-
Postów
833 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez feniksx
-
Może jednak ktos ma dobrego lekarza?
-
A może Pan ekspert ma jakies rady?
-
Mi się podoba choc wkurza mnie brak tapatalk....
-
Uuuu cisza... Nikt nie zamierza odpowiedzieć....
-
No u mnie najwiekszy problem to te objawy somatyczne... Lekarz mi mowil ze za bardzo sie wsluchuje w swoje ciało... Ale jak się nie wsluchac jak plytki oddech sie ma.... Wiesz co poczekam jeszcze troche na tym paro i xanaxie 2 razy dal rade wierze ze i teraz da rade.... Choc chwile zwątpienia sa.... -- 20 maja 2015, 13:27 -- Chłopaki zauważyłem pewna prawidlowosc.... Dzis bylem mega spokojny wszystko super o 11 lyknelem parogen. Od godziny 12:30 siedząc przy biurku robiąc to samo co wcześniej zaczelem robic sie nie spokojny, pobudOny, nerwowy, czasami nie wyraźnie widziałem i zaczęli mi się odbija bekac itp. Czyli chyba stalem sie nerwowy po tabletce to normalne? Może by warto bylo przestawić godzinę jej brania?? -- 20 maja 2015, 17:17 -- Dostałem chyba ataku w najdziwniejszym miejscu tam gdzie ich nigdy nie bylo... Czyli w aucie... Nagle zaczęło mnie gardło swędzić mialem uczucie jakby ktos zatykal mi w szyi dziurkę do oddychania... Suchość mega nie mogłem odchrząknąć nawet. Zaczęły mi drętwieć dłonie. Myślałem ze nie dojadę do domu. Jestem juz ale teraz stres i myśli sa masakra. Zjadłem szybko obiad i sie napiłem czegos słodkiego i powoli przechodzi. Zastanawiam się czy to faktycznie nerwica czy nie czasami spadki cukru??? -- 21 maja 2015, 14:13 -- Zostalo 8 tabletek... Pierwszego opakowania, w niektórych miejscach jestem spokojny, wczoraj byl,najgorszy dzien jaki dotychczas mialem... Masakra po prostu... Oby sie rozkrecil parogen, w ogóle to zmienili opakowanie.... Dzis mialem pierwsze od dawna spotkanie u klienta i mialem uczucie jakby Glowa mi puchla jakby zyly na glowie,miały wybuchnąć szczególnie te za uszami.... Stres nadal jest i to duży....
-
A odstawiałeś go juz??? Mi się marzy ze kiedys przestane brać leki choc nie wiem czy będę chętny żeby zejść po raz kolejny z paro i przechodzić i zastanawiać sie czy wszystko wróci czy nie... W ogóle dostaje na pw wiadomości by sprzedać paro i zastanawia mnie czemu te osoby nie pójdą po prostu po receptę???
-
A na jakiej podstawie tak twierdzisz i dlaczego? Pytałem w innym dziale o psychiatrę ale niestety nikt z Poznania nikogo nie polecił... -- 19 maja 2015, 17:23 -- Ja juz dwa razy z paro sxhodzilem niestety po raz 3 na nie wracam... Bo po zejaciu 5miechow byl spokój... Az zaczely sie ataki tylko tym razem 2-3x silniejsze...
-
A na pewno plus jest taki ze mogę się skupić nie chodzę z kata w kat. 22tabletka była dzis... Najgorzej jest w miejscach które kojarzą mi się z atakiem lub na dywaniku u szefa gdy trzeba sie tłumaczyć.... No widzisz ty tylko w chacie...a mi się to uruchamia w pracy gdzie wokół mnie sa ludzie... Dusi mnie w mostku jak widzę teściów bo sa bardzo praworzadni i jak zrobisz cos zle zaraz masz sluchane... Od razu sie spinam....
-
Jak działa w domu jestem oaza spokoju nic mi nie dolega czuje sie jakbym byl w 100% zdrowy. W okolicy domu czyli tam gdzie chodzę z psem jest ok. Ogólnie to na pewno mam więcej chęci do życia mam chęci do wychodzenia.... Niestety chęci często sie kończą jak juz wyjde... I np jestem na miescie a mam daleko do auta to zaraz mnie lekko dusi o zaczyna sie to odbijanie. Moja Zona poznaje ze się denerwuje po tym ze bekam albo przestaje gadac i przytakuje. Nie będę ukrywal ze dziwne to ze najlepiej sie czuje przez 2h po wzięciu tabletki. Poranki juz mogę powiedziec ze sa ok. Brak wymiotow. Odruch zdarza sie czasami co2-3 dzień ale nie wymiotuje jest to taka mdlosc.... Na pewno paro jakos działa bo wczesniej z chaty nie chciałem wyjść. Jeszcze pozostało mi to nakręcanie soe siebie samemu. Xanax pomaga mi spać... -- 19 maja 2015, 14:42 -- A o co biega z tym makaronem? Czemu makaron?
-
To kolejna zagadka... Odruch wymiotny mi się skończy czasami jeszcze się sporadycznie pokaże. Strasznie mi się jedynie odbija z żołądka cały czas mógłbym bekac, rodzinna mi powiedziała ze to powietrze tworzy ten dyskomfort jak to zwalczyć bo aż wstyd mi w pracy??? Poza tym czasami jest taki dziwny dyskomfort duszenia ze musze kaszlnac...
-
Dzieki... Będę sie trzymal... Po prostu i skutki uboczne i to wszystko dluzej trwa teraz co powoduje ze ciągle o tym mysle... A chciałbym spędzić w miare spokojne wakacje z rodzinka... Wiem ze 2 razy mi pomógł i baran ze mnie ze postanowiłem,z niego,zejsc... Bo teraz cierpię... I przez to a raczej moja glowa mi mówi ze nie,zadziała. -- 17 maja 2015, 20:31 -- Jeszcze jedno pytanie czy biorąc parogen i xanax, mogę dostać u dentysty znieczulenie? Bo niestety sadze ze czeka mnie wyrywanie zęba bo coraz mocniej boli...
-
Czasami boje się ze nie dam rady... Ale robię to dla rodziny najgorzej jest w pracy i w centrum handlowym boje się ze dostane ataku... W ogóle to boje sie bo w połowie czerwca mam jechac na wakacje ze znajomymi... Mam nadzieje ze parogen chwyci mocniej me nerwy... Jak sadzicicie czy po 20dniach to juz jest jego max czy jeszcze sie cos zmieni? Nie chce mi się wierzyć by po 2,5rpku z dwoma przerwami wytworzyla sie taka tolerancja...
-
Javtez powiem ze dzieki parogenowi przeżyłem kolejne 3 lata jak człowiek... Tak to z domu wyjść nie chciałem i nawet canax nie dawal,rady na dłuższą metę.... Wracam 3 raz do parogenu fakt tym razem bardzo długo nie może zaskoczyć fakt pierwsze 10dni nasilił mi lęki, jem 20tabletke i juz zaczel wychodzić z domu bylem nawet na 3dni we wrocku... Mam cały czas nadzieje,ze zacznie lepiej działać.. Brakuje mi cierpliwości bo każdy z nas chciałby żeby to zaczęli działać z dnia na dzień... Boje się caly czas zw sostane ataku... Ale czekam i to forum tez pozwala mi przetrwać.... Pierwsze 7dni nie mialem ochoty na nic tylko spać i leżeć.... Ale nagle,puścili... Jeszcze dusza nerwy od środka...
-
moje pytanie czy działa wam forum poprzez TAPATALK ?? bo u mnie podczas logowania wyskakują błędy (( i chodząć po działach nie widać tematów... ktoś pomoże ???
-
Dokladnie to samo mialem po okolo 2h.... U mnie nerwica i leki objawialy się zawsze dusznością, duszeniem mostka swedzeniem mostka i gardla a potem przychodził atak czyli dcisk w mostku uczucie goraca poty i przeskok w sercu a puls 120-130... Po 20-50min mijalo w zależności od mocy... Teraz czuje uczucie goraca jak idzie ale dalej sie nie rozwija...