Skocz do zawartości
Nerwica.com

linka

Legenda Forum
  • Postów

    11 621
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez linka

  1. linka

    Kobiece sprawy :)

    marcja, a ja myślę, że strona katolicka wymyśla takie bzdury......... Nigdzie nie udowodniono że przyjmowanie tabletek wpływa w jakikolwiek sposób na płodność. Przypadki gdy kobiety po odstawieniu tabletek nie mogą zajść w ciążę są tak samo częste jak w przypadku kobiet nigdy ich nie biorących. Co więcej - prawie żadna kobieta nie robi badań na płodność przed rozpoczęciem brania tabletek - więc nie jest w stanie udowodnić że to wina tabletek. Dodam jeszcze, że pewnie większy wpływ na to ma jedzenie nafaszerowane antybiotykami, modyfikowane genetycznie ....... styl życia.....a nie koniecznie tabletki antykoncepcyjne. -- N mar 27, 2011 8:51 pm -- Oczywiście czy ktoś bierze tabletki czy nie - jego prywatna sprawa - ale takie strasznie bez jakiegokolwiek poparcia dowodami nie jest konieczne.
  2. Sabaidee, że tak się spytam, jeśli można, z czego się utrzymujesz? Ja wyobrażasz sobie swoją emeryturę? -- N mar 27, 2011 8:46 pm -- Korat, no to za dużych ambicji nie masz.....czemu tak? Nie chciałbyś mieszkać sam? Żyć na swoim?
  3. Wiem, że zarabiając 3 tysiące byłabym całkowicie niezależna finansowo. Byłoby mnie stać na wynajem mieszkania - lub spłatę kredytu mieszkaniowego i odkładanie na wakacje. Chciałabym 4-5 tysięcy ....wtedy byłby już szał......
  4. linka

    Kobiece sprawy :)

    Żeby nie mieć dzieci ? Nie sądzę też, żebym miała jakieś problemy - biorę je pod kontrolą lekarza, robię przerwy, badania kontrolne. Zarówno moja mam jak i siostra brały/biorą tabletki i nigdy żadnych problemów z tego tytułu nie było, jeśli są brane odpowiedzialnie - nie ma czym straszyć.
  5. Myopic, Nie, to wynika z dziwacznych zasad panujących w waszym związku, wybacz....ale ja też nie mieszkam z moim narzeczonym, też jestem introwertyczką a w życiu nie napisałam nawet jednego maila do niego ( jesteśmy razem 10 lat) - uczyłam się dla dobra związku rozmawiać :) No ale skoro wam pasuje ..... i żadne z was nie widzi problemu
  6. Myopic, a gdzie ja napisałam, ze w ogóle nie rozmawiacie?? No ale wiesz, kwestie strategiczne omawiacie mailami.......więc odniosłam się do tego konkretnie.
  7. linka

    Kobiece sprawy :)

    marcja, jest też coś takiego jak plamienie około-owulacyjne - ono występuje właśnie przed owulacją ( w ogromnym przybliżeniu tak na 12-16 dni przed kolejną miesiączką) i jest całkiem naturalne - to pewnie to coś co opisujesz Co do tabletek, że szkodzą zdrowiu, nienaturalne itd - lepsze to niż niechciana ciąża, lub nie daj Boże aborcja dokonana w wieku 17 lat u jakiegoś rzeźnika w opłakanych warunkach. Jak na razie to najpewniejsza metoda antykoncepcji.
  8. No to spoko,, w takim razie uważam, że pierwsze co powinniście to iść na terapię dla par i nauczyć się ze sobą rozmawiać.... bo bez tego , ja sobie nie wyobrażam, jak może wyglądać kontakt dwóch osób w związku....no i przestaje mnie dziwić, ze macie takie rozkminy. Bo to, że ktoś jest introwertykiem nie znaczy, że nie porozumiewa się z otoczeniem werbalnie...... Powodzenia z ankietą i w związku.
  9. linka

    Napady stresu/leku

    Polaco90, 270 stron o atakach lęku. ataki-jak-wygl-daj-jak-sobie-radzimy-t4461.html Kosz.
  10. Myopic, nie, inaczej......dorośli ludzie, w dorosłych poważnych związkach nie mają takich dylematów - to takie proste Pomijam celowość badania ludzi zaburzonych -
  11. Myopic, chcesz brać zdanie ludzi pod uwagę to bierz - nikt stąd nie chce wypełnić twojej ankiety bo jest idiotyczna. Może jednak coś w tym jest .....
  12. linka

