Skocz do zawartości
Nerwica.com

linka

Legenda Forum
  • Postów

    11 568
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez linka

  1. Masz rację,lepiej będzie zerwać ale agusia ci nigdzie nie poradziła, żebyś zerwał. Ogarnij się - Ty już podjąłeś decyzję i szukasz jej potwierdzenia u nas? Godzisz się na to, żeby choroba odebrała ci jedną z niewielu rzeczy na jakie masz wpływ, zakładasz że nigdy nie będziesz zdrowy, nigdy nie będziesz w stanie pracować - co za bzdury..... Musicie o tym porozmawiać, idźcie razem do psychologa.......a Ty zacznij się porządnie leczyć i wszystko się ułoży. Bo wiesz, o związek muszą dbać i walczyć dwie osoby - jak tobie się nie chce, nie kochasz jej - to rzeczywiście nie warto. W ogóle - to co nagle po 2,5 roku związku się skapnęliście ze ty masz nerwicę? Leczysz to jakoś? Poza tym tylko dodam - tak samo nikt nie będzie utrzymywał faceta jak nikt nie będzie utrzymywał kobiety - jesli faktycznie choroba jest tak ciężk aże nie pozwala na pracę wiele rzeczy można przetrwać...ale leczona nerwica naprawdę potrafi się "poprawić" na tyle, że praca jest realnym wyzwaniem.
  2. Dlaczego nie umiecie żyć dla siebie......
  3. chojrakowa, Czy cię zