Skocz do zawartości
Nerwica.com

linka

Legenda Forum
  • Postów

    11 625
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez linka

  1. Może TY możesz bez tego żyć - ale nie każdy. I co to za bzdura że chęć uprawiania seksu=chęc posiadania dziecka...... Można nie chcieć mieć dzieci i nie jest to żadne zaburzenie..... Na szczęście istnnieją kraje w pobliżu gdzie jest legalna ..... To chyba tylko twoim zdaniem zapłodniona komórka jajowa, zygota czy zarodek to już żyjące "stworzenie" ..... dla mnie to cały czas jednak kilkumilimetrowy zlep komórek.
  2. linka

    antynatalizm

    zmienny, nie, jedno i drugie mogą mieć poważne konsekwencje zarówno krótko jak i długofalowe, mogą wpływać tak samo na psychikę, mało tego osoba wybierająca takie losowanie, liczy się także z tym, ze nawet znalezienie takiej osoby kiedyś w przyszłości może skończyć się rozstaniem, a więc i cierpieniem i bólem a mimo to decyduje się na takie losowanie bo warto jest poczuć takie szczęście w swoim życiu. Dla mnie niewspółmierne jest porównywanie masażu do pobicie bo to jest jak .
  3. linka

    antynatalizm

    zmienny, ale większość ludzi poprawki nie bierze? Bo są zaburzeni? Głupi? Dlaczego? Dajmy porównanie - losowanie masz 50 % szans na to że zostaniesz pobity i 50 % szans na to, ze znajdziesz osobę którą pokochasz z wzajemnością. Wiesz ile osób wzięłoby udział w takim losowaniu? Bo ja ze swoich obserwacji ludzi którym długi czas przyszło żyć samemu stwierdzam, ze większość, bez mrugnięcia okiem, i to nie raz....
  4. linka

    antynatalizm

    Dla mnie to żaden przykład bo porównałeś dwie absolutnie nieadekwatne rzeczy .......
  5. Nie wiem co dobrego i dla kogo może mieć sprowadzanie na świat np. nieuleczalnie chorego dziecka które jedyne co może odczuwać przez swoje krótkie życie to cierpienie i ból a później powolną agonię.....
  6. picalm, potrzeba o wiele więcej spotkań i sporego zaangażowania i wysiłku dwóch stron w terapię. Ważne jest też, żeby psycholog był wykwalifikowanym terapeutą a nie tak najzwyczajniej absolwentem kierunku "psychologia".
  7. linka

    antynatalizm

    Na szczęście jesteśmy na niskim poziomie etnicznym i dzieci się rodzą. Można też podjąć inną tezę - jeśli byśmy ewoluowali na ten "hajer level" i wyeliminowalibyśmy cierpienie, lub chociaż je zminimalizowali ludzie wprost proporcjonalnie przestaliby odczuwać przyjemność i szczęście, przestaliby je doceniać .... więc też nie jest to najlepsze wyjście.
  8. linka

    antynatalizm

    Nie widzę w tum nic okrutnego ani chorego żartu. Realizm. Uważam, że nie jesteś w stanie prawidłowo ocenić skali cierpienia ludzkiego, wydaje ci się, ze możesz to przeliczyć, przełożyć na jakieś dziwne wartości - cierpienie jest bardziej bolesne niż szczęście szczęśliwe - nie da się tego porównać....bo każdy inaczej to odczuwa. Ty z obserwacji siebie wynosisz takie wnioski i przekładasz je na swoje otoczenie, dopatrujesz się wszędzie krzywdy więc ją tylko dostrzegasz nie widząc ludzkiego szczęścia które nas otacza. Ja tak to widzę. zmienny, masz depresję?
  9. linka

    antynatalizm

    Jedyne źródło wikipedia ...... cytat za cytatem, link za linkiem, boże jak od ciebie bije elokwencja ...... zmienny, więc inaczej, popierasz ruch który dla ciebie nie ma sensu ani celu?
  10. Bree, a brałaś kiedyś hydro?
  11. Ale to ten sam zabieg, ta sama procedura, tylko inne okoliczności .... morderstwo to morderstwo.... No ale traktowanie usuwania ciąży jako środka antykoncepcyjnego jest nie do końca normalne...
  12. linka

