-
Postów
11 599 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez linka
-
Moja siostra pojechała dziś na porodówkę!! mały Kubuś się rodzi!!
-
związek z zolnierzem :(
linka odpowiedział(a) na ~~Midnightangel14 temat w Problemy w związkach i w rodzinie
od początku tematu piszemy to samo zgłoś się do dobrego psychologa........ -
Ja, rodzina i sytuacja życiowa
linka odpowiedział(a) na Tacyt temat w Problemy w związkach i w rodzinie
agusiaww, napisała dokładnie to co i ja chciałam doradzić zgadzam się z nią w 100% Poza tym - fajnie się czyta takie posty jak twój, rodzice świetnie cię wychowali - jesteś dobrym człowiekiem. -
związek z zolnierzem :(
linka odpowiedział(a) na ~~Midnightangel14 temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Może spróbuj Ty nad tym też opracować? -
związek z zolnierzem :(
linka odpowiedział(a) na ~~Midnightangel14 temat w Problemy w związkach i w rodzinie
To już facet musi podjąć decyzję co jest ważniejsze miłość do Ojczyzny czy miłość do rodziny ! Jest to zajebiście trudna decyzja. Ps. dojrzały mężczyzna z rodziną nie powinien mieć takich dylematów w ogóle - jeśli się zakłada rodzinę człowiek podejmuje decyzję, że od teraz rodzina jest najważniejsza....... -- Pt sty 11, 2013 8:26 pm -- Że co proszę??? Może przesadziłem pisząc o kobietach , nie chciałem uraźić feministek. Serio.... rozbawiasz mnie , po pierwsze sprawdź co znaczy feministka - bo pisząc jak piszesz pewnie byś im dał powód do dumy a nie uraził, po drugie jak możesz twierdzić że bycie w wojsku, posługiwanie się bronią i godzenie się na zabijanie innych ludzi może być powodem do dumy dla każdego mężczyzny?? -
związek z zolnierzem :(
linka odpowiedział(a) na ~~Midnightangel14 temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Gorzej jak wybiera - kasa+misja albo wylatujesz z pracy i ustawiasz się w kolejce w pośredniaku.... 90% żołnierzy jest w wojsku bo jest to stała, dobrze ( w miarę) płatna praca z dobrym zapleczem socjalnym a nie z miłości do ojczyzny.......zejdź na ziemię Pitu,. -
związek z zolnierzem :(
linka odpowiedział(a) na ~~Midnightangel14 temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Że co proszę??? -
Cleo_7, a twoja rodzina? Nie masz u kogo się zatrzymać? Jakaś przyjaciółka? Rozstanie to jedno wyjście - praca nad związkiem drugie, tylko pracować muszą dwie osoby - inaczej nic nie wyjdzie. Spróbuj porozmawiać o tym z mężem, powoli na spokojnie, nie grozić, nie szantażować, powiedzieć co czujesz i co rozważasz, uświadom mu, ze też jesteś wartościowym człowiekiem i jeśli zajdzie potrzeba poradzisz sobie sama. Postaraj się odłożyć jakąś sumę pieniędzy, żebyś czuła, że w razie czego masz zabezpieczenie jeśli rozmowa poszłaby w las....
-
związek z zolnierzem :(
linka odpowiedział(a) na ~~Midnightangel14 temat w Problemy w związkach i w rodzinie
To już odrębna kwestia ..... PTSD - koszmarna, koszmarna sprawa, praca w wojsku jest specyficzna i często w taki sposób odbija się na życiu całej rodziny ..... -
związek z zolnierzem :(
linka odpowiedział(a) na ~~Midnightangel14 temat w Problemy w związkach i w rodzinie
*Wiola*, :) sama wiesz, że "nie bo nie" to rzadko się zdarza, zwykle coś za tym "nie" stoi ..... sama praca, jako taka, w jednostce - jak każda inna, ale wizja wysłania na misje, co jest naturalną konsekwencją bycia zawodowym żołnierzem mnie też by sparaliżowała... Natomiast da się z tym żyć, pewnie można się nauczyć....tylko trzeba wziąć byka za rogi.... -
związek z zolnierzem :(
linka odpowiedział(a) na ~~Midnightangel14 temat w Problemy w związkach i w rodzinie
*Wiola*, troszkę to ostre było........ jednak praca w wojsku a co za tym idzie wyjazdy na misję to nie fanaberie nastolatki.... Ja to rozumiem, bo widzę, co przeżywa właśnie moja koleżanka której mąż jest na misji.... nawet nie wiemy gdzie (specyfika jednostki), koszmar ... stres, nerwy, i roczna rozłąka...... ja bym tak nie mogła... ~~Midnightangel14, Ty się nie zastanawiaj tylko idź do terapeuty - nie zaszkodzi a na pewno pomoże. Musisz się też uzbroić w cierpliwość, czasy mamy takie a nie inne i znalezienie pracy to nie taka łatwa sprawa. -
CzarnaZebra, witamy witamy :))
-
+40
-
Popapraniec ...... a my myślimy, ze mamy problem z sobą i że chorujemy.....
-
Jeszcze zdjęcia gołych bab jakoś na mnie wrażenia nie robią ale te ostatnie...... i dziwić się, że źle się czuję znowu.......
-
+20 niestety.....
-
CHCIAŁABYM ZEBY BYŁO TAK JAK DAWNIEJ.
linka odpowiedział(a) na ka2 temat w Problemy w związkach i w rodzinie
ka2, studiujecie? Pracujecie? Ile lat z sobą jesteście? -
Koleżanka która się samookalecza, leczy się ale nic to nieda
linka odpowiedział(a) na Ankareggae temat w Zaburzenia osobowości
Po pierwsze wizyta u psychiatry w celu dobrania leków, po drugie terapia. Możesz ją wspierać i zachęcać do działania, być przy niej ... -
Bezimienna123, uważam, ze powinnaś skonsultować to z psychiatrą, to dość niepokojące co opisujesz a my tu jedynie możemy gdybać.....
-
Candy14, ale może dla niektórych to taki punkt zwrotny ...... moment w którym wszystko zaczyna się traktować bardziej poważnie, wkraczanie w dorosłe życie itd? Dla mnie takim momentem była wyprowadzka z domu i wspólne zamieszkanie.....
-
Candy14, grupę, terapeutę, rodzinę i siebie........
-
No zdecydowanie coś jest nie tak, może wiesz chodzi na terapię a sam nad sobą kompletnie nie pracuje, myśli, że "zrobi się samo" ........ przykro mi, nie mam litości dla alkoholików, zostawić i uciekać jak najszybciej zanim zniszczy życie tej drugiej osobie.
-
To co opisałeś to typowy przykład przyjaciela :) a nie osoby, której poza tymi wszystkimi rzeczami także pożądasz, pragniesz, która sprawia, ze na jej widok masz "motyle" w brzuchu ....... Każdy ma przed ślubem troszkę strachu - w końcu to ważna rzecz, jak napisała tahela to jednak spore zobowiązanie i wiążące się z nim konsekwencje. Dla mnie ślub to raczej mało istotna sprawa, absolutnie nie czuję potrzeby brania go a pewnie mój 11 letni związek kiedyś tak się skończy, bardziej ze względów technicznych ( jako ateistka - nie mam tutaj żadnych religijnych rozkmin) to samo nazwisko, później dzieci itd. Myślę, że po nim i tak nic się nie zmieni więc i strachu nie mam :) Na szczęście w moim związku to nie jest kwestia sporna. Może czas na kompromis? Ty chcesz żeby była szczęśliwa więc bierzesz ślub - ok, a może ona powinna też iść na ustępstwo i zaiast ceremonii z pompą zrobić małą skromną, tylko w gronie najbliższych ludzi? To samo z weselem? Bez kasety, ustalić z zespołem że nie będą się nad wami "znęcać" przyśpiewkami gorzka wódka itd? Bez oczepin? Właściwie czego się boisz? Chwili ceremonii? Czy życia w małżeństwie? Jak zmieni się wasze życie? Zamieszkacie razem? Ile macie lat?
-
PsychoQuest, nie każdemu się udaje.....
-
Ja jak się uczyłam do egzaminów często stosowałam tą metodę umyślnie, tłumacząc "komuś" w mojej głowie na czym polega dane zagadnienie Nigdy nie wydawało mi się to nienormalnienie..... Lunaria, a czy ten ktoś w twojej głowie kiedyś ci odpowiedział?