce się jak świnia, czytając wasze forum i dużo pozytywnych opinii zapytałem o pregabaline i padło na nią. Mam nadzieję że to się ustabilizuje.
  15. No poważnie, dopiero o 11 wstałem z łóżka a o godzinie 13.00 doszedłem do siebie. Dzwoniłem do lekarza i powiedział mi że zapisze mi słabsza wersję. Ja ogólnie reaguje na małe dawki leków i to wszystkich. Uprzedzał mnie że może tak być przez 4dni. Bo ja nie wchodziłem stopniowo tylko od razu 75 może to był błąd? Ale ogólnie czuje się taki jakiś spokojniejszy bez tego ciągłego napięcia na Wenlaflaksyne...
  16. Dziś obudziłem się pierwszy raz po dniu na Wenlaflaksyne i nocce na pregabaline... Pregabalina pokonała mnie... Spałem jak dziecko do 11... Próby wstania do toalety w nocy kończyły się kosmicznym helikopterem... Dawka 75mg... Napisałem do lekarza i zasugerował mi zmianę na niższą dawkę. Plus taki że jestem mega spokojny, trochę mniej nakręcony jak na Wenlaflaksyne. Nie wybucham tak emocjami.
  17. Mam pytanie, jak długo utrzymują się skutki uboczne pregabalina? Wczoraj zjadłem pierwszą tabletkę 75mg ... Dwie Godziny później złapał mnie sen, a w nocy zawroty głowy że do kibla trafić nie mogłem, nas ranem oczywiście wstać się nie chce i ciężka głową jak po imprezie jakiejś...
  18. Właśnie jestem po wizycie u psychiatry... Po 10latach niestety effectin w dawce 150er zaczyna słabiej działać, czuje efekty jakbym odstawiał lek, Brain zaps, jakbym miał kaca itp. zaczął się problem z wyjazdami w nowe miejsca... Pracuje w systemie zmianowym... Na początku doktor chciał zwiększyć mi dawkę, ale w ostatecznym rozrachunku plusów i minusów, dostałem pregabaline 75mg... Mam brać przed spaniem...
  19. Po 11latachh brania Wenlaflaksyne w dawce 150er, mam podwyższony cholesterol i trojglicerydy, stwierdzone stłuszczenie wątroby... Próby obniżenia niestety kończą się fiaskiem... A statyn nie chce... Niestety wenlaflaksyna niby podniosi cholesterol o jakieś +/- 5-10%... Mimo to nie zmieniłem leku bo działa na mnie dobrze... Rok temu miałem jedynie wrażenie że przestaje działać że organizm się przyzwyczaił za bardzo... Ale nie byłem jeszcze i lekarza konsultować..
  20. Powiem wam że faktycznie wejście na 225 i podawanie 1/4 klona 0,5, uratowało mi wakacje... Spędziłem kolejne dni miło i tak jak chciałem.... Myślałem że po 10latach mogę być spokojny, pijlem okazjonalnie 3-4 drinki na jakiś uroczystościach i nic mi nie było, niestety nerwica okazała się przyjaciółka do końca życia... Nie myślałem że pokaże się tam gdzie mam zaznać spokoju i funu, relaksu... Czyli na wakacjach... Wróciłem już do Polski... Na razie zostaje na 225mg, odstawiłem jedynie nocnego klona nie wiem czy nie za gwałtowanie bo mam problem ze snem.... Wybudzam sie 4-5 razy w nocy i nie mogę zasnąć...
  21. Udało mi się dodzwonić do psychiatry... Który zalecił mi zwiększyć effectin z 150...mam dołożyć o 16 tabletkę 75.... Dodatkowo by być bardziej spokojnym na wakacjach zalecił mi 1/4 klonazepamu 0,5mg co 2-3h by mieć stały poziom, na noc 1 calaa tabletkę klona 0,5. No i czuję się znacząco lepiej. Jedynie jak wybudzamnsie czuje nerwy i dresze ale jak wstanę z łóżka mija wszystko.
  22. Ekipa, potrzebuje waszej pomocy. Sytuacja nagła. Jestem już ponad 10lat na effectin 150. Doraźnie brałem clonazepam 0,5. Po 6latach wakacji w Polsce wyjechałem na wakacje do Grecji. Jestem w Grecji od wtorku. Pierwszego dnia poniósł mnie all inclusive. Wypiłem 5-6 drinków. No i poszedłem spać. Rano zjadłem śniadanie i dopadł mnie po 6 latach atak paniki. Ale to taki konkretny że jestem na wyspie, se stąd nie wrócę, że zepsuje wakacje rodzinie itp. niestety rodzinna przez telefon nie chce udzielić porady,a psychiatra nie odbiera. W trakcie ataku uratował mnie clonazepam 0,5. Poszedłem spać po nim na 2h. Niestety każda noc jest nerwowa, nie śpię, rano budzę się z duszonym żołądkiem i gardłem i nie mogę zjeść śniadania. Dziś w nocy wziąłem klonazepam bo miałem dreszcze i głupie myśli trochę wyciszył myśli ale nie dreszcze nie wiem co robić.... Nie wiem ile tabletek mogę wziąć.
  23. Ekipa, potrzebuje waszej pomocy. Sytuacja nagła. Jestem już ponad 10lat na effectin 150. Doraźnie brałem clonazepam 0,5. Po 6latach wakacji w Polsce wyjechałem na wakacje do Grecji. Pierwszego dnia poniósł mnie all inclusive. Wypiłem 5-6 drinków. No i poszedłem spać. Rano zjadłem śniadanie i dopadł mnie po 6 latach atak paniki. Ale to taki konkretny że jestem na wyspie, se stąd nie wrócę, że zepsuje wakacje rodzinie itp. niestety rodzinna przez telefon nie chce udzielić porady,a psychiatra nie odbiera. W trakcie ataku uratował mnie clonazepam 0,5. Poszedłem spać po nim na 2h. Niestety każda noc jest nerwowa, nie śpię, rano budzę się z duszonym żołądkiem i gardłem i nie mogę zjeść śniadania. Dziś w nocy wziąłem klonazepam bo miałem dreszcze i głupie myśli trochę wyciszył myśli ale nie dreszcze nie wiem co robić.... Nie wiem ile tabletek mogę wziąć.
×