Skocz do zawartości
Nerwica.com

linka

Legenda Forum
  • Postów

    11 608
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez linka

  1. Nie wiem czy można wybrać ja zawsze prosiłam o takie "jak dla kunia" i zwykle miałam zdrętwiałe pół paszczy. Ostatnie wyrywanie (choć polegało na rozwaleniu zęba na trzy części wzdłuż korzeni i wyrywanie każdej z nich po uprzednim jej podważeniu mini łomem i rozcinaniu dziąsła oraz zakładaniu trzech szwów) wspominam bardzo miło, fajny pan stomatolog, trzy zastrzyki znieczulenia i półtorej godziny na fotelu :) ale było ok.... na początku myślałam, że zejdę - aż się zmęczyłam stresem i mi przeszło....
  2. Można łączyć benzo ze znieczuleniem stomatologicznym, spokojnie - nic ci nie będzie. Dla pocieszenia dodam, ze wyrywanie zęba jest bezbolesne, szybkie i w porównaniu do np. leczenia kanałowego przyjemniejsze, o ile wizyta u stomatologa może być przyjemna. Znam to z własnego doświadczenia
  3. Jowka, bo religia katolicka to nierozerwalna więź boga z kościołem, a jak widać dyskutujemy tutaj o religii katolickiej a nie o teizmie Więc to nie jest tak bóg swoją drogą a kościół jako kler i wspólnota swoją .... kto wierzy w boga katolickiego a nie spełnia swojego obowiązku chodzenia do kościoła i wspierania go - grzeszy, a jak wiadomo grzesząc umyślnie, nie żałując tego, mało tego nie postanawiając poprawy - nie ma szans na rozgrzeszenie i piekło stoi otworem
  4. Ok Ja nie bardzo rozumiem osoby które twierdzą, że nie wierzą a z drugiej strony celem ich życia jest udowadnianie katolikom, że się mylą... po co to?
  5. 10 dodatkowych dni urlopu z tej okazji jest fajne
  6. Widzisz jak to jest? Ja ci nie zarzucam, że jesteś głupi i naiwny, nie bluzgam, nie mam w sobie agresji tylko tyle, że dla mnie to się kupy nie trzyma a Ty nie dość, że mnie obrażasz, to jeszcze zarzucasz mi, że żyję w kłamstwie a do tego jesteś agresywny. Po co powiedz mi? Tego uczy cię twoja religia? Moje sumienie dokładnie wie co jest prawdą a co nie i nikt nie musiał mi tego wykładać z ambony .....
  7. Mi tam zwisa, jako ateistka uważam, że każdy może wierzyć w co chce - czy to katolicy, czy to muzułmanie czy wyznawcy kościoła Jedi czy latającego potwora spaghetti. Najbardziej lubię rastafarian i inne religie pierwotne bo oni wierzą między innymi w coś co istnieje, w ziemię, w naturę itd. Natomiast nie lubię gdy mi ktoś wciska "wielką prawdę" i każe żyć według jego, zgodnych z jego religią zasad. Co niby dał nam katolicyzm? Zasady moralne? Prawdy? O ile wiem to istniało już na długo przed tą religią. Także filozofia, kultura, postęp..... religia próbowała to wszystko spowolnić, zanegować a to dlatego, żeby ludzie byli mniej świadomi i głupi - bo takimi łatwiej manipulować. Celibat - wymyślony na potrzeby bogatych i spasionych klech - żeby się majątek nie rozłaził, ogłaszanie kogoś świętym - bo tak sobie ktoś wymyślił? Takie małe drobiażdżki a jednak robią swoje...
  8. ciacho7891, taaak prawda trwa Czyja prawda? Jaka prawda? ....... bóg istnieje? Da się to udowodnić?
  9. Agulinka, ja tylko dodam - normalny okres starania się o pociechę u dwojga zdrowych ludzi to co najmniej rok. Dopiero później lekarze kierują na ewentualne badania pod kątem niepłodności. Więc te 3 cykle to jeszcze nic wielkiego Co do leków ... to każdy ma inne zdanie, pewnie najlepiej słuchać się lekarza, ja zrobiłabym wszystko, żeby ich nie brać przynajmniej w pierwszym trymestrze..... gdyby cokolwiek działo się z dzieckiem później, zjadłyby mnie wyrzuty sumienia.
  10. Dark Passenger, wiekszość katolików nie zna pisma świętego - a ty o grupie krwi..... Ja już po apostazji.
  11. Przypomniał mi się też jeden hardkor poszłam do apteki bo mi wylazło zimno na ustach, i zakryta po nos chuściwem proszę panią w okienku o coś na opryszczkę a ona tak cichutko, żeby nikt nie słyszał - pyta się mnie a gdzie ta opryszczka..... ja stoję jak debil myśląc o co jej chodzi .... po czym też cichutko jej, prawie na ucho.... mówię, że na wardze..... i już gdy się odwróciła i po coś poszła ...ja się skapnęłam, parsknęłam śmiechem, zawołałam i pokazuję...na USTACH ona się uśmiała, ja też i koniec końców i tak cała kolejka patrzyła się na mnie jak na ufo.
