-
Postów
11 621 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez linka
-
Odważne stwierdzenie...ja bym wolała w życiu nie zatrudniać się u rodziny....
-
Śmiertelniczka, więc zostań guru od osądzania i oceniania ...skoro masz tak ogromną wiedzę. Ja mam do tego regulami, bo nie jestem tak światła....
-
_asia_, twardziel
-
Ok, pytasz się to ci odpowiadam. Ja na twoim miejscu zmieniłabym terapeutkę - bo to w końcu ja przychodzę rozchwiana do osoby która powinna być na tyle silna emocjonalnie że ma być moim przewodnikiem i moją podporą a nie łzawiącą, rozwaloną emocjonalnie istotą która sama jak widać potrzebuje wsparcia - tyle. Czy mówię terapeutce wszystko ? Tak - bo na tym polega terapia. Jeśli z jakiegoś powodu ( skrępowanie, wstyd) nie mogłabym jej wszytskiego powiedzieć, choć byłaby to kolejna sesja i były byśmy już "zaznajomione ze sobą" , zmieniłabym terapeutkę. Bo taką terapie, nie powiem jej, bo się wzruszy a mi będzie głupio - lepiej o kant pupy potłuc. Pomijam fakt, że twoim zadaniem jest praca nad sobą i to powinno zajmować twoje myśli a nie sytuacja, kontekst i motywy terapeutki.... Nagrywa sesje? i Ty się na to zgodziłeś? Nie przeszkadza ci to? A gdzie w takim razie jakkolwiek zaufanie?
-
Dziś ostatni dzień !! Zarejestrowałam się na UEFA i zaaplikowałam o bilety na mecze Polski
-
Nie sądzę, jest coś takiego jak etyka zawodu terapeuty i takie rzeczy miejsca mieć nie powinny - tym bardziej więcej niż jeden raz. Takie jest moje zdanie, ps. w jakim nurcie masz prowadzoną psychoterapię?
-
Śmiertelniczka, i rozumiem, że Ty jesteś w stanie w pełni obiektywnie osądzić: kto jest chamski, olewające zasady od osób które nie panują nad swoimi zachowaniami? Regulamin jest jeden dla wszystkich - ma nas uchronić przed bałaganem na forum, ma pomóc odszukać np posty danej osoby - jeśli ktoś pomimo zrobionego wyjątku ( coma dostała gratis dwie szanse) nie umie się przystosować - przykro mi. Rejestrując się na forum zgadzacie się akceptować regulamin - więc nie wiem o co teraz takie nagłe halo.
-
człowieku zmień jak najszybciej terapeutkę........
-
W miłości nie jest ważny wygląd :)
-
Tak. Przez ogólnego raczej nie, skierowania na takie badania zwykle wypisują lekarze specjaliści, najlepiej gdyby to był neurolog.
-
Korba, [videoyoutube=flEG4fpzRCA][/videoyoutube] Black mambaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
-
Kai, To co opisujesz totalnie zależy od ciebie - tylko i wyłącznie - to ty wybrałeś sobie taką drogę i nią idziesz sam skazując się na cierpienie Lampka się psuje, wywal ją - kup inną - pokonaj wstyd - zagadaj z jakąś dziewczyną - może to nie jest łatwe ale nie jest niewykonalne -- Cz mar 31, 2011 11:12 am -- Korba, czekaj czekaj, inni też nie wierzyli...... Ono musi nabrać ważności urzędowej
-
Moim zdaniem ? Nie, bez pożądania, bez iskier..........choć z perspektywy czasu jestem w stanie rozróżnić stan zakochania - od miłości ....a to są dwie różne rzeczy. Często jest tak, ze te "motylki" mijają..i wtedy ludzie stają na rozdrożu - szukać dalej czy dorosnąć do miłości? -- Cz mar 31, 2011 10:55 am -- Sabaidee, Coelho też nie lubię ( albo jestem za głupia na jego książki, albo to stek bzdur - jak mi się wydaje ). A to co opisałam to skrócona wersja tego co ja czuję
-
Kai, i co z tego, ze dotkniesz lampki to ją psujesz? Może jest wadliwa? Co to ma wspólnego z "niektórzy muszą cierpieć" - żadnego powiązania tu nie widzę...... Niby dlaczego jesteś niesprawiedliwie traktowany? Bo jesteś chory? Ciesz się, ze to mukowiscydoza albo MS - bo wtedy nie byłoby żadnego ratunku Twoje życie zależy od ciebie! Więc nie ma co zrzucać winy na wszechświat Oczywiście, możesz wierzyć w co zechcesz, ale jak pisałam - to po co się leczysz skoro i tak "musisz cierpieć" ?
