Skocz do zawartości
Nerwica.com

linka

Legenda Forum
  • Postów

    11 599
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez linka

  1. linka

    Konwenanse

    Umarło jej dziecko...... myślisz, że obchodziło ją to co pomyślą o niej ludzie? Jak im się wryje w pamięć?
  2. linka

    proszę o rade

    Szukaj na forum, zapewne coś znajdziesz. Tutaj akurat nie brakuje ludzi którzy ledwo wiążą koniec z końcem i coś poradzą. Poznań to duże miasto, gdzieś znajdziesz terapeutę, psychiatrę, terapię grupową :)
  3. linka

    proszę o rade

    Naturalne metody? Na ostrą nerwicę? A to zdiagnozowane - czy sam sobie postawiłeś diagnozę? łatwo powiedzieć psychologowie są do dupy chodze i nic mi to nie pomaga Bo trzeba znaleźć jednego, kompetentnego psychoterapeutę i solidnie pracować nad sobą a po kilku miesiącach zaczyna być widać efekty :)
  4. linka

    Konwenanse

    To, że w sklepie się płaci to nie jes konwenans tylko prawo, więc tutaj ci się nie udało porównanie.... konwenans jest taki że się nie beka przy stole, nie dłubie w zębach - ale wystarczy wylądować w innym kraju i możemy się zdziwić Może i na pogrzebie nie wypada - ale wystarczy spojrzeć na kulturę romską, oni piją, jedzą przy grobie, śmieją się i wspominają dobre czasy - czy to źle? Pamiętam jak na pogrzebie kolegi, a mieliśmy po kilkanaście lat po pogrzebie siedzieliśmy całą klasą i rozmawialiśmy o tym jak kiedyś było fajnie, o śmiesznych historiach i płakaliśmy - ze śmiechu Jego mama dziękowała nam, bo powiedziała że łez już starczy a jej syn był taki zawsze roześmiany..... gdzie tu brak szacunku? -- Śr lip 10, 2013 5:40 pm -- w którym konkretnie miejscu brak szacunku dla religii . Jawne krzywoprzysięstwo, obiecywanie, że potomstwo będzie się wychowywać w duchu kościoła, nauczając o Bogu, że będzie się przestrzegać zasad - obiecywanie czegoś, choć z góry wiemy że to kłamstwo.... dla mnie brak szacunku dla cudzej religii :/
  5. linka

    Konwenanse

    carlosbueno, dla mnie to brak szacunku do cudzej religii ....... ale z drugiej strony zgodnie z konwenansami. Śluby, pogrzeby - jakbym miała koleżankę muzułmankę, żydówkę czy buddystę, jeśli zostałabym zaproszona na uroczystości religijne związane ze ślubem bardzo chętnie bym w nich uczestniczyła :)
  6. linka

    Konwenanse

    Nie wiem czy większość czy mniejszość, ja otaczam się ludźmi na których nie robi to kompletnie żadnego wrażenia. Generalnie jestem na tyle zajęta i mam na tyle ciekawe życie, że nie wnikam kto z kim i co inni robią we własnym łóżku i troszkę żal mi ludzi którzy zajmują się takimi rzeczami.... Inaczej widzimy łamanie konwenansów ...... i na tym pic polega, kiedyś gdy faktycznie wszystko kręciło się wokół zasad i norm społecznych łamanie konwenansów było szokujące.... w dzisiejszych czasach, ciężko określić co jest a co nie jest konwenansem. Zależy to od miejsca, czasu, okoliczności ..... czasem człowiek nawet chciałby złamać takie zasady, ale ich brakuje...
  7. linka

    Konwenanse

    No to niniejszym uświadamiam cię że dla osób niehomoseksualnych lub niebiseksualnych - jest to odejście od konwenansu. Jak nie postrzegasz tego w takiej kategorii to cóż, dużo to o tobie świadczy. Jakbyś wiedział wszystko o wszystkich, wypowiadaj się może następnym razem za siebie bo nie życzę sobie żeby w moim imieniu tak pisano..... jestem heteroseksualna i nie uważam innej orientacji za jakiekolwiek "łamanie konwenansu" . Po drugie - nie wierząc - idziesz do kościoła - ok, ale co? Klękasz? Modlisz się? Wiesz co to - to hipokryzja a nie okazywanie szacunku. Pomijam fakt, że na pogrzeby chodzi się z chęci serca, a nie po to żeby nie łamać konwenansów... a tak, plujesz na krzyż, na symbol do którego modlą się inni...... ja tak nie umiem. Zgadzam się po całości z Rotten Soul - ja też na pogrzebach bywam ale nigdy w kaplicy, przy trumnie, jako ateistka w kościele też nie uprawiam aerobiku i nie śpiewam..(tak samo z całą tą żałobną garderobą- jak ktoś czuje że musi - ok, ale wytykanie kogoś paluchem bo się na czerwono ubrał w tydzień po śmierci babci....idiotyzm).. a jeśli ktoś myśli, że w ten sposób okazuje brak szacunku to.... kij mu w oko. Bo jedyne na czym mi zależy to opinia osób mi bliskich a one mnie znają na tyle dobrze, że wiedzą co we mnie siedzi. Wolę ze sobą w zgodzie okazać szacunek stojąc na uboczu lub iść na cmentarz gdy nie ma tam już ludzi, niż na pokaz pchać się na front konduktu pogrzebowego.....
  8. linka

    Fantastyka.

