Skocz do zawartości
Nerwica.com

linka

Legenda Forum
  • Postów

    11 608
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez linka

  1. Nie masz w przeglądarce opcji - zablokuj wyskakujące okienka? Czy cosik takiego? Mi nawet raz się tak nie zdarzyło, nie wyskakuje mi nawet komunikat że coś tam się otwiera.... no nic, aż tak się nie znam poczekamy na opinię eksperta :)
  2. Hmm nie miałam nigdy takiego problemu ...... to chyba wina twojej przeglądarki/prędkości internetu?
  3. Mi się jednak wydaje, że nerwica nie bierze się znikąd, to nie jest tak, że mamy wspaniałą rodzinę, świetne życie, jesteśmy zdrowi, szanujemy siebie, żyjemy zdrowo, mamy świetną pracę w której się spełniam, szef nas szanuje, zarabiamy kasy wystarczająco...... i nagle jeb (ekskjuz mi za słownictwo) o nerwico/depresjo/stany lękowe ........ a później nagle jeb i to znika za sprawą ziółek, napij się herbaty i myśl pozytywnie :) Na takie stany "pracuje" się latami i latami z tego wychodzi, człowiek musi się uczyć jak radzić sobie z pewnymi sytuacjami, uczy się przyswajać emocje i uczy się je z siebie uwalniać... gdy zmieni sposoby myślenia może czuć się spokojnie i bezpiecznie, gdy nauczy się powoli sobie z tym radzić raz - wie, że umie, potrafi i kiedy znowu coś go dopadnie, (a pogodzenie się z tym jest jednym z ważnych kroków) na spokojnie potrafi to przeanalizować i opanować........
  4. Suszyć, skruszyć, zmielić, zważyć, skręcić blanta i przysmażyć....... tiaaa. Jestem daleka od lekceważenia mocy ziół - bo sama po sobie wiem, że działają i często się nimi leczę, ale jest podstawowa zasada....... zioła działają, owszem ale zażywane systematycznie przez wiele tygodni jak nie miesięcy..... Ale zacznijmy od tego, że to co opisuje autorka to nie była żadna nerwica ...... ani jednej wizyty u lekarza, ani jednej u psychologa ...... no i zniknęło w kilka dni. Bardzo to optymistyczne - ale moim zdaniem nieprawdziwe i złudne. Ale tak czy inaczej to dobrze że czujesz się dobrze amoma,
  5. Jak byłam na weselu z partnerem i była z nami koleżanka której facet w tym samym dniu grał na innym weselu to wręcz "zobligowałam" mojego żeby też z nią tańczył - bo co to za zabawa my się bawimy a ona sama za stołem Pomijam fakt, że byłam kiedyś na ogromnym weselu, na ponad 200 osób i grupa naszych znajomych liczyła około 40 osób jak nie lepiej, ledwo zatańczyłam ze swoją "randką" może dwa razy przez całą noc bo z masą osób nie widziałam się dawno i długo pewnie nie zobaczę - on tak samo, nawet przez myśl mi nie przeszło, żeby być zazdrosną, przecież mamy siebie na co dzień - a taka impreza to świetna okazja żeby kogoś poznać, żeby pobawić się razem. Być może wynika to z zaufania, stażu związku, stabilności, poczucia bezpieczeństwa - nigdy żadne z nas nie dało drugiej osobie powodu do nieufności, a nawet jeśli ktoś się tak poczuł - to trzeba było wypracować kompromis, on musiał zrozumieć, że też mam kolegów z którymi wyjdę na piwo a on koleżanki z którymi też czasem się spotyka, jesteśmy ludźmi, istotami stadnymi, potrzebujemy siebie ale też i innych - absolutnie bez podtekstów.
  6. to super, że otaczają was idealni rodzice mający idealne dzieci, wszyscy mają kupę kasy i kupę czasu żeby go sobie poświęcać, a ponadto jeszcze się rozwijają i mają hobby. W świecie w którym ja żyję tak nie jest i nie mówię tu o patologicznych sytuacjach, ale każdemu czasem puszczają nerwy, nie ma ludzi idealnych. Szczególnie jak od długiego czasu, człowiek stara się by było lepiej a cały czas jest do d..... Oczywiście, rodzice nie powinni wyżywać się na dzieciach, i z tego co pisze autor sytuacja jest nieciekawa, nagminna i niezbyt miła..... i powinno się to zmienić, ale rodzice zwykle nie chcą źle.... VanGH96, zawsze tak było? Gdy byłeś mały? Jak wygląda sytuacja między rodzicami? Wasze warunki materialne?
  7. Nevada, a Ty znasz historię z drugiej strony?
  8. Gdyby babcia miała wąsy to by był dziadek.... jakby go pocałowała, a jakby się z nim przespała, a jakby zaszła z nim w ciążę...a jakby.... ale tego nie zrobiła, a zapewne mogła, więc jak widać zależy jej na tobie. Po co takie gdybanie - wyraźnie powiedziała, że nie chce tego zrobić i nie zrobiła. Natomiast takie bezpodstawne oskarżenia prowadzą do tego, że ludzie się od siebie odsuwają ......
  9. Przepraszam Selenhe, a jak idziesz na wesele to tańczysz tylko ze swoim partnerem?
  10. Candy14, ja się zgadzam z tobą w 100% . Selenhe,tyle, że jak partner nie może znieść że druga osoba patrzy na inną osobę to znaczy, ze partner powinien się leczyć...... byłaś z kimś z w długim kilkuletnim związku?
  11. bittersweet, czeka aż go panowie poprą, że skoro dziewczyna jest z nim, to nie ma prawa kontaktu z obcym mężczyzną, a jeśli to robi to jedynym motywem jej działania jest pchanie się mu na......
  12. Nijak. Musisz zanalizować motywy jej działania? Chyba nie na tym związek polega ..... to się nazywa zaufanie ..... Też jestem ciekawa, co powiedzą panowie.
  13. marco84, ja pitolę, byliście razem na imprezie, wszyscy pili, dobrze się bawili, składali sobie życzenia.... czy może staliście sztywno wszyscy i twoja luba rzuciła mu się na szyję....... co z tego, że złożyła mu życzenia? Wiesz, zdajesz sobie sprawę, że zapewne ona pozna w swoim życiu jeszcze wielu facetów którzy pozostaną dla ciebie obcy? Jakby cię chciała zdradzić, to zaufaj mi nic byś o tym nie wiedział, a ona nie rzucałaby się temu facetowi na szyję w twojej obecności
  14. To zamiast mieć pretensje do dziewczyny o NIC! zacznij pracować nad swoją zazdrością...... bo po awanturze z takiego powodu ja bym oczekiwała przeprosin od ciebie .... Przecież nic się nie stało....że z nim tańczyła? Że go dotknęła po plecach? Czy jeśli jest z tobą nie ma prawa mieć kolegów? Nie wolno jej rozmawiać z mężczyznami? Czy tylko z tymi przystojnymi.... jak to jest?
  15. marco84, ile macie lat? Ile jesteście razem? Bo jeśli to co opisujesz jest dla was faktycznym powodem do kryzysu w związku to wybacz ale długiej przyszłości nie wróżę.....
  16. Rafka, ateista nie uwierzy a katolik wierzyć nie przestanie
  17. linka