    Aurorix, rewelacja

    xanax, aż tak ciężko jest użyć wyszukiwarki? I wyszukać istniejący już o tym leku temat: aurorix-moklobemid-mocloxil-moklar-t22320.html?hilit=aurorix kosz.
  13. linka

    Kobiece sprawy :)

    paradoksy, ale lekarz powiedział - właściwie czemu to wraca?
  14. linka

    Kobiece sprawy :)

    Ja się z nadżerką męczyłam od 18-19 roku życia, wiecznie nawracające stany zapalne, krwawienia, bóle....i tak co 2-3 miesiące non stop. Ciągle dostawałam jakieś leki, globulki "do-w-cipne" i inne tego typu "przyjemnosci" Leki nie pomagały, w końcu moja ginekolożka się wkurzyła, wysłała mnie na zabieg - w szpitalu, na NFZ, na oddziale - minęło 5 lat - ani razu nie było takich problemów jak wcześniej. Od tej pory przestałam też ozywać tamponów - nie służą mi.
  15. linka

    Kobiece sprawy :)

    Niesia, Ja miałam wymrażaną nadżerkę w wieku 21 lat bo dawała mi się porządnie we znaki. Od tej pory - święty spokój.
  16. linka

    Kobiece sprawy :)

    Nigdy żadnych problemów z wagą nie miałam, teraz troszkę, ale to nie problemy hormonalne - tylko popuszczenie sobie pasa.... U mnie to rodzinne, do pierwszego dzieciątka i moja mam i moja siostra miały dość nieregularne ( 3 tygodniowe przesunięcia) i bardzo bolesne miesiączki. Ja w tej chwili mam to samo. Miałam robione badania i hormonalne pod kątem tarczycy i na hormony płciowe ( tzw profil) i tam małe wahania ale wszystko ok. Po prostu gdy zachorowałam na nerwicę ( a u mnie somatyzacja to główny problem) to mój organizm zaczął ostro reagować na takie małe wahania ... W tym momencie jest dużo lepiej, od kiedy biorę tabletki antykoncepcyjne
  17. linka

    Kobiece sprawy :)

    To straszne... - mi siękiedyś wydawąło, ze hormony aż tak nie są w stanie wpłynąć na moje samopoczucie - do momentu aż zachorowałam na nerwicę i w trakcie zaostrzenia objawów dostałam @ ....... o matutlu, myślałam, że zwariuję....... Za namową ginekologa+ psychiatry zaczęłam brać tabletki hormonalne, jest poprawa, ale tego nie da się chyba zniwelować.... Każda z nas to odczuwa......a i jeszcze się dostaje wszystkim dookoła przy tym
  18. linka

    Kobiece sprawy :)

    Tak sobie pomyślałam, ze sporo nas tu jest, a nie ma żadnego tematu gdzie można by się poradzić - i nie chodzi mi tu tylko o kosmetyki czy ciuchy. Przy nerwicy i depresji jest kilka spraw, typowo kobiecych które dają się porządnie we znaki. Pogaduchy o ginekologach, okresie, i innych dziwnych przypadłościach. O zabiegach kosmetycznych itd :)
  19. Czarna to taka smutna...a z kolei Camel by mi nie pasował w zimę za bardzo, a lubię takie naturalne barwy..... Jest lekko lakierowana ( znaczy, no nie błyszczy się jak psu .... ). O widzisz, dzięki za radę - nie wiedziałam o tym, a zapewne to się przyda w zimę gdy pada śnieg czy podczas deszczu. Racja, dzięki za wskazówkę :)
  20. Szukałam porządnej eleganckiej torby, tak żeby posłużyła mi kilka lat.......uzbierałam sobie kasę ( z marnych studenckich dochodów) i w poniedziałek lecę za nią zapłacić http://allegro.pl/wloska-skorzana-koniakowa-torebka-torba-kuferek-i1527305571.html
  21. Zamówiłam sobie zajebistą torebkę
  22. Więc wychodzi na to, ze kompletnie nie wyleczyłaś się z ED .......... skoro nie potrafisz zaakceptować siebie, będąc chudą, a nawet bardzo chudą ( 51kg). Uczęszczałaś na jakąś terapię? Piszesz, że nie chcesz sobie zrobić krzywdy....a już to robisz.....
  23. posrałabym się ze strachu ........ obejrzałam do końca.
  24. linka

    czego aktualnie słuchasz?

    Tego chyba nikt tu nie słucha [videoyoutube=dtqDB2spyG0][/videoyoutube]
×