Skocz do zawartości
Nerwica.com

feniksx

Użytkownik
  • Postów

    826
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez feniksx

  1. 7 dzień na dawce 225mg, mam wachania nastrojów, najgorzej jest rano, jakiś wewnętrzny stres i pobudzenie, po kilku godzinach znika... Ogólnie mam dużo więcej sił i nie chce mi się spać... Mam wrażenie jakby 6-7h snu mi wystarczało i do działania... Niestety rano dalej nerwowy i nie wiem czy już sam się nakręcam czy wejście z 150 na 225 może powodować lekkie pojawienie się lęków....
  2. ja wlasnie wbijam na 225mg... 4 dzień jestem... ogolnie czuje duzo siły, zmęczenie znikło, no i objawy o których mówiłem czyli jakbyhm był uzależniony, po 24h waliło mi w głowe, uczucie odurzenia, deralizacji itp... na wyższej dawce mineło wszystko... troche jedynie czuje lekkie poddenerwowanie i jakbym ściskał szczękę.... ale mam nadzieję, że to minie... byłem na paro 5lat, niestety nagle przestał działać i nic nie pomagało... uratowała mnie wenla... ostatnio lekarz sugerował mi mix 150effectinu + 10mg paro... niestety sedacja u mnie mega wjechała, no i moglbym lezec i spać... druga próba to była 150effectinu + mirtor 15mg, niestety na nim moglbym do 18 spać :P.... więc liczę że te 225mg sie ustabilizuje...
  3. wenlaflaksyna ma to do siebie, że wiele osób sie poci... ja tez poce sie jak świnka w takie upały, ważę 80kg, a koszulke musze zmienić 3 razy dziennie przy temperaturach jakie mamy - 30stopni. Musisz powiedziec sobie co wazniejsze czy normalne zycie i troche potu, czy brak leków, strach i zamkniecie w domu.... choć nie wiem na co cierpisz... ja sobie radze po prostu antyperspirantem, staram sie go zawsze mieć przy sobie... wiele osób poleca ETIAXIL ale osobiscie nie stosowałem...
  4. No u mnie brainzapsy zaczęły się na wenli na dawce 150 jak zapomniałem chociaż jednej tabletki.... Dwa w nocyciagle się wybudzalem, stąd lekarz zaproponował ten mix.... Ale zdjecie trochę jak naćpany....
  5. Wolę zapytać... Bo wszyscy przy tych lekach mówią czas, czas, czas... To 5tabletka dopiero... Ale w moim przypadku leki zaczynamy działać już przy 3-4 tabletce. Właśnie lekarz mi odpisał że mam odstawić i zwiększyć effectin do 225.
  6. Zastanawiam czy nie rzucić tego mixa... Żyć się nie da ciągle czuje zmęczenie i niechcice... Ja osoba która ciągle gadala i była dusza towarzystwa na effectinie... Teraz gadać z nikim mi się nie chce
  7. Chłopaki potrzebuje rady... Dziś mega kiepski dzień... Czuje się trochę jak naćpany... Choć nigdy nie byłem i nie wiem czy tak się osoba czuje... Ale zmulica prawie cały dzień, przyszli goście i pełne poddenerwowanie, jak rozmawiam z kimś to czuje się jakbym gadał z nim przez mgle... Czuje się odarty z uczuć... Mimo to nerwy czuje... A nie mam jakiegokolwiek powodu.
  8. Tylko jedno mam, dostałem jakieś Rzemieślnicze i mnie kusi po tak upalnym dniu... ...
  9. Czy jak wypije piwko dwa na tym zestawie stanie się jakaś tragedia???
  10. @Pawel.770 faktycznie podnosi ciśnienie... Mi rodzinna dała nebilet do tego... Ale w moim przypadku zawsze tętno było za duże...moge powiedzieć że po jakimś czasie rok, dwa ciśnienie wrocilo do normy... Ale każdy organizm reaguje różnie... Mi skoczyło że 110/60 na 130/80... Powiem ci że somaty moje wszystkie na wenli zniknęły przy dawce 150er... Miałem epizod akatyzji że ciągle musiałem coś robić... Ale było to fajne po tygodniu minęło... Najważniejsze to sprawdzaj ciśnienie ale nie za często i nie nakrecaj się... Bo ja się nakrecalem i przy pomiarach falszowalem sam wynik myśląc o tym jaki będzie pomiar...
  11. Moim problemem jest nerwica.... Gdy zaczynam się denerwować, siada mi somatyka, odbija mi się pojawia się zgaga, za jakiś czas biegunka itp. Postaram się wytrzymać z mirtorem chociaż 3tygodnie, lekarz powiedział że jak się nie sprawdzi to po 3tygodniach mam odstawić i wejść na wyższa dawkę effectinu 225.
  12. @Pawel.770 - ja tak wchodziłem na wenle tydzień na 75mg kolejny już na 150 byłem.... i tak już 5 lat... fajnie było na niej te 5 lat... szkoda że właśnie troche osłabło jej działanie lub mój organizm wyrobił tolerancje... bo na razie ta mirrtor jako dodatek do zestawu mnie irytuje... i samopoczucie kiepskie...
  13. kurde 2 dzień, 2 tabletka a mnie łeb napierdala, mam wachania nastroju, raz mi sie chce wszystko robić, za chwile mam ochote wszystko /cenzura/nąć... no i juz w 2 dniu zalaczyla mi sie peryskopowa na żarcie, faktycznie rozglądam się prawo i lewo i szukam jedzenia... ja który najwczesniej jadłem 2h po wstaniu, dziś jadłem 5minut po.... zastanawiam sie czy nie lepsze polączenie by bylo effectin + trittico.... bo mi glownie chodzilo o to ze wybudzam sie 5-6 razy w nocy wiec budze sie niewyspany... no i lekko poddenerwowany zawsze rano.... i mysle ciagle czy mi nic nie jest i jaki bedzie dzień, fakt mirtazepina wylaczyla calkowicie te mysli, ale zamulenie jest tak masakryczne ze ciezko wystartować.... jak spalem kiedys po nocce od 5-11/12, teraz to bym mogl spac do 14/15....
  14. 2 dzień, druga tabletka nie czuje sie zbyt fajnie, rano zamuła może troche mniejsza niż wczoraj szybciej doszedłem do siebie, o 12:30 - effectin, no i od godziny czuje sie jakiś poddenerwowany... mam jakies wachania nastroju... i raz mi sie chce a za chwile mi sie nie chce... i tak w kolko... byl moment ze chcialo mi sie pracowac robic, po czym po chwili zjazd i zero energii... i wchodzi lekkie poddenerwowanie, na zasadzie co mi jest... dziś też dokucza mi ból głowy... rano jakbym za długo spał... a teraz nie wiem dlaczego... no i tak jak mówiliście 2 dzień.... a ja mam peryskopową włączona mi mógłbym tylko jeśc i szukać żarcia... ;/ ;/ ;/
  15. Czy to prawda że dołożenie mirty jest łagodniejsze i mniejsza ingerencja niż zwiększenie effectinu z 150 na 225??? Lekarz wybrał ścieżkę dodania kolejnego leku zamiast zwiększenia effectinu. Skarzylem się że jestem trochę nerwowy, zakręcony kiepsko sypiam bo się wybudzam często...
  16. Zgadza sie, po jednej tabletce czuje się spokojniejszy, moje myśli nie bladza inie uciekają w tematy zdrowotne, nerwicowe i tematy typu co mi jest czemu serce źle bije... Dodatkowo codziennie mniewalem dodatkowe skurcze w sercu które czułem... Dziś jak za cudownym machnieciem różdżki zniknęły i się nie pojawiły... No mam nadzieję że nie przytyje... Bo dopiero co zrzucilem 6kg, a chciałbym jeszcze zjechać... To jak sądzisz jaj będę się czuł z kolejnymi dniami? Ogólnie to drogi ten lek, 30na effectin i 30zl na mirtor... Co miesiąc... Zastanawiam się co dalej bo kolejny lek to dla mnie jakby porażka że zamiast być lepiej jest gorzej po 10latach... Obstawiasz że po ilu dniach minie zamula? Czy ty bierzesz dalej mirte?
  17. no to jeśli znasz ją tak dobrze, to może coś mi powiesz na co uważać i cyz faktycznie jest szansa osiągnąć to co chce w tym połączeniu? czy to przereklamowana lipa? i nie potrzebnie na to wogole wchodze.... lekarz miał dylemat czy dać mi mirtor 15, czy podnieść mi effectin ze 150 na 225.... stwierdził, żę łagodniejsza ingerencja będzie dodać mirtor, niż podnosić mi effectin... nie wiem dlaczego...
  18. to mnie pocieszłeś, bo ja tu chciałęm dopalacza któy doda mi sił i chęci a już sie wysgraszyłem, że dostałem zamulacza ;D
  19. no to dobrze, bo jest 18 wstalem o 12.... i mi sie dalej chce spać normalnie zaczełem rozważać by kupić energetyki któych nie pijam fakt bardzo dobrze mi sie spało... ale takiej zamuły i problemu z dobudzeniem sie nie miałem... jakbym sie obudzil po jakis baletach całonocnych
  20. No więc dziś dorsucilem 15mg mirtoru... I kuźwa mam problem się dobudzic... O 12... Czułem się mega zmęczony prawie godzinę e czekałem by to straszne zamulenie przeszło abym wystartował... Czy za każdym razem tak ciężko się będzie wstawać czy jest szansa by to przeszło? Przez dwie godziny myślałem tylko o tym by wrócić spać i to obojętnie gdzie... Kanapa, auto byle by dali pospać...
  21. planuje brać przed dłuższym snem... czyli jak mam dniówki to na wieczór... jak ide na nockę to przed snem rano... a około 13/14 jak sie budze bede brał effectin... oczywiscie lekarz mowil ze najgorsze co moze byc to system zmianowy pracy i sugerował mi zmiane roboty...
  22. wiesz co, ja jestem z tych typów, co na mnie działają wszystkie leki już w małych dawkach... kiedyś się śmiałem, że to podobnie jak z piwem jeden ma bombe po 1 piwie i jest ekonomiczny inny musi walnac 4 ;D.... ogolnie to nie bralem jeszcze zadnego mixu.... zawsze było wszystko solo... albo parogen albo wenla... ostatnio co pisalem w innym temacie lekarz dorzucil mi do wenli, paroksetyne, ale wjechala mi taka sedacja i nie chcica ze moglem lezec na wyrze i nie ruszac sie.... tylko spac i spac ;-).... zobaczymy jak to zadziała ;-)... bede zdawał relacje... u mnie problem wystepuje z tym ze mam prace zmianowa.... 2 dni na rano, 3dni nocki... i moj organizm przez to jest bardzo rozchwiany...
×