Skocz do zawartości
Nerwica.com

linka

Legenda Forum
  • Postów

    11 599
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez linka

  1. Gdyby babcia miała wąsy to by był dziadek.... jakby go pocałowała, a jakby się z nim przespała, a jakby zaszła z nim w ciążę...a jakby.... ale tego nie zrobiła, a zapewne mogła, więc jak widać zależy jej na tobie. Po co takie gdybanie - wyraźnie powiedziała, że nie chce tego zrobić i nie zrobiła. Natomiast takie bezpodstawne oskarżenia prowadzą do tego, że ludzie się od siebie odsuwają ......
  2. Przepraszam Selenhe, a jak idziesz na wesele to tańczysz tylko ze swoim partnerem?
  3. Candy14, ja się zgadzam z tobą w 100% . Selenhe,tyle, że jak partner nie może znieść że druga osoba patrzy na inną osobę to znaczy, ze partner powinien się leczyć...... byłaś z kimś z w długim kilkuletnim związku?
  4. bittersweet, czeka aż go panowie poprą, że skoro dziewczyna jest z nim, to nie ma prawa kontaktu z obcym mężczyzną, a jeśli to robi to jedynym motywem jej działania jest pchanie się mu na......
  5. Nijak. Musisz zanalizować motywy jej działania? Chyba nie na tym związek polega ..... to się nazywa zaufanie ..... Też jestem ciekawa, co powiedzą panowie.
  6. marco84, ja pitolę, byliście razem na imprezie, wszyscy pili, dobrze się bawili, składali sobie życzenia.... czy może staliście sztywno wszyscy i twoja luba rzuciła mu się na szyję....... co z tego, że złożyła mu życzenia? Wiesz, zdajesz sobie sprawę, że zapewne ona pozna w swoim życiu jeszcze wielu facetów którzy pozostaną dla ciebie obcy? Jakby cię chciała zdradzić, to zaufaj mi nic byś o tym nie wiedział, a ona nie rzucałaby się temu facetowi na szyję w twojej obecności
  7. To zamiast mieć pretensje do dziewczyny o NIC! zacznij pracować nad swoją zazdrością...... bo po awanturze z takiego powodu ja bym oczekiwała przeprosin od ciebie .... Przecież nic się nie stało....że z nim tańczyła? Że go dotknęła po plecach? Czy jeśli jest z tobą nie ma prawa mieć kolegów? Nie wolno jej rozmawiać z mężczyznami? Czy tylko z tymi przystojnymi.... jak to jest?
  8. marco84, ile macie lat? Ile jesteście razem? Bo jeśli to co opisujesz jest dla was faktycznym powodem do kryzysu w związku to wybacz ale długiej przyszłości nie wróżę.....
  9. Rafka, ateista nie uwierzy a katolik wierzyć nie przestanie
  10. linka

    praca

    Przenoszę wątek do kosza skoro black swan, już dała linka tam gdzie trzeba
  11. A dla mnie to nie jest dziwne - znaczy, może inaczej - u mnie w związku jest tak, że każde z nas zarabia, każdy ma osobne konto i jest podział opłat - ja płacę za rachunki i jedzenie - ty za mieszkanie i auto - oczywiście jeśli komuś zabraknie drugie dokłada, ale mi przy całkiem wspólnym koncie ciężko byłoby kontrolować wydatki. Ni dziwi mnie też składnie się na pół za wynajem .... co was tak oburzyło? Dziwne dla mnie to jest - skoro ona nie chce iść na absolutnie żadne ustępstwo, nie chce znaleźć pracy, rozmowy nie dają sensu, ja z takim podejściem bym się nie męczyła.... papiery o rozwód i miłego życia. A jak dla mnie agusiaww ma zupełną rację. Ewentualnie przeprowadzka pod miasto, na peryferia żeby i ona była zadowolona i Ty byś nie musiał tyle dojeżdżać. Jeszcze jedna kwestia której nie poruszyłeś, co jest nieco przerażające - kochasz ją w ogóle?
  12. Natomiast pierwszy nie później niż 1h po przebudzeniu się
  13. adhab, a w jakich dawkach brałeś alprazolam? Bo pierwsze słyszę, żeby na kogoś w ogóle nie działał....
  14. Michuj, aaa tak to na 100% masz rację, tak samo jak z dietą - jak się nagle człowiek rzuci na jakąś mocno wykluczającą to nawet jeśli wytrzyma - efekt jojo gwarantowany. Pomału, najpierw zrezygnować choćby z jednego syfiastego posiłku zjadanego codziennie, np. z jednej czy dwóch przekąsek na rzecz marchewki, ogórka albo jakiegoś ulubionego warzywa, nie polewać ziemniaków sosem albo zamienić je na kaszę, warzywa gotowane - zrezygnować z masła i bułki tartej do polewania ich, w zupie - zamiast śmietany czy zasmażki - dać jogurt, albo zjeść zupkę czystą, słodycze zamienić najpierw na zdrowsze - suszone owoce a później na zwykłe owoce, sezonowe, makaron na pełnoziarnisty, ryż na dziki, zakupić sobie błonnik, pić dużo wody, mięsko zamiast na patelni upiec na grillu, albo piec w folii :) albo najlepiej gotować na parze, jeść dużo kiszonej kapusty, kiszonych ogórków - zdrowe, smaczne i mało kalorii, lody zamienić na sorbet albo mrożony jogurt.
  15. kapseicyna, mniaaaam :) a butelka z piffkiem?
  16. linka

    Co dziś na obiad?

    Pieczone udka z kurczaka, tarta marchewka z jabłkiem i pyrki :) klasyka.
  17. Od zaraz i na zawsze to moje ulubione słowa Zrezygnuj choć z jednego tego typu posiłku dziennie i już będzie dobrze.....
  18. ludzie jak już zakładacie jakiś temat to się trzymajcie bo tak już jest syf......
  19. Michuj, nigdy nie jest "szkoda czasu na sport" ....... biorąc pod uwagę jego kondycję, problemy z sercem i ciśnienie jakikolwiek ruch nie zaszkodzi
  20. Zaczyna się sezon niedługo - rower masz? Jeśłi tak zabierz się powoli na przygotowywanie go do sezonu, wszytsko powoli, zrób sobie kilka spacerów, poszukaj fajnych tras rowerowych, po lesie, wiesz - ulubiona muzyczka i jedziesz :) Dieta, poczytaj, wybierz jakąś - może nie koniecznie np. Dukana który jest "trudny, wymagający i nie dla każdego" ale w związku ze swoim sercem i ciśnieniem myślę, że idealna by była dla ciebie dieta śródziemnomorska odchudzona - a wiosna to super czas na dietę, jest więcej światła, więcej owoców i warzyw w sklepach :) Masz psa? jeśli nie - zastanów się nad tym - to idealny kompan na spacery. Poszukaj nagrań z jogą, zacznij ćwiczyć. Zacznij pić dużo wody. Zrezygnuj o ile to możliwe z pieczywa, makaronów, wyrobów mącznych :) Za to warzywa możesz jeść w opór :)
  21. oohwowlovely, ja mam/miałam nerwicę lękową :)
  22. rokitnik czyli sugerujesz, że można zostać zbawionym ignorując wszystkie wymyślone przez kościół zasady, nie dostępując sakramentów typu bierzmowanie? Żyjąc bez ślubu - popełniając te grzech świadomie? Poza tym będąc dobrym godnym człowiekiem?
  23. Jeśli jesteś katolikiem to chyba wiedzieć powinieneś .... o ile mi wiadomo pierwszą głową kościoła był św. Piotr - więc jakby nie patrzeć był naznaczony przez samego najwyższego..... a reszta popłynęła....a skoro bóg ich nie powybijał to chyba się z tym zgadza według waszej teorii, ewangelii, pisma świętego itd....
  24. człowiek nerwica, Poza tym na 100% joga i wszystkie "spokojne" dyscypliny :) Bo o diecie nie wspominam....
  25. Nie nazywaj tego arytmią - bo nie wiadomo co to jest - pewnie to tylko na tle nerwowym. Jedyne co można poradzić to wizyta u kardiologa i założenie aparatu Holtera na conajmniej 24h i próby wysiłkowe oraz usg serca, bez tego nic się nie da stwierdzić. Ps. miałam identyczne objawy - diagnoza: lekka arytmia na tle nerwowym, pobrałam betablokery, zabrałam się za leczenie nerwicy i przeszło :)
×