Skocz do zawartości
Nerwica.com

linka

Legenda Forum
  • Postów

    11 621
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez linka

  1. linka

    rano vs. wieczor

    Rano a wieczór - mogłabym napisać o tym elaborat. Budziłam się wcześnie rano, roztrzęsiona, z telepiącym się serduchem i lękami. Kulka w gardle, jadłowstręt, nadwrażliwość na zapachy, zawroty głowy ...... no generalny koszmar. Z upływem dnia coraz lepiej, coraz spokojniej, koło południa coś już mogłam zjeść a po południu funkcjonować..... wieczór to była moja ulubiona pora dnia.... Moja terapeutka powiedziała, że to normalne.... w sensie, że dużo osób z zaburzeniami tak ma....
  2. Otóż i to, ja po maturze postanowiłam już być taka dorosła i nie iść na studia tylko do pracy Po roku czasu pracy jako kelnerka po 12-18 h na dobę, później przy taśmie produkcyjnej na 3 zmiany okazało się, że narodziła się we mnie ogromna chęć nauki i poszłam na studia Mówi się, że praca uszlachetnia..... na pewno daje po dupie i jest to lekcja której człowiek nie zapomina, uważam, że warto.
  3. linka

    Psychotropy a ciąża

    capranera, a próbowałaś w ogóle porządnej terapii? Ja nie popieram zbytnio jedzenia leków w ciąży ..... ja bym się bała, nie wybaczyłabym sobie jeśli coś kiedyś z dzieckiem byłoby nie tak... ale to moja opinia. Wiesz, najważniejsze żebyś była pod opieką dobrego psychiatry i ginekologa - kilka dziewczyn o ile pamiętam już tak przechodziło ciążę.
  4. linka

    cytat Paulo Coelho...

    Jedyną jaką czytałam był Czarownica z Portobello, ciężkie do przemielenia, oj ciężkie...... a ja wtedy ( te kilka lat temu) myślałam, że ja "za głupia jestem" żeby to ogarnąć deader dobrze napisane :)
  5. Kokojoko, po co w ogóle brałaś ten sulpiryd?
  6. Dwa tygodnie to chyba troszkę mało...... ani na terapię, ani na dobranie leków.... chyba wypadałoby się przygotować na dłuższy pobyty
  7. wejdź na link to się dowiesz..... Chciałam też sprostować - oddział dzienny to taki gdzie nie leżysz w szpitalu tylko przebywasz tam kilka godzin dziennie i popołudniu wracasz do domu - o takie "coś" ci chodziło? Czy może o jakiś oddział leczenia nerwic itd, całodobowy?
  8. Nie wiem, ale jeśli ci się wydaje, że postępując w ten sposób jaki opisujesz choć troszkę ci ulży to niestety się mylisz..... Pieniądze są niewiele warte pod pewnymi względami, tu a nie gdzie indziej można się o tym przekonać.... drogie leki, terapia - i co? Nic.... człowiek choruje mimo tego, że ma kasę, podróże, dostatnie życie..... pieniądze mogą pomóc, ale życia nam nie ułożą ani nas nie wyleczą....
  9. To Ty zasugerowałeś, nie ja. Ciebie jak widać uraża sugestia pracy - w końcu należy ci się od rodziców..... mogą zdychać ale mają płacić, czy tak napisałeś? Nie masz kasy = idź do pracy. Co w tym takiego ekstremalnego? To naturalna kolej rzeczy - od gadania i marudzenia kasy nie przybędzie. A jeśli ktoś marudząc że nie ma pieniędzy obrazi się na radę - zarób je - to wybacz ale ja innego sposobu nie mam
  10. wykończony, a w temacie? Wiesz, teoretycznie to są ich pieniądze i zapewniają ci byt, a że nie chcą dawać na zachcianki. Może zabierz się za własne utrzymanie bo jak dotąd to oni cię wykarmili i ubierali, na komputer i internet kto daje? Na telefon? Uważasz, że to rzeczy pierwszej potrzeby? O tak, tupnij se nogą i nie pracuj .... pozwij ich o alimenty, zobaczymy, czy się z nich utrzymasz..... Może o zabrzmi banalnie, ale jak pójdziecie "na swoje" poznacie wartość pieniądza .....
  11. Ja jak tak miałam to poszłam do pracy w wakacje
  12. linka

    ciąża a nerwica

    Ja za to zapraszam ciebie do korzystania z wyszukiwarki przed założeniem nowego tematu : nerwica-l-kowa-a-ci-a-porod-po-og-t116.html?hilit=cia%C5%BCa
  13. linka

    Co to jest?

    Siddhi, wszystko co dzieje się w interakcji rodzic-dziecko, mąż-żona, przyjaciel-przyjaciółka, ma swoje źródło w obu osobach. Nie twierdzę, że "po równo" ale jednak. Każda akcja ma swoją reakcję ... a samo krytykowanie kogoś, przy jednoczesnym absolutnym wychwalaniu siebie jest dość podejrzane.... Nikt nie twierdzi, że to jego wina, że rodzice są jacy są.... ale albo coś z tym robisz albo "skończ waść, wstydu oszczędź".
  14. czyli niepoczytalni(psychicznie chorzy,upośledzeni) i niezdolni do pracy(wypadek,wylew) do utylizacji?żeby było wydajniej to po utylizacji przerobić na mączkę mięsno-kostną i dodawać do obiadów więzniom zdolnym do pracy tak jak to wydumał wujciu Heniu Stokłosa Ty w ogóle czytasz o czym piszemy, czy tak sobie palniesz bez ładu i składu....uderz się czasem po łapach zanim coś napiszesz na dobre ci to wyjdzie. Do urzygania w każdym temacie wpadasz z ludźmi chorymi psychicznie, nawet jak byśmy rozmawiali o najnowszym kroju sukienek letnich też byś dodał, że chorzy psychicznie nie wybierają sobie sukienek bo są chorzy?
  15. Tak? Dlaczego? Czym to się niby różni od zaplanowanego morderstwa?
  16. Wszystko byłoby cacy, gdyby faktycznie takie osoby nie miały prawa wyjścia na wolność z żadnego powodu - to raz, a dwa - gdyby więzienia był w stanie same się utrzymać. Wolny wybór - albo pracujesz na swoje utrzymanie, albo utylizacja ..... ale niee, u nas się wsadza do więzienia za niepłacone alimenty i siedzi taki troll w pierdlu, nie dość że nie zapłaci to jeszcze się go utrzymuje
  17. Jacy ludzie tak uważają? Ja w życiu się nie spotkałam z taką opinią..... a jestem w wieku gdzie dookoła dużo koleżanek zachodzi w ciążę i rodzi dzieci :)
  18. Czy człowiek który odebrał komuś życie z premedytacją a na dodatek złamał przy tym życie kilku innym osobom zasługuje na swoje życie? Ma prawo do niego, skoro odebrał je komuś innemu? Dla mnie taka osoba marnuje tlen, miejsce, pożywienie i wodę ........ Być może jego śmierć nikogo nie przestrzeże, być może nie przyniesie ukojenia dla załamanych po śmierci ofiary - ale daje jedną pewność - nie zrobi już tego nigdy więcej, nikomu......
  19. eeee to nie szerz mi tu nieprawdziwych informacji, każde z nich coś tam sobie dorabia i fajnie, że mają wsparcie w rodzinie
  20. Może i wystarczy - ale zawsze są wakacje Skoro cię stać, żeby ich utrzymywać - to masz do tego prawo i nic w tym dziwnego, niech korzystają - kiedyś przyjdzie dorosłość i poznają smak samodzielności. Młodość ma swoje prawa i można im jeszcze trochę oszczędzić zamartwiania się o środki do życia :)
  21. Ubijać, po pierwsze - względy ekonomiczne - luźniej by się zrobiło w ZK, po drugie może nie byłaby to przestroga ale przynajmniej nie wyszedłby taki po kilkudziesięciu latach i nie byłoby obawy że znowu kogoś zamorduje .....
  22. Otóż to .... Jest masa dziewczyn, kobiet które urodziły dziec i je wychowują i jest to dla nich raczej przykry obowiązek - ciąża byłaprzpadkiem, miały inny plan na życie itd. Są też matki najszczęśliwsze na świecie choć wychowują dzieci specjalnej troski.....
×