-
Postów
826 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez feniksx
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 33
-
tylko, że zawsze chciałem jechać dalej, zwiedzać itp... a teraz nagle okazuje się, że choroba mnie blokuje, a ludzie spędzają i zwiedzaja takie fajne miejsca...
-
to jak powiedzieć to swojemu mózgowi??? który wysyla ci katastroficzne historie... który robi co innego niż ty uwazasz i myslisz...
-
No właśnie, jak radzicie sobie z wyjazdami poza miejsce zamieszkania ?? w szczególności mi chodzi o wakacje. W Polsce mam uczucie tylko napięcia i ścisku brzucha.... Niestety ostatni raz na wakacjach poza krajem, dostałem ataku Paniki, a potem ten lęk bardzo wolno płynący, utrzymywal sie na wysokim poziomie, takim, że mialem dreszcze i drgawki wieczorem podczas spania. Zostało mi wtedy 8 dni wakacji a ja nie moglem sie uspokoić. Uratowało mi wakacje benzo... dokladnie Clonazepam 0,5mg. Cały czas miałem myśli, że jestem na wyspie że nie wróce stąd, że nie ma ucieczki stąd, mój mózg zalewal mnie katastroficznymi myslami. Niestety już cały czas bralem clonazepam do konca wakacje w ten sposob udalo sie wypoczac. Wrocilem do Polski bez problemu odstawilem go. Jednak jak pomyśle o wakacjach to mam ścisk brzucha, rośnie ciśnienie, nerwy sie pojawiaja i objawy paniki.... Mam juz urlop zarezerwowany a dla mnie to chyba bedzie zamiast urlopu przeprawa z lękami... W tej chwili biore wenlaflaksyne 150mg 10lat + od lutego pregabaline 75mg wieczorem i 25mg rano.
-
oczywiscie że możliwe sam biore wenlaflaksyne w dawce 150mg, 10 lat, i wlasnie w tym roku równeiż mam podobny problem.... gdy spoznie sie z tabletka 2-3h dostaje tych wlasnei skutkow ubocznych, cisnienie w uszach uderzenie w glowe jakby od srodka.... moj lekarz tez chcial zwiekszac dawke do 225, ale po rozmowach z nim dodał mi pregabaline.... bo skarzyłem się bardzo na bezsennosć i problemy z zasypianiem... nadal czuje te skutki takie troche skutki jakby odstawienne, ale sa troszeczke slabsze... pregabalina zlikwidowala mi uczucie napiecia i moje objawy somatyczne.
-
No ja dopóki nie miałem pregabaliny miałem wrażenie że nie śpię, 2h zasypiałem a po godzinie dwóch się budziłem i tak potrafiłem wybudzać się 3-4 razy w nocy... Teraz po pregabaline było super... Pierwsze dwa tygodnie jak dzieciak zasypiałem i budziłem się wyspany... Niestety efekt ten skończył się po dwóch tygodniach... Wybudzam się co prawda raz około 3-4 w nocy... Ale od kiedy biorę pregabaline to randki są ciężkie czuje się taki rozchwiany rano i jak wezmę 150 Wenlaflaksyny czuje to ciągle napięcie do 12-14 i łatwo mnie wyprowadzić z równowagi i łatwo mi się lek załącza, wszystko analizuje... Lęk przed lękiem...
-
Wizytę mam pod koniec miesiąca mam 150 effectin i na noc 75 pręgi... Zastanawiam się czy prosić o dorzucenie leki czy to nie dla mnie. Odkąd dołożyliśmy prege mam wrażenie że jestem lekko rozchwiany w ciągu dnia... Najlepsze były 3 pierwsze dni stosowania czułem że natłok myśli w mojej głowie nagle był wyłączony... Nie rozmyslalem i nie tworzyłem katastroficznych wizji...
-
ekipa, po zażyciu wieczorem tabletki pregi, czuje sie swietnie, po 1 godzinie troche mnie muli ale jak to przetrwam to jest całkiem spoko.... mam problem jak juz gdzies mowilem, wyjechać na wakacje, ostatnio w grecji dostalem ataku paniki i moj mozg zapisal to jako cos strasznego, ze nie mam wyjscia, nie wroce, ze umre tam, teraz gdy mam leciec znowu na wakacje zaczyna sie ten cholerny stres, po dolaczeniu pregabaliny organizm uspokoil sie i moge w wiekszosci rozmawiac o tym.... choc... problem bardzo czesto wystepuje rano okolo 11-13, około 10 biore wenlaflaksyne. biore 75mg na noc pregi, zastanawiam sie czy nie stabilniej bylo by brac ja rowniez rano.... pod koniec marca mam wizyte u lekarza... i czy mu to zaproponowac? macie jakies doswiadczenie? jak sobie poradzic z moim problemem? czy wy wyjezdzacie na wakacje za granice?? jak sobie radzicie z lękiem ????
-
Tak po 10latach jestem gotów traktować to że to normalne być na jednym leku i jednej dawce... Zastanawiam się tylko czy pręga 75mg, da radę ukryć tą potrzebę i tolerancję... A dwa czy uspokoi mnie na tyle że wyjadę na wakacje i w końcu będę czuł się jak na wakacjach a nie jak człowiek walczący by nie utracić kontroli...