    antynatalizm

    Pytałam się jasno i wyraźnie jaki jest sens popierania takiego ruchu nie jaki jest jego cel, bo to już napisałam.... czytaj ze zrozumieniem. No chyba, że uważasz tak - bo ponieważ. proszę napisz, dlaczego twoim zdaniem chyba ( bo w końcu nie wiesz czy chcesz czy nie) powinna się rozlecieć?
  13. vifi, wsparcie .... jakie wsparcie? Jeśłi dzień w dzień nosisz w sobie dziecko gwałciciela, przypomina ci się cały czas ten jeden moment ...... jakie wsparcie jest w stanie to ogarnąć? Myślę, ze jeśli prawo nakazywałoby kobiecie donosić ciążę z gwałtu coraz częstsze byłyby przypadki samobójstw....
  14. linka

    antynatalizm

    Hans, nie dolewaj oliwy do ognia forum by nie było
  15. linka

    antynatalizm

    zmienny, nie jestem zaburzona emocjonalnie, więc to raz, odpada. Ty pisałeś wcześniej o jabłkach - więc z jakiego powodu odnosisz się nagle do polityki? Często nie jest w stanie i potwierdzi to wiele osób z tego forum zarówno chorych jak i tych którzy przeszli już najgorszy okres w swoim życiu. Niczego nikomu nie odmawiam, to o czym piszę to fakt udowodniony naukowo i nie ma się tu o co sprzeczać. Powiesz mi, że dziewczyna z anoreksją ważąca 40 kilo która patrzy w lustro i widzi sam tłuszcz a dookoła same super szczupłe laski - potrzega świat realnie? Albo osoba 80 raz myjąca dziś swoje nadal brudne dłonie? Czy może ktoś ze stanami depresyjnymi kto nie wychodzi od kilku tygodni z domu, nie myje się, nie je ........ Jakże śmiałam urazić jego ekscelencję takim ulicznym powiedzonkiem, którego źródeł w starożytnej filozofii dopatrywać się zaiste nie można..... Już mnie nie bawisz, nudzi mnie to co piszesz, a jak widać nie dotrze do ciebie że nie jesteś oświeconym posiadaczem jedynej i najprawdziwszej prawdy życiowej. Tylko chcę zapytać o jedno - jaki jest dla ciebie sens popierania ruchu który na celu, długofalowo prowadzi do wyginięcia gatunku?
  16. linka

    antynatalizm

    Więc ty "znajdujesz sobie" poglądy? Tak cię kiedyś oświeciło? Czy przez drogę w cierpieniu przezwyciężyłeś swój zaprogramowany przez geny rozum? Czy tak od urodzenia miałeś pretensje do rodziców, ze mieli czelność sprowadzić cię na świat? W moich realiach ludzie nie doświadczają więcej cierpienia i bólu w życiu niż radości - więc cała twoja teoria legła w gruzach.
  17. linka

    antynatalizm

    zmienny, a ty dalej nie rozumiesz, nie masz pojęcia o czym piszę, piszę o postrzeganiu świata o rzeczach niematerialnych, o emocjach i uczuciach - Ty jak zaglądasz do lodówki zapewne widzisz cierpienie tego jabłka i fakt że ono zgnije, jak cały ten świat i skazane jest przez jakiegoś farmera na wieczne cierpienie.... Nikt cię nie rozumie, a wiesz jest takie powiedzenie - jak 10 osoba na imprezie mówi ci że jesteś nawalony - to może czas zebrać swoje zabawki i iść do domu. Absolutnie nie umiesz przedstawić swoich racji, uciekasz do jakichś dziwacznych i niezrozumiałych wyliczeń (logicznych tylko dla ciebie) argumenty innych są dla ciebie nie merytoryczne, używasz porównań na opak ....... ktoś kogo znasz w ogóle podziela twoje poglądy? Bo twój absolutny brak samokrytycyzmu jest zdumiewający....
  18. linka

    antynatalizm

    znudzona-ona, tym lepiej, że nawet ludzi nie chcących mieć dzieci to nie przekonuje...... to pokazuje absolutny bezsens teorii która na długą metę ma służyć nie wiem czemu... wyginięciu ludzkości ?
  19. linka