  12. Raz tylko jak kupowałam koleżance tak zwane tabletki PO stosunku, antykoncepcja awaryjna - pani coś burczała pod nosem że to wczesnoporonne .... więc ja się jej spytałam donośnym głosem czy mi sprzeda ten specyfik bo jak nie to ja pójdę do innej apteki bo nie mam ochoty wysłuchiwać jej prywatnych osądów .... za to później uwielbiałam chodzić do tej apteki i kupować prezerwatywy - mina pani "aptekarki" - bezcenna
  13. W życiu mi się nie zdarzyło żeby jakikolwiek farmaceuta krzywo na mnie spojrzał ..... a oblatałam swojego czasu wszystkie apteki w mieście, bo mieszkałam w różnych jego częściach ...z tym, że ja mam język w gębie i jak znam życie pewnie bym skomentowała .... co za buractwo....
  14. UCIEKAJ!!!!! Jak najszybciej i jak najdalej, nawet do domu samotnej matki, wszystko jedno gdzie - dziecku będzie lepiej niż w domu rodzinnym.... albo wywal go z domu, niech mieszka z mamusią albo siostrą.
  15. Ja miałam i lęk wolnopłynący i do tego ataki paniki, plus w gratisie zaczątki depresji - przy nerwicy lękowej i zaburzeniach dysocjacyjnych ( konwersyjnych).
  16. Lukrecja., a skąd możesz wiedzieć, że to nie okres? Że nie było owulacji? Obserwujesz śluz? Mierzysz temperaturę? Raczej nie więc pewności nie masz. A na tekst "znam swoje ciało" odpowiem tak - brałaś leki hamujące miesiączkę, narobiłaś bajzlu z hormonami - więc nie wiesz czy to okres czy np. plamienia owulacyjne, czy może stan zapalny - równie dobrze może to być każde z nich. Nie pójdziesz do ginekologa - nie dowiesz się....... Tak ciężko się ogumić? Łyknąć jedną tabletkę dziennie więcej? Plasterek przykleić? Wziąć zastrzyk? ....skąd taka nieodpowiedzialność.....
  17. Eeee zrób z rana z pierwszego siusiu .... no 28 dni po ewentualnym stosunku test powinien wyjść już zdecydowanie wiarygodny i wyraźny, możesz też iść do przychodni i zrobić sobie z krwi BetaHCG. Jak na moje oko ciąży to tutaj nie ma.... Swoją drogą fenomen - uprawiać seks bez zabezpieczenia, nie mieć okresu taką ilość czasu i luz - nagle okres się pojawia i panika - bo ciąża..... -- Cz sty 24, 2013 9:58 pm -- tahela, mam znaomą która ma dwójkę dzieciaków... jedno się urodziło w styczniu a drugie na początku grudnia ... tego samego roku też myślała, że może się nie zabezpieczać.
  18. Tabletki antykoncepcyjne nie powodują wzrostu prolaktyny a nawet jeśli to minimalnie....dżizas kto ci takich bzdet nagadał..... poza tym od kiedy to zwiększanie poziomu prolaktyny to skuteczna antykoncepcja .... dziewczyno, gdzie ty masz głowę..... Kiedy miałaś ostatni niezabezpieczony stosunek?
  19. Mi fluo pomogło na lęk wolnpłynący ale na początku (około miesiąca) strasznie to nasilił, fakt jest faktem że całkiem nieźle też mnie aktywizował w tej pierwszych miesiącach - później powoli wszystko się uspokoiło.
  20. Nie wspomnę o tym, ze najlepiej byłoby się udać do endokrynologa - bo taki bajzel hormonalny bardzo niekorzystnie wpływa na zaburzenia psychiczne, może je znacznie nasilać...
  21. Lukrecja., to czemu on o tym nie wie? Wie? Czemu się nie zabezpieczacie skoro dziecko to żadna opcja? Zdajesz sobie sprawę, ze gdybyś zaszła w ciąże to solian mógł spowodować jakieś uszkodzenia? Teraz w ciąży nie jesteć zapewne, bo skoro dostałaś OKRES to jak widać dostałaś OKRES, nie jest to oznaka ciąży..... po jakim czasie kreska była widoczna?
  22. Boże widzisz i nie grzmisz .... leki psychoaktywne jako antykoncepcja ...... załamać się można. Nie wspomnę o tym, że uprawiając seks bez zabezpieczenia narażasz się na choroby weneryczne i HIV.
  23. To radzę zmienić lekarza .... 5 tygodni to za mało żeby leki zdążyły rozwinąć swoją "moc", być może potrzebne ci są jakieś mieszanki leków. Jaką masz diagnozę?
×