Skocz do zawartości
Nerwica.com

linka

Legenda Forum
  • Postów

    11 599
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez linka

  1. linka

    Mity na temat mężczyzn.

    Że faceci nie plotkują....... ogromny bullshit!!
  2. Tak samo jak przeraża mnie wiele innych rzeczy MNIE NIE DOTYCZĄCYCH .... co w tym dziwnego?
  3. Tak samo jak przerażają mnie inne rzeczy które pasują innym ludziom - easy. Uważam, że nawet jeśli obie osoby w związku się na to godzą, to w pewnym momencie ich życia obróci się to przeciwko nim. To straszne nie mieć części swej duszy tylko dla siebie, nie mieć swojej przestrzeni, swoich zainteresowań, swoich zajęć - wydaje mi się, że takie osoby mogą się szybko wypalić.... ale to tylko moje zdanie
  4. Marsal2, kurcze w takim razie faktycznie może to jednak leki? Spróbuj może jakiejś konkretnej suplementacji, tran+dobre witaminy, jakieś środki ziołowe na poprawę odporności, może jakiś sport? Sama nie wiem....
  5. http://psychiatra.bydgoszcz.eu/publikacje-dla-pacjenta/schizofrenia/dziedzicznosc-schizofrenii/ http://pl.wikipedia.org/wiki/Etiologia_schizofrenii Z tego wszystkiego wychodzi na to, że bardziej niż geny chorobotwórcze jest bycie narażonym na nieustanny długotrwały i bezpośredni kontakt z chorą osobą....ale to skomplikowany proces i lekarze znają się na tym lepiej. Z tego co piszesz u niej choroba nie pojawiła się tak nagle, wcześniej zdradzała objawy niestabilności emocjonalnej, a zapewne całkowity brak aktywności, socjalizacji może taki stan pogłębiać.... Tak czy inaczej najlepiej byłoby gdybyś umówiła się na wizytę u dobrego psychiatry i on zapewne udzieli kompetentnej odpowiedzi, powie jak pomagać, być może tobie też podpowie może są jakieś grupy wsparcia dla rodzin osób chorujących na schizofrenię, gdzieś gdzie i Ty miałabyś szansę na otrzymanie pomocy.
  6. Uważam, ze prędzej jest to wina choroby ( depresji, nerwicy itd) i tego jak traktujemy swój organizm a także większego lub mniejszego zbiegu okoliczności niż zażywania leków które wymieniłeś.
  7. sleepwalker, jak znajdziesz odpowiednią osobę być może sama zapragniesz dzielić z nią przestrzeń
  8. Strzyga, ale inaczej brzmi czasem muszę odetchnąć..... Ja lubię mieć swoje miejsce, gdzie robię coś tak jak chcę bo tak ma chyba każdy, a przynajmniej mieć powinien dla zachowania równowagi psychicznej a inaczej brzmi : Ja mieszkam z chłopakiem ponad pół roku. Nie podoba mi się to.....Wolę działać sama być a nawet na pewno trzeba do tego dorosnąć, mi to zajęło duuużo czasu .
  9. PoznacSiebie, to dla panów jak mniemam To nie będziemy gorsze
  10. Moja ulubiona [videoyoutube=trTw5Lq4HRs][/videoyoutube]
  11. Jesteś normalna, jak najbardziej po prostu przytłoczyło cię życie i nie radzisz sobie z nim. Powinnaś jak najszybciej skontaktować się z lekarzem pierwszego kontaktu i poprosić go o skierowanie do psychologa. Prawdopodobnie to o czym piszesz to pewnego rodzaju stany depresyjne a to stany chorobowe więc należy je jak najszybciej zacząć leczyć. Dużo zmian w życiu, pora roku - wszystko się zebrało i toczy się własną siłą. Nie jesteś z tym problemem sama - poczytaj na forum o depresji, zobacz co możesz zrobić sama dla siebie, jak się zaktywizować, poczytaj jak inni z tego wyszli - to możliwe :)
  12. No i dziękujemy za życzenia, ale z tym sumieniem to raczej nie wydaje mnie się......
  13. elfrid, i żreć tak chemię do końca życia? Być uzależnionym od tego..... U mnie fluo działało za pierwszym razem 20mg, później już jadłam 40 mg przez dwa lata i też z czasem było lepiej.
  14. Mi zmiana sposobu myślenia zajęła 3 lata terapii ....... ale udało się.
  15. W trakcie samej menstruacji objawy zawsze miałam nasilone i to był koszmar nad koszmarami....... rady na to? Tabletki antykoncepcyjne - zdecydowanie łagodziły PMS i stany z nim związane, żadnego innego sposobu nie odkryłam ....
  16. Za niczym, bo to jaka byłam wcześniej i to co się wtedy działo na pozór idealne doprowadziło do choroby, tak jak małpka bubu, uważam, że choroba nauczyła mnie tylu rzeczy, nabrałam pewnego rodzaju mądrości życiowej, odporności i siły, że dopiero teraz czuję się zdrowa, umiem panować nad tym co czuję i jak reaguję.. dzięki chorobie wiele rzeczy w moim życiu zmieniło się na lepsze ale co się umęczyłam z tą cholerą t już moje Żałuję, że w jej trakcie było parę chwil którymi nie mogłam się cieszyć w pełni ot co....
  17. Po fluo + alkoholu miałam kiedyś kaca przez tydzień, stany lękowe, drgawki, mdłości, bezsenność ..... ale to solidna impreza była, 1-2 piwa powinno być ok.....
  18. zjebnerwicowy, straszny nacisk kładziesz na to jedzenie... a to tylko objawy anie główny problem..... Ty dałeś z tego sam radę wyjść ale nie pisz, że terapia i leki są kompletnie niepotrzebne bo nie każdy jest taki jak Ty.
  19. Jak najszybciej wskazany psychiatra i jakieś leki + psychoterapia...... bo rozumiem, że się nie leczysz? Czy masz postawioną jakąś diagnozę?
  20. linka

    czego aktualnie słuchasz?

    [videoyoutube=j19_bA515Ws][/videoyoutube]
  21. Byłam w takiej sytuacji, dokładnie w takiej samej, no może nie ukrywałam tego tak długo i skończyło się jak miało skończyć - rozpadem związku. Dlatego wiem jak to się kończy...... To nie lincz tylko w większości zdrowy rozsądek poparty bolesnymi doświadczeniami.....
  22. Nie uwierzę, że macie zdrowy i szczęśliwy związek skoro od 5 lat ukrywasz przed nim tak ważną i istotną sprawę ..... brak zaufania ..........ja sobie tego nie wyobrażam i przepraszam, mam nadzieję, że cię nie urażę, poważnej przyszłości to ja tu nie widzę.... ale to tylko moje zdanie. -- Pn gru 17, 2012 5:59 pm -- Dodam jeszcze, że mim zdaniem takie kiszenie w sobie takiej masy emocji może blokować proces zdrowienia ........
  23. Jak pisałam, nas przekonujesz czy siebie? Piszesz na forum o życiu prywatnym i sprawach intymnych więc musisz się liczyć nie tylko z przytakiwaniem i głaskaniem po głowie .... zapytałaś, dostałaś opinie - co z nimi zrobisz ? Twoje życie - twoja wola.
×