-
Postów
11 568 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez linka
-
Osobiście znam dziewczynę która po dwóch latach nauki w liceum prowadzonym przez zakonnice w stanie skrajnego wyczerpania emocjonalnego, załamania nerwowego i stanów depresyjnych została zabrana przez rodziców. Rozmawiałam z nią i właśnie taka indoktrynacja, naciski spowodowały, że mało co nie "zgłupiała". Rok czasu dochodziła do siebie, a teraz jest szczęśliwą studentką która już nigdy w życiu nie chce mieć nic wspólnego ani z duchowieństwem ani z Bogiem......
-
I dobrze, nie ma więcej gnicia w chałupie, do ludzi wypełznąć należy
-
Racja, racja, zdałoby się cytowanie selektywne i pogrubienia chociażby, czy powiększenie......
-
Krzysiek1234, mnie też tylko się zastanawiam, czy takie "wiadomości" nie mogą co po niektórym bardziej zaszkodzić niż pomagać .....
-
Housa lubię, ale oglądać 3 czy 4 raz te same odcinki ...to już nudne jest, poza tym wszystkie serie mam na dysku Mam nadzieję, ze ta pogoda do końca tygodnia się wyklaruje....bop w czwartek się zaczynają juwenalia i deszcze jest absolutnie nie pożądany.
-
ALEKS*OLO, spoko luz, obiecuję, że będę trzymać jutro kciuki bardzo bardzo mocno - a jak jutro przetrzymasz - to ze wszystkim dasz radę
-
Jedyne pewne rzeczy w życiu to śmierć i podatki Z resztą to różnie bywa
-
Za głębokie i psychologiczne to to nie jest, ale jakaś odskocznia po całym amerykańskim szicie - to jest tak zupełnie inne, a w pewnych chwilach komiczne że aż ciężko się oderwać Poza tym te kobietki to tam śliczne są....nie takie patyczaki suchotniki
-
Znowu pogoda analna ( do dupy) więc zamulam, na szczęście na Polsacie puścili hindi movie - to będzie czym nacieszyć oczka i się pouśmiechać przez następne 4 h.
-
W momencie w którym tak nazywasz tych ludzi - stajesz się dokładnie jak oni, wyśmiewasz się, nadajesz łatki....nie widzisz tego?
-
Czy Ty uważasz się za "odpadek" ?
-
Jak będą się czepiać powiedz tatusiowi : Jestem gejem - szczena mu opadnie i przestanie drążyć temat No a tak poważnie, chyba dziewczyny napisały tutaj co o tym sadzę - olewać, nie przejmować się, jesteś dorosłym człowiekiem i to czy uprawiasz seks czy nie jest tylko i wyłącznie twoją sprawą. Pod presją otoczenia uznajesz tą sytuację za "nienormalną" - a wierz mi jest jak najbardziej naturalna, ot co.
-
agaska, węgiel wpływa na leki owszem, ale jak weźmiesz spamilan, poczekasz 2-3h to on się rozpuści, wchłonie i możesz pakować węgiel do woli. No i raczej w ilościach nie ćwierć - bo to se możesz do kosza wywalić taką ilość ale 3-4 tabletki.
-
esprit, nooo a jak bąbel przyjdzie na świat to gwarantuję ci, ze nie będziesz miał czasu na ataki, nerwice i inne takie pierdoły Przy każdej wolnej chwili jedyne o czym pomyślisz to sen
-
O men, mam nadzieję, ze cię nie dopadła jakaś wirusowa jelitówka..... jedz dużo węgla, pij gastrolit - może przejdzie...jak nie to szybko do lekarza. bidulka.......
-
Dla mnie to debilny pomysł....mówię tu o benzodiazepinach + alkoholu. Esprit - Ty chodzisz na terapię? Bo jak piszesz tu na forum to u ciebie atak za atakiem ....odstawiłeś antydepresanty i teraz co rusz wcinasz benzo, pijesz do tego piwo - i się dziwisz, że źle się czujesz? Twój system nerwowy dostaje co chwila kopa z innej strony.... nie szkoda ci zdrowia ?
-
Eee tam - poważnie spodziewałam się czegoś gorszego - w porównaniu z woskiem to naprawdę jest lajt Tak w ogóle to....nudzi mi się......
-
Spokojnie - to nazywa się derealizacja/depersonalizacja - takie uczucie jakby się stało obok własnego ciała a wszystko toczyło się obok jak w filmie. Moja porada szybciutko zgłoś się do poradni zdrowia psychicznego do lekarza psychiatry - tam dostaniesz leki które powinieneś zacząć przyjmować, one zniwelują ten stan po pewnym czasie. No i chyba możnaby się zastanowić nad terapią. Ps. Nie zwariujesz od tego ani nie umrzesz - tego możesz być pewien
-
Kota a gdybym miała jakieś "pole" to kuca (jak każda dziewczynka I dream about a PONY!! ) Uwielbiam burzę - usypia mnie i uspokaja Jakiego zwierzaka się boisz?
-
Zrobiłam coś co chyba podchodzi pod samookaleczenie..........................wydepilowałam pachy DEPILATOREM OMG..........nie bolało.......napier***ało , zobaczymy jak długo utrzymają się efekty.... Tak to się kończy jak się Effelinka nudzi w domu
-
Film w kinie, bo jestem pożeraczem popcornu, a poza tym w kinie nikt mi nie przeszkadza a w domu to zawsze jest milion spraw do mnie jak akurat zapodaję jakiś film. Jakiego sportu ekstremalnego chciałbyś/chciałbyś spróbować?
-
Shadowmere, a ja rozumiem, że masz chłopaka który jak widać nie ma pojęcia o tym co to ubezpieczenie na NFZ - bo jeśli TY jesteś chora, to on powinien się zainteresować co i jak żeby wszystko było ok. Rób co chcesz, twoja sprawa, tylko później nie jęcz, że jakie to niesprawiedliwe - każą mi płacić za leczenie - albo przysyłają rachunki. My ci tylko dobrze radzimy - a ty reagujesz na to jakbyśmy cię atakowały, a nie o to chodzi.... Bo chyba nie zdajesz sobie sprawy ile kosztuje pobyt w szpitalu....państwowym....dla osoby nieubezpieczonej...... Mój dzionek, jak na razie dzięki tej "wspaniałej" pogodzie bardzo senny...wykąpać by się albo co......
-
Nic nie będę ściągać z żadnej piersi, już mi się na wymioty zbiera jak o tym myślę, w życiu, now way!!!! Może to i najlepsze dla dziecka - ale wolę żeby miało spokojną, niezestresowaną mamę, niż prężyć się przy karmieniu bo ja jestem spięta, czy mieć matkę która na myśl o samej porze karmienia i widoku laktatora dostaje trzęsawki. Nie chcę być uwiązana do siedzenia w domu, mieć cieknących mlekiem piersi.......... Trudno. Taka jest moja decyzja, ktoś ją może potępiać....poza tym, bez przesady teraz mamy już tak dobre mieszanki na rynku, że nie zrobię dziecku aż tak wielkiej krzywdy........
-
Bo ja wiem, ja np chcę mieć dzieci - ale nie wyobrażam sobie karmienia piersią - wstrętne obrzydliwe i ohydne - tak to widzę, na myśl o karmieniu piersią dostaję odruchu wymiotnego i nie mam zamiaru karmić piersią żeby skały srały za przeproszeniem. Może się podświadomie boję, ze nie podołam albo cuś - ale nie zamierzam się leczyć z tej fobii tylko będę podawać bąblowi mleko z butelki ot co. Wydaje mi się, ze zagłębiasz się zbyt w psychoanalizę tego wszystkiego Magda. Tokofobia kojarzy mi się bardziej z kobietami które kiedyś w przyszłości chcą mieć dzieci - ale na myśl o porodzie przejmuje je paniczny strach - nie obrzydzenie, i nie niechęć do własnych dzieci! Tutaj było jasno napisane, nie chcę mieć dzieci, poród, połóg, nocne wstawanie, nieprzespanie jednej nocy przez okres 2 lat, uwiązanie w domu itd itd.
-
Shadowmere, no to radzę szybko zarejestrować się w urzędzie pracy jako bezrobotna - w innym wypadku nie będziesz ubezpieczona i nigdzie nie przyjmą cię do lekarza, a jakby się coś nie daj Boże stało to zabulisz tłusty rachunek za szpital..... Yhh nerwica nerwicą ale jak można zaniedbywać takie rzeczy.....