    praca

    Przenoszę wątek do kosza skoro black swan, już dała linka tam gdzie trzeba
  18. A dla mnie to nie jest dziwne - znaczy, może inaczej - u mnie w związku jest tak, że każde z nas zarabia, każdy ma osobne konto i jest podział opłat - ja płacę za rachunki i jedzenie - ty za mieszkanie i auto - oczywiście jeśli komuś zabraknie drugie dokłada, ale mi przy całkiem wspólnym koncie ciężko byłoby kontrolować wydatki. Ni dziwi mnie też składnie się na pół za wynajem .... co was tak oburzyło? Dziwne dla mnie to jest - skoro ona nie chce iść na absolutnie żadne ustępstwo, nie chce znaleźć pracy, rozmowy nie dają sensu, ja z takim podejściem bym się nie męczyła.... papiery o rozwód i miłego życia. A jak dla mnie agusiaww ma zupełną rację. Ewentualnie przeprowadzka pod miasto, na peryferia żeby i ona była zadowolona i Ty byś nie musiał tyle dojeżdżać. Jeszcze jedna kwestia której nie poruszyłeś, co jest nieco przerażające - kochasz ją w ogóle?
  19. Natomiast pierwszy nie później niż 1h po przebudzeniu się
  20. adhab, a w jakich dawkach brałeś alprazolam? Bo pierwsze słyszę, żeby na kogoś w ogóle nie działał....
  21. Michuj, aaa tak to na 100% masz rację, tak samo jak z dietą - jak się nagle człowiek rzuci na jakąś mocno wykluczającą to nawet jeśli wytrzyma - efekt jojo gwarantowany. Pomału, najpierw zrezygnować choćby z jednego syfiastego posiłku zjadanego codziennie, np. z jednej czy dwóch przekąsek na rzecz marchewki, ogórka albo jakiegoś ulubionego warzywa, nie polewać ziemniaków sosem albo zamienić je na kaszę, warzywa gotowane - zrezygnować z masła i bułki tartej do polewania ich, w zupie - zamiast śmietany czy zasmażki - dać jogurt, albo zjeść zupkę czystą, słodycze zamienić najpierw na zdrowsze - suszone owoce a później na zwykłe owoce, sezonowe, makaron na pełnoziarnisty, ryż na dziki, zakupić sobie błonnik, pić dużo wody, mięsko zamiast na patelni upiec na grillu, albo piec w folii :) albo najlepiej gotować na parze, jeść dużo kiszonej kapusty, kiszonych ogórków - zdrowe, smaczne i mało kalorii, lody zamienić na sorbet albo mrożony jogurt.
  22. kapseicyna, mniaaaam :) a butelka z piffkiem?
  23. linka

    Co dziś na obiad?

    Pieczone udka z kurczaka, tarta marchewka z jabłkiem i pyrki :) klasyka.
  24. Od zaraz i na zawsze to moje ulubione słowa Zrezygnuj choć z jednego tego typu posiłku dziennie i już będzie dobrze.....
  25. ludzie jak już zakładacie jakiś temat to się trzymajcie bo tak już jest syf......
×