Skocz do zawartości
Nerwica.com

feniksx

Użytkownik
  • Postów

    826
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez feniksx

  1. no wiec wchodzimy na nowy zestaw, effectin 150 mg zostaje rano, na noc mam brać mirtor 15 mg.... czyli lajtowy zestaw zwany CALIFORNIA ROCKET FUEL.
  2. no i dziś dostałem od lekarza recepte na Mirtor 15mg.... zobaczymy od jutra co ten mix potrafi.... rano mam brać Effectin 150mg, a wieczorem mirtor 15mg....
  3. Mój lekarz chciał bym łączył effectin 150 +parogen 20mg.... Ale po 5tabsach już czułem sedacje i jeszcze większe poty i odstawilem... Czasem mam wrażenie jakby lekarze też eksperymentowali z nami... Schodzi jak zalecił lekarz nie inaczej... Ja zawsze w przypadku skutków ubocznych ratuje się clonazepamem lub xanaxem jak mijają to odstawiam...
  4. @Don Corleone @Kalebx3 Gorliwy Panowie nadal tutaj heheheh... Ja znów wracam jak bumerang w gorszych dniach... Paroksetyna dla mnie była świetna przez 5lat, aż przyszła mega zamula i mógłbym ciągle spać... Potem zszedlem wytrzymałem 6miesiecy na czysto... I niestety ponowny powrót, niestety u mnie już nie zaskoczyła... Od 5lat siedzę na wenlaflaksynie, która też jakoś mam wrażenie słabiej działa... Nie wiem czy w moim organizmie lub mojej głowie jest magiczny zegar ustawiony na 5lat.... Ostatni lekarz proponował bym do 150wenli odrzucił 20paro, zrobiłem tak ale po 5dniach przyszły mega poty i mega zamula... Jakby ktoś wyjął mi baterie... I tak siedzę sobie na tej wenli kolejne dni... Są lepsze i gorsze jak mówicie... Zastanawiam się czy my juz tak do końca życia będziemy ciągnąć na tych lekach....
  5. Dobra, widziałem że gdzieś wyżej poruszyliscie temat nadmiernej potliwoaci, jedyny skutek uboczny u mnie to nadmierne poty, siedze na krześle i czuje jak po plecach mi potem leci przy tych temperaturach, godzina i koszulka mokra... Macie na to jakaś metodę? Czy te blokery potu w postaci tabletek działają? Czy coś innego może warto spróbować? Bo momentami aż wstyd...
  6. a dlaczego tak sie dzieje? przeciez mial nie uzalezniać ten lek... wyczytałem, że to jakiś efekt odstawienny jest... ale szczerze mój lekarz nie wspomniał o tym ani razu... osobiscie patrzac jak sie czuje jak zapomne tabletki to nie wyobrazam sobie odstawiania tego leku to musi byc jakis koszmar... albo od razu wizyta w szpitalu... bo u mnie wtedy jakieś dziwne jazdy przez sen sie dzieją... od 5 lat mi pomaga, choć jest troche mniej stabilnie niż na samym początku, w środe mam wizyte u lekarza i zastanawiam sie co dalej.... zburzony - a jaka jest metoda na odstawienie go? pytam z czystej ciekawości...
  7. biore wenle już 5 lat... mam problem ostatnio, zdarza mi sie zapomniec tabletki bo pracuje na 2 zmiany i raz biore rano gdy wstane a raz popoludniu gdy mam drugą zmiane i się wyśpie, niestety zdarza mi się zapomnieć tabletki.... i na nastepny dzień jest koszmarnie.... czuje zatykania uszu, derealizacja, uderzneia w glowe, szybszy puls... czuje się jakbym byl uzależniony... jestem na dawce 150.... wczesniej takich problemow nie bylo jak zapomnialem raz wziasc... dlaczego tak sie dzieje? czy moj organizm sie do nich tak bardzo przyzwyczail? czy zwiekszenie dawki by pomoglo ???
  8. mi podnosi ciśnienie ze 120 na 135/140 oraz cholernie się pocę... to dwa skutki które nie minęły z upływem czasu.... a biorę już 4-5 lat...
  9. to fakt na Paroksetynie przytyłem prawie 15kg... ale wrtedy ważyłem 55kg... i dobiłem do magicznej 70... no dobra bedziemy probowac przywrocic cholesterol bez schodzenia z efectinu... oby sie udalo...
  10. moje wyniki: HDL: 43 LDL: 210 Trójglicerydy: 289 Alt: 162 i Ast: 55 GGTP: 94 Iluzja a jakaś dieta ?? czy tylko to co piszesz ?? Odstawiles na ten czas Wenle ?? P.s. Godzine temu kupiłem lecytyne bo przeczytałem o jej właściwościach na cholesterol
  11. czyli jednak... a myślałem, że nie będę musiał z niej schodzić... miałeś jakieś skutki uboczne w trakcie zmiany leku ?? pamietasz jak przechodziles na inny lek ??