-
Wenlaflaksyny nie odstawiam, lekarz stwierdził że pregabaline mi dołożył... Ale mimo to po pracy na nockę gdy wstaje o 13, czuje skutki i brak Wenlaflaksyny te Brain zapsy, dlatego zastanawiam się co dalej... Jak pracowałem na jedną zmianę i regularnie brałem o tej samej porze lek to nie było problemu, każde przeciągnięcie o kilka godzin odczuwam je w głowie... Nie stresem nie lękiem, tylko takie uderzenia, prądy, derealizacje... lekarz miał nadzieję że pregabalina zlikwiduje i ukryje to że wenlaflaksyna działa na mnie krócej i że organizm się domaga... Kiedyś jedna tabletka Wenlaflaksyny, rano stykała mi na 24h, teraz po 20h czuje już brak... Na razie pregabalina nie ukrywa tych uderzeń w głowę, szumów... Napewno lepiej mi się śpi... Zasypiam bez problemu i nagle 7h wystarcza mi i jestem wyspany....
-
Zburzony a ona działa podobnie do clonazepamu? Zastanawiam się czy warto wejść na 150mg. Został mi krótki termin na eksperymenty z dawkami bo wakacje 1 czerwca. Wstyd się rodzinie przyznać i Żonie że się boje po ostatnim... Mimo że faktycznie nie mam problemu z benzo, 7dni w brałem i z dnia na dzień zszedłem bez skutków. Zawsze odbieram że pyknięcie benzo to porażka i przegranie z choroba.
-
No właśnie dlaczego lekarze pręgę chętnie piszą? Mój jak usłyszał że sam proponuje pręgę bo czytałem forum że dobrze działa.... To też wyczułem jakby był chętny... Ja oprócz porannych ucisków na głowie jakby mi ktoś na niej siedział nie czuje... Na mnie zawsze działały niskie dawki, przed wenlaflaksyna brałem 2lata parogen, niestety jego sensacja była kosmiczna po pół roku brania nic mi się nie chciało... Cały czas obawiam się wyjazdu za granicę... Powiedzcie mi czy wy wyjeżdżacie ze swoimi zaburzeniami?? Czy nie macie problemu pojechać za granicę??
-
A polećcie mi co zrobić? Drugi tydzień na pregabaline i wenli dobre to połączenie leków???? Co do Wenlaflaksyny ona mnie pobudzała, chciało mi się i dużo robiłem ale po 8latach mam wrażenie że mój organizm był zmęczony pobudzeniem i spać nie mogłem, rozregulowany sen miałem na maxa... Teraz się nie wybudzany śpię jak zabity i budzę się wyspany! Coś czego nie znałem...
-
10 lat siedziałem i siedzę na wenli w dawce 150mg, super likwidowała lęki.... Ja przez 8 lat nie byłem u psychiatry... Żyłem jak normalny człowiek... Niestety zepsuło się od ostatniego pobytu wakacyjnego na wyspie.... Poleciałem i następnego dnia dostałem ataku paniki.... Że nie wrócę z wyspy, że jestem uwięziony, a co jak mi się tu coś stanie... Po 10latach nie mogłem opanować ataku... Musiałem sięgnąć po clonazepam... Hmm... I niestety do końca wakacji nie mogłem się uspokoić i 6 dni benzo ratowało wakacje jak wróciłem.... Oczywiście wszystko wróciło do normy.... Problemem jest chyba że pracuje zmianowo dzień i noc.... Po nockach zawsze kiepsko się czuje... Skarżyłem się że mam wrażenie że effectin działa tylko 10h a nie tak jak kiedyś całą dobę. Lekarz chciał na początku zwiększyć mi dawkę do 225mg... Ale dorzucił inny lek na noc pregabaline w dawce 75mg... Powodem było że mam prolaktynę podniesiona, lekkie stłuszczenie wątroby i zrobiłem się trochę impulsywny. Wróciłem z wakacji odstawiłem klona minęło pół roku a ja i wakacjach gadać nie mogłem wyzwalało to we mnie takie emocje i stres... Pręga od dwóch tygodni i mogę o nich rozmawiać choć nadal boję się pojechać... Żona z dziećmi wybrały kolejna destynacje a ja zastanawiam się czy będzie ok....
-
No widocznie, do kibla dojść nie mogłem i naprawdę zacząłem się śmiać sam z siebie... Więc gdzieś to działało bo się nie zdenerwowałem tym... Myślałem że może to przez połączenie z wenlaflaksyna... Ogólnie to mój 3 lek w życiu... 2 lata byłem na paroksetyne, 10lat na Wenlaflaksyne, i teraz wenlaflaksyna jakby krócej działała na mnie, Brain zapsy się pojawiły czułem pod koniec zjazd i codzienne uczucie że nie mogę wstać z łóżka... Pierwszy raz biorę dwa leki na raz... Pierwsza opcja była dorzucić effectin i zwiększyć dawkę, ale podnosi mi ciśnienie opoce się jak świnia, czytając wasze forum i dużo pozytywnych opinii zapytałem o pregabaline i padło na nią. Mam nadzieję że to się ustabilizuje.
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 33