-
No jak to czym....miłość to motylki w brzuchu, miłość to ta pewność siebie, pewność drugiej osoby, miłość to beztroska i radość, miłość to wspólne nudzenie się które się nie nudzi, miłość jest wtedy kiedy planując coś w życiu samoistnie zamiast mówić ja mówisz MY, miłość jest wtedy kiedy wiesz, że żeby nie wiem co się stało masz do kogo pójść i płakać, krzyczeć, milczeć, miłość jest wtedy kiedy, miłość jest wtedy kiedy rozumie się ta drugą osobę bez słów i wtedy kiedy ona mówi co ty masz na myśli.....
-
I bardzo dobrze !!! Bo przyjmując bezkrytycznie takie poglądy: niektórzy muszą cierpieć. Poddajemy się....... A nie wolno, bo nie mamy pojęcia co nas jeszcze w życiu czeka, a ponadto ja wychodzę z założenia, ze nasze życie w ogromnej części zależy od nas, są rzeczy na które nie mamy wpływu - ale od nas już zależy co z takimi sytuacjami zrobimy, jak je wykorzystamy, jak zareagujemy itd
-
Bzdura.
-
zujzuj, ja byłam/jestem na behawioralno poznawczej - tam nie wiele czasu poświęca się na dociekanie przyczyn i grzebanie w przeszłości, owszem takie rozmowy też są - ale większy nacisk kładzie się na tu i teraz, co możesz zrobić w tym momencie żeby czuć się lepiej, analizuje się odczucia, reakcje - i przepracowuje się je.
-
Yhm....a czym jest narodowość? Jak ktoś ma matkę Sudankę a ojca Szweda i urodził się w Polsce, mieszka tu od 20 lat...to kim według ciebie jest??? Sudańczykiem? Szwedem? Polakiem? Odmówisz mu narodowości bo jego rodzice nie są Polakami? I wmówisz mi że ten człowiek nie jest Polakiem choć tu się urodził, tu uczył, tu pracuje i płaci podatki, był wychowany w tej kulturze - a osoba urodzona w Kazachstanie, której prababcia była wysiedlona tam 60 lat temu jest pełnoprawnym Polakiem i NALEŻY mu się mieszkanie, praca, zasiłki, stypendium na studia???
-
No tak będzie Polakiem, Tu się urodził tu się wychował.......a to, ze ma Polskie korzenie, bo jego prababcia pochodzi z Polski ... często nawet języka nie zna ..... Znaczy się Niemócw wyrzuconych z ziem polskich po II wś też powinniśmy traktować jako repatriantów?
-
shinobi, No to ba.....a słabe jednostki by zginęły...... -- Cz mar 31, 2011 8:04 am -- Sabaidee, no tak, ale uważasz, że ludzie którzy chcą zarabiać 10 tysięcy i wydawać to NA SIEBIE - są źli i niemoralni ....prawda? Ambicje można mieć w różnych aspektach życia .....
-
shinobi, bo dla mnie Sabaidee, jest ekstremistą - a tego nie lubię pod żadną postacią
-
Czemu jesteś tak mało ambitna? Sabaidee, To miała być ironia? Chcesz być taki szlachetny ...... Bo ci się nie udała....po raz kolejny traktujesz z góry ludzi którzy mają inne ambicje życiowe niż Ty ........ Znam kilka osób które 10 tysięcy zostawiają "od tak sobie" w sklepie np. z RTV na zachcianki - i to są mądre, wartościowe i pracowite osoby.... Co cię tak drażni w tych pieniądzach - chcesz żyć jak mnich - super, ale nie obrażaj innych..... Nie napisałam, ze to cwaniaczki - ale wybacz z polaków to w nich nie ma nic, urodzili się tam więc nie są Polakami....... Rodziny z dziećmi żyją w zagrzybionych norach bo nie ma mieszkań socjalnych - ale repatriantom trzeba dać nowiutkie mieszkanie...... Myślę, że zanim zaczniemy być tak wielkoduszni powinniśmy ogarnąć problemy we własnym kraju!!
-
Zenonek, ciężko mi powiedzieć, mniej czy bardziej.....ale pewnie większość ludzi która stanęłaby przed wyborem dać na dzieci czy na katowane zwierzęta wybierze to pierwsze.....dlatego sławnie ja wpłacę pieniążki na zwierzaki....