Skocz do zawartości
Nerwica.com

linka

Legenda Forum
  • Postów

    11 608
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez linka

  1. ania_taka, uważam, że dużo bardziej niż geny toksyczne jest otoczenie - dziecko, choćby najbardziej zdrowe gdy widzi chorobę z którą rodzić nic nie robi, nie walczy, nie stara się by było lepiej jest bardziej narażone na zachorowanie.
  2. ania_taka, ale z drugiej strony Ty jako rodzic - sam chory- będziesz zwracać większą uwagę na córkę. Ona ma więcej szans na to, że przy takiej wrażliwości nie zachoruje niż gdyby urodziła się z takim charakterem w rodzinie kompletnie nie dotkniętej tymi zaburzeniami. Znasz objawy, obserwujesz i zapewne zareagujesz odpowiednio wcześnie gdy rozpoznasz pewne mechanizmy zachowań. Otoczysz opieką, troską i co najważniejsze zrozumieniem - a wiesz jak to potrzebne przy takich zaburzeniach....
  3. Obrałam bób i polałam oliwą z oliwek w której podsmażyłam czosnek .....CUDO!! (myślę, że na zimno taka pasta do grzanki byłaby w sam raz!!) szkoda, że młode warzywa jeszcze takie drogie....
  4. Dziewczyny, wy zapewne znacie jakiś dobry przepis na bób, właśnie mi się gotuje i myślę co by tu z nim zrobić :)
  5. linka

    Wodzianka

    Wodzianka - pyszna zupka ze Śląska :) http://www.plastmed.pl/wodzianka.html
  6. linka

    Co dziś na obiad?

    Zalewajka z kiełbasą
  7. qwertyxxx, jeśli ktoś potrzebuje specjalnych ciuchów i makijażu by czuć się atrakcyjnie to jest spaczone ........ i świadczy o niskiej samoocenie, niepewności....
  8. Brzmi to wszystko jak jakaś specyficzna forma autoagresji, nienawidzisz czegoś w sobie tak bardzo aż nie daje ci to spokoju.... być może nadaje się to na terapię, może warto się tym zająć.
  9. Przynajmniej rzadziej niż częściej Tak poważnie, może to chodzi o bak kontroli nad własnym ciałem? Wystarczy używać tamponów i często się podmywać i wszystko o czym piszesz jest do uniknięcia.
  10. ewelka91, zacznij brać tabletki antykoncepcyjne (jeśli generalnie możesz) w ten sposób możesz mieć krwawienie co 3 miesiące ( bo tyle opakowań wolno brać ciurkiem).
  11. ( Dean )^2, co znaczy brak zdolności? Rozwiń ten termin. Ja nigdy nie brylowałam w niczym ale zdecydowanie łatwiej szła mi nauka języków, historii niż matematyki i fizyki. Ale o żadnych wybitnych zdolnościach mówić nie można ....... a jednak uważam, że jestem humanistką
  12. inny, nie nic - to się nazywa wszechstronność i jest bardzo, bardzo pożyteczną cechą. To znaczy że wszystkie kierunki kształcenia się stoją przed tobą otworem - przy odrobinie chęci, dobrej woli i pracy możesz iść "w którą stronę chcesz" - ja- choćbym nie wiem jak chciała zostać inżynierem - nie realne .
  13. capranera, a może czas odwiedzić dobrego psychiatrę który zmieni ci leki na inne? Może czas odwiedzić dobrego terapeutę który powolutku wyciągnie cię z tego bagna?
  14. To zależy o co chodzi, czy o dzisiejsze znaczenie słowa humanista w kontekście ogółu nauczania i przedmiotów wykładanych w szkołach ? Bo na dziś dzień humanista = jestem matematyczno/fizycznym idiotą a nie koniecznie znam się na przedmiotach humanistycznych Generalnie humanista to dla mnie człowiek wrażliwy na kulturę, sztukę, lubiący literaturę ( nie koniecznie akurat poezję), teatr, kino,muzykę, potrafiący składnie i z sensem się wypowiedzieć, napisać list, taki człowiek renesansu - i nie kojarzy mi się absolutnie z żadnym fajtłapą w tureckim sweterku
  15. tomek83, skazanych tylko na cierpienie? Nie znasz żadnych szczęśliwych ludzi?
  16. ania_taka, moja rada, znaleźć dobrego psychologa-terapeutę i porządnie przepracować to na sesjach. Być może da się uratować twoje małżeństwo ale nie tak, ze Ty sobie wmówisz, że zapomnisz, nie będziesz myśleć o tym co było, tak się nie da. Musisz otworzyć rany, wyczyścić je i zabliźnić.... idealnie by było gdyby udało ci się namówić męża na terapię..... Z drugiej strony.... ile twoja córka ma lat?
  17. Dorosły to jest człowiek który jest w stanie sam się utrzymać, Ty dopiero dostałeś dowód osobisty i jesteś odpowiedzialny za swoje czyny w świetle prawa - tyle. Oczywiście nie jesteś niczyją własnością ale trzeba ci zrozumieć, że rodzice cię utrzymują, płacą rachunku, kupili ci prawdopodobnie komputer i dzięki nim tutaj piszesz. To, że wymagają, żebyś był w domu o 23 - wybacz, ich prawo, ja się nie dziwię też bym wolała, żeby moje dziecko się samo nie szwendało w nocy....każą ci coś robić w domu, no wiesz, takie jest życie, przygotowują cię do niego..... nie wierzę też że nie kupują ci ubrań, bo za 500zł rocznie to byś goły chodził w zimę . Ja miałam godzinę policyjną chyba do 21 roku życia, da się przeżyć, zaufaj mi :) Nudzi ci się? Znajdź sobie jakąś pracę na własną rękę, choćby sezonową, może jak zaczniesz nieco dokładać się do życia popatrzą na ciebie bardziej przychylnym okiem, udowodnisz im, że jesteś odpowiedzialny.....
  18. Teoretycznie jestem :) Ja :) dyplom mam, zarzucić okiem oczywiście mogę :) daj znać co i jak na priv :)
  19. Aha, ale bicie ciężarnej to już nie jest patologia?
  20. Tata jej grozi, że ją wywali powiadasz a - a czemu jeszcze tego nie zrobił w takim razie? Czeka aż się dziecko urodzi? Dziwne to wszystko... jak chcesz być z nią to bądź, zaproś ją do siebie na kilka dni, odwiedzaj ją w Polsce - poznajcie się .....
  21. Tak było . Ciężko przy moich skołatanych nerwach i ADHD. dostałem życzenia , kilka razy od Syna,,,i laurkę. Dziecko się samo zrobiło? Nie prosiło się na świat ..... a ty ująłeś to w taki sposób że się flaki wywracają i jeszcze tekst o babie...... na rękach ją powinieneś nosić że urodziła zdrowe dziecko bo to ona przez 9 miesięcy miała więcej stresu niż ty po porodzie z niemowlakiem ......
  22. Nom, życzenia z okazji dnia taty to ci się należą jak nic ..... jak ci nie wstyd pisać takie rzeczy.....
  23. Jak pięknie napisane....... znaczy, że kobieta z dzieckiem odpada?
  24. Bardzo łatwo wam idzie ocenianie innych i dorabianie sobie historii ......... jechać po kimś takimi stereotypami.... eh...
×