    antynatalizm

    Perfidne? Nie nie, realne. To, ze u osób z zaburzeniami emocjonalnymi postrzeganie świata, emocji jest zaburzone to jedna z pierwszych i podstawowych rzeczy jakiej człowiek dowiaduje się w trakcie terapii i powie ci to każdy psycholog i psychiatra na początku leczenia. Cóż za perfidne kreatury z nich...... Jedyna refleksja która mi się nasuwa jest bardzo pozytywna - na szczęście Ty ani nikt inny kto wyznaje ten......"nurt filozoficzny" absolutnie i w 100% nie jest w stanie przekonać do niego ani jednej osoby chcącej mieć dzieci
  20. Ciąża z gwałtu, ciąża gdy życie kobiety ciężarnej jest zagrożone - *Wiola*, nazwałabyś te kobiety, które w takiej sytuacji przerwały ciąże morderczyniami? Wsadziłabyś do więzienia? Ich życie jest mniej warte niż usunięcie zapłodnionej komórki jajowej ?
  21. linka

    antynatalizm

    Zaburzenia emocjonalne jak sama nazwa wskazuje tycza się naszych emocji, ich odczuwania - i one są zaburzone, nigdzie nie powiedziałam, że to tylko spłycenie uczuć - czasem jest wręcz odwrotnie - stajemy się hiper emocjonalni, a postrzeganie świata jest raczej jedną z bardziej zaburzonych sfer w życiu osoby w jakiś sposób dotkniętej nerwicą, depresją, OCD czy ED . Więc to nie jest żaden argument rozpaczy jak Ty to nazywasz - wszystko określasz w negatywnych barwach, przedstawiasz katastroficzną wizję świata, nie dostrzegając nic innego. Daleko temu do obiektywizmu, nawet takiego bardzo relatywnego.
  22. Ty tak na serio?? Chcesz powiedzieć, ze zaburzenia emocjonalne nie wpływają na nasze postrzeganie świata i obiektywizm???
  23. zmienny, nie wiem jak możesz porównywać te dwa zdarzenia bo to bzdura, to co opisałeś to ból i przyjemność a nie cierpienie i szczęście.... spytaj się którejś matki, czy byłaby w stanie cierpieć całe 9 miesięcy, poddawać się badaniom, operacji, leżeć plackiem całą ciążę - byle jej dziecko urodziło się zdrowe ....... oczywiście, że dobra chwila ma większą wartość pozytywną niż zła ujemną. Ps. z obserwacji siebie i ludzi, z własnej perspektywy, z perspektywy chorego na zaburzenia emocjonalne człowieka - wybacz ale żadna, nawet w miarę obiektywna prawda nie wyniknie.....
  24. No chyba żyjemy w innych....... i skąd takie stwierdzenie że większość ludzi na świecie ma w swoim życiu więcej cierpienia niż szczęścia? Poza tym, nawet jeśli, są takie chwile szczęścia ( narodziny dziecka, patrzenie jak dorasta, wychowanie go na dobrego człowieka) dla których warto przecierpieć wiele i nie pamięta się tego, bo to dla tych chwil szczęścia warto żyć.....
  25. zmienny, ja żyję w swoim świecie i w moim świecie można być szczęśliwym i tak właśnie jest. Bywało różnie i pewnie będzie różnie - ale jak widać ja potrafię wyciągnąć z życia to co najlepsze - Ty nie masz o tym zielonego pojęcia, bo po co to robić skoro na końcu i tak jest zawsze źle, prawda? Siedzisz w domu, nie robisz nic żeby zmienić swoje skrzywdzone życie bo po co skoro jesteś przekonany o nieuchronnym jego katastroficznym istnieniu, może zrób coś z sobą i dostarcz sobie radości hm? Albo w sumie sobie w swoim nieszczęściu i "głoś dalej" prawdę młody Werterze - ja tam wolę spędzać ten czas w inny sposób. Do jednego mnie przekonałeś, faktycznie są jednostki które nie powinny się rozmnażać i przekazywać dalej swoich genów, to jest pewne
×