  12. Hej Ekipa, Mam pytanie czy komuś wenlaflaksyna podniosła bardzo cholesterol? Jednym że skutków ubocznych wymienionych jest wysoki poziom cholesterolu. Biorę wenle 4lata chyba jak nie więcej, byłem ostatnio w szpitalu na covid. Niestety na tomografie wyszedł mi problem z wątroba. Zrobiłem badania i mam wysoki cholesterol i prawdopodbnie stluszenie wątroby. Dodam że nie jestem jakiś otyły waga 83kg na 170cm. Szukam winowajcy. Biorę tylko effectin w dawce 150 i nebilet. Fakt kocham mięso ale nie jem jakoś specjalnie tłusto. Stąd moje pytanie czy effectin mógł podnieść tak bardzo cholesterol??? Cholesterol bezpośredni LDL 210mg/dl Trojglicerydy: 289 przy normie 150.
  13. ja nie mialem nigdy problemu z odstawienie benzo... czy to byl xanax, lorazepam czy klon. xanax brałem 6 miesięcy dzień w dzień.... i odstawiłem go w 5 dni zmniejszając dawkę codziennie. nie poczułem żadnych skutków ubocznych... to wszystko zależy od organizmu ale też od Twojej motywacji do porzucenia tego... teraz stosuje klona ale naprawde bardzo doraźnie, 1 na 2miesiące 0,5mg... czasem raz w miesiącu, w zależności od sytuacji i napięcia.... dla mnie łyknięcie klona to jak porażka, jak przegranie walki z nerwicą, lękiem, z samym sobą... ale czasem musze się wspomóc...
  14. u mnie poprawa przyszłą po 3 dniach... w sensie zszedł ze mnie taki wielki kamień, ale stabilizacje i wewnętrzny spokój to 4 tygodnie... po 2 tygodniach było fajnie ale zdarzały się kiepskie dni....
  15. spędziłem na paro 4lata, po 6 miesiącach bez leków moja nerwica postanowiłą wrócić i odwiedzić mnie... zagościła na stałe... powrót na paroksetyne za drugim razem nie udany, nie chciala dzialac nawet w dawce 40mg... no i dostałem wenlaflaksyne na ktorej lece już 5 rok.... były chwile słabości ostatnio... ale na miesiąc lekarz dorzucił mi paroksetyne, niestety w połączeniu, zaczełem się pocić jak świnka nawet siedząc, ciągle zmeczony i brak kondycji... odstawiłem paro... i wenla dalej działa.... może to tylko moja psychika, bo mam wrażenie, jakby ciut lepiej zaskoczyła....
  16. @acherontia styx, poproszę długo już w tym siedzisz???
  17. Szukam psychiatry w Poznaniu... Specjalność nerwica lękowa...
  18. nie sądze, moje pierwsze 4 lata były na Paroksetynie... i po 4 latach ją zmieniłem, bo za bardzo mnie muliła, sedacja i wszechobecna niechcica... a te ruch o których mówię nazywają je mioklonie...
  19. witaj, mialem ten sam problem, po 5 latach wenla przestawała działać.... coraz szybciej powracał stres i somatyka szwamkowała... lekarz kazał mi dołożyć 10mg paroksetyny, no i moge powiedzieć, że się uspokoiło po tygodniu wszystko.... ale wlasnie ją odstawiłem.... podejrzewam, że miałem pierwsze objawy zespołu serotoninowego.... od kiedy dołączyłem paroksetyne, poczułem się spokojnie ale zarazem też zmęczony, mogłem spać po 14h, dodatkowo dostałem jakiś dziwnych skurczy mieśni gdy zasypiałem, jakieś takie nagłe napięcia/drgawki pojedyńcze... a do tego podniesiona temperatura ciała.... ponadto czytałem wiele prac, że nie wskazane jest stosowanie paroksetyny z wenlą... że w połączeniu wzrasta ich toksyczność.... Powiedzcie mi czy to mogly być pierwsze objnawy ZS ???? Odstawiłem Paroksetyne, dziś drugi dzień bez i czuje się świetnie, nie ciągnie mnie do łóżka, jestem bardziej aktywny...
  20. hej ekipa, mam pytanie brałem wenle 150er, dołożył mi doktor 10mg paroxinor, no i kurde mam problem z poceniem się.... na samej wenli się pociłem mocno, a teraz to leci ze mnie jak ze świnki, siedze i czuje jak pot sie skrapla mi na brzuchu, plecach itp... o co chodzi? czemu po dołożeniu paroksetyny ten efekt się nasilił ???
  21. U mnie już nie daje rady sam effectin, biorę go prawie 5lat... Druga sprawa u mnie nie depresja a leki są bardziej powodem brania leków
  22. Kalebx3 - witam po latach... nie ma to jak spotkać się w tym samym temacie... u mnie połączenie effectinu 150mg + paroxinor 1/2tabletki (10mg)... zobaczymy co mi przyniesie takie połączenie...
×