-
Postów
826 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez feniksx
-
A może to po prostu jakiś rodzaj synergii? Lekarz mi powiedział że jeden reaguje szybciej drugi wolniej. Fakt na mnie bardzo często działają niskie dawki. Na wenli mam tylko 150mg przez 10lat. Jak wchodziłem na pręgę i zapisałem 75mg pierwszego dnia na noc... To do kibla trafić nie mogłem... Miałem takie zawrót głowy... Chociażby clonazepam 0,5mg, a mi 1/4 z tego wystarczy, bo jak wezmę całą na raz to idę spać na 2-3h
-
Wiesz co wenlaflaksyna uspokoiła mnie prawie na 10lat, ostatnio lekarzowi powiedziałem właśnie że czuje wewnętrzne napięcie że to nie jest już to samo co na początku. Dostałem ataku paniki na wakacjach. Nie mogłem rozmawiać nawet o wakacjach bo od razu puls przyspieszał, zimno w klacie, biegunka i wymioty. Pregabalina super to uspokoiła w dawce 75mg na noc. Nie było nagle tematów tabu dostałem jakby mocy i chęci działania. Narzekałem tylko że gdy budzę się albo koło południa wraca te napięcie. Dołożono mi 25mg. Miałem jeden dzień eufori na tej 25mg. Było całkiem spoko. Nie wiem w sumie co pokusili nas na ostatniej wizycie żeby dawkę ranna podnieść na 50. Może liczyłem na większe uspokojenie. Bo gdy zaczynałem pregabaline czułem się świetnie wyciszony zrelaksowany, nawet gadać mi się nie chciało. 4 dni brałem 50mg rano i 5 dnia obudziłem się zlany potem szybkie bicie serca, wymioty biegunka i atak paniki gotowy. Zjechaliśmy tego samego dnia na 25mg. Jest znośnie ale to nie to samo co było i zastanawiam się ile dni trzeba czekać na powrót. Budzę się lekko zdenerwowany. Przy Wenlaflaksyne nic nie grzebiemy dlatego jej jakoś nie wpadłem by obwiniać. Chyba że jakaś synergia zachodzi???
-
lekarz mowil ze ona zamula i myslalem ze bedzie troche przypominac dzialanie clonazepamu, ale cos tu nie pyklo i mnie pobudza, wysypiam sie, a rano jestem mega pobudzony do dzialania, dzis niestety atak paniki.... żyłka pekła na 50mg porannej dawki. bylem lekko w szoku czytajac to tu na jakich wy wszyscy jestescie dawkach. Clonazepam wszystko uspokoil...
-
ja benzo nie biore wcale, 1 tabletka na 2-3 miesiace? tak łyknąłem benzo i uspokoilem sie, dzień już nabrał kolorów. Lekarz mi odpisał bym nie brał dziś rano 50mg, tylko 25mg pregabaliny i wrocil do tego co było... Wenlaflaksyne 150mg biore 10lat, i trafilem do lekarza z tematem, że wlaśnie czuje osłabienie jej działania i ciągłe napięcie. Na początku chciał zwiększać na 225, lecz po rozmowach problemie z wątrobą i cholesterolem stwierdzil ze spróbujemy pregabaliny. Dawka 25mg rano i 75mg rano byla w miare optymalna, lecz narzekalem wlasnie że około 12-13 pojawia się nie wiadomo skąd takie wewnetrzne napięcie i lekkie zdenerwowanie.
-
Dlatego zastanawiam się czy ona mi szkodzi, czy to jednorazowa akcja typu słabszy dzień. Bo spałem jak zabity od 22 do 5. Obudziłem się prawie z atakiem paniki. Prawie bo nie był on taki jak zawsze. Czułem prądy na całym ciele i przeszywające zimno. Teraz właśnie stoję przed decyzją brać dawkę normalna czy wrócić do 25mg. Co byście zrobili dziś??
-
Drodzy, potrzebuje rady. Dotychczas byłem na dawce rano 25mg i 75mg na noc. Od 4 dni biorę 50mg rano i 75mg na noc. Wszystko było ok do dzisiejszej nocy. Obudziło mnie nad ranem okolo 7 nie umiem nazwać tego. Jakieś dreszcze drgawki, przeszywające zimno... Jakieś takie nadmierne pobudzenie... Nie było tego dotychczas ... Powiem że źle się czuje... Nie wiem czy nie zejść dziś do poprzedniej dawki 25mg i 75mg. Czuje takie wewnętrzne spięcie... Nie chce brać benzo w postaci clonazepamu, ale czuję się naprawdę źle... Bierze mnie na wymioty i jednocześnie ciśnie na 2... Przez chwilę zacząłem panikować chyba że zaczynam wariować... Udało się jakoś uspokoić samemu w łóżku ale nie wiem co dalej...
-
Przede wszystkim nie straszcie ludzi, to lekarz z pacjentem indywidualnie decyduje. Jakaś początkująca osoba która ma pierwszy raz lęki przeczyta to i wkręci sobie jeszcze bardziej stres i inne objawy albo nie zażyje leków które mogą pomóc. Są osoby które mają wieksza i mniejsza tolerancję. Są osoby które szybciej się uzależniają i osoby które mogą brać bardzo długo i nic. Poza tym tak jak ktoś napisał są osoby że zniszczonymi receptorami przez środki odurzające i na nich też wszystko będzie inaczej działać. Jak nie trzeba przekraczać dobrze być na zalecanych dawkach. To wy z lekarzem je powinniście ustalać. Mój np. bardzo powoli podnosi i tylko jeśli mówię że coś słabo działa ale jest no lepiej. Decyzja jest wspólna, zawsze mogę zadzwonić i z dawki wrócić do poprzedniej. W ten sposób byłem 10lat tylko na effectin. Który teraz niestety przestał działać i zaczął mi dawać skutki uboczne, stąd dołączyliśmy pregabaline na moje somaty.
-
a czy znacie jakies ubezpieczenie obejmujace nasza chorobe w przypadku ataku lub zaostrznia i obowiazuje poza granicami ???
-
Pytam, bo ostatnie wakacje gdzie miałem ten atak, skończyłem właśnie tak 1/4 klona co 3h... Na noc cały... Rana 0,5mg. Sięgnięcie po benzo to dla mnie zawsze przegrana.... Ale chciałbym mieć trochę radości z nowego miejsca i swobodnej zabawy z dziećmi... Mam nadzieję że pregabalina tak za trybi u mnie że nie będę musiał po to sięgać... Owszem nigdy mnie nie kusi do brania benzo ani nie ciągnie... Jak jestem w Polsce... Ale poza granicami mój łeb szaleje...
-
a co myślicie wlasnie o spedzaniu wakacji na benzo ?? takie 7 dni ?? ja akurat problemu z zejsciem nie mam, ale czasem zastanawiam sie czy taki lek tez moze przestac dzialac ??
-
Shadow a jak zmieniłeś to podejście? Jak olewasz te myśli lub jak poradzić sobie z somatyka??? Masz jakiś złoty środek???