    Wiedźmina Sapkowskiego znam niemal na pamięć, z Władcy Pierścieni pisałam magisterkę, Pratchetta też bardzo lubię. Często wracam do antologii sci-fi Dona Wollheima. Do tego jeszcze horrory Kinga ..... i Harry Potter . Dla dzieci? A w życiu, znaczy, nie że tylko dla dzieci.....
  9. Tutaj też jest pewna przewaga ....... dla osoby dotkniętej zaburzeniami nie jest wstydem/fanaberią przyznanie się do choroby, nerwica to nie wymysły a depresja to nie lenistwo, do psychiatry nie chodzą tylko "czubki" .... i wiele innych stereotypów jakie są zakorzenione głęboko w teoretycznie zdrowych rodzinach. To wszystko oraz usprawiedliwianie i tłumaczenie objawów chorobowych sprawia, że pomoc dla chorego dziecka przychodzi późno, czasem za późno...... bo wstyd, co sąsiedzi pomyślą...
  10. ania_taka, uważam, że dużo bardziej niż geny toksyczne jest otoczenie - dziecko, choćby najbardziej zdrowe gdy widzi chorobę z którą rodzić nic nie robi, nie walczy, nie stara się by było lepiej jest bardziej narażone na zachorowanie.
  11. ania_taka, ale z drugiej strony Ty jako rodzic - sam chory- będziesz zwracać większą uwagę na córkę. Ona ma więcej szans na to, że przy takiej wrażliwości nie zachoruje niż gdyby urodziła się z takim charakterem w rodzinie kompletnie nie dotkniętej tymi zaburzeniami. Znasz objawy, obserwujesz i zapewne zareagujesz odpowiednio wcześnie gdy rozpoznasz pewne mechanizmy zachowań. Otoczysz opieką, troską i co najważniejsze zrozumieniem - a wiesz jak to potrzebne przy takich zaburzeniach....
  12. Obrałam bób i polałam oliwą z oliwek w której podsmażyłam czosnek .....CUDO!! (myślę, że na zimno taka pasta do grzanki byłaby w sam raz!!) szkoda, że młode warzywa jeszcze takie drogie....
  13. Dziewczyny, wy zapewne znacie jakiś dobry przepis na bób, właśnie mi się gotuje i myślę co by tu z nim zrobić :)
  14. linka

    Wodzianka

    Wodzianka - pyszna zupka ze Śląska :) http://www.plastmed.pl/wodzianka.html
  15. linka

    Co dziś na obiad?

    Zalewajka z kiełbasą
  16. qwertyxxx, jeśli ktoś potrzebuje specjalnych ciuchów i makijażu by czuć się atrakcyjnie to jest spaczone ........ i świadczy o niskiej samoocenie, niepewności....
  17. Brzmi to wszystko jak jakaś specyficzna forma autoagresji, nienawidzisz czegoś w sobie tak bardzo aż nie daje ci to spokoju.... być może nadaje się to na terapię, może warto się tym zająć.
  18. Przynajmniej rzadziej niż częściej Tak poważnie, może to chodzi o bak kontroli nad własnym ciałem? Wystarczy używać tamponów i często się podmywać i wszystko o czym piszesz jest do uniknięcia.
  19. ewelka91, zacznij brać tabletki antykoncepcyjne (jeśli generalnie możesz) w ten sposób możesz mieć krwawienie co 3 miesiące ( bo tyle opakowań wolno brać ciurkiem).
  20. ( Dean )^2, co znaczy brak zdolności? Rozwiń ten termin. Ja nigdy nie brylowałam w niczym ale zdecydowanie łatwiej szła mi nauka języków, historii niż matematyki i fizyki. Ale o żadnych wybitnych zdolnościach mówić nie można ....... a jednak uważam, że jestem humanistką
  21. inny, nie nic - to się nazywa wszechstronność i jest bardzo, bardzo pożyteczną cechą. To znaczy że wszystkie kierunki kształcenia się stoją przed tobą otworem - przy odrobinie chęci, dobrej woli i pracy możesz iść "w którą stronę chcesz" - ja- choćbym nie wiem jak chciała zostać inżynierem - nie realne .
  22. capranera, a może czas odwiedzić dobrego psychiatrę który zmieni ci leki na inne? Może czas odwiedzić dobrego terapeutę który powolutku wyciągnie cię z tego bagna?
  23. To zależy o co chodzi, czy o dzisiejsze znaczenie słowa humanista w kontekście ogółu nauczania i przedmiotów wykładanych w szkołach ? Bo na dziś dzień humanista = jestem matematyczno/fizycznym idiotą a nie koniecznie znam się na przedmiotach humanistycznych Generalnie humanista to dla mnie człowiek wrażliwy na kulturę, sztukę, lubiący literaturę ( nie koniecznie akurat poezję), teatr, kino,muzykę, potrafiący składnie i z sensem się wypowiedzieć, napisać list, taki człowiek renesansu - i nie kojarzy mi się absolutnie z żadnym fajtłapą w tureckim sweterku
  24. tomek83, skazanych tylko na cierpienie? Nie znasz żadnych szczęśliwych ludzi?
  25. ania_taka, moja rada, znaleźć dobrego psychologa-terapeutę i porządnie przepracować to na sesjach. Być może da się uratować twoje małżeństwo ale nie tak, ze Ty sobie wmówisz, że zapomnisz, nie będziesz myśleć o tym co było, tak się nie da. Musisz otworzyć rany, wyczyścić je i zabliźnić.... idealnie by było gdyby udało ci się namówić męża na terapię..... Z drugiej strony.... ile twoja córka ma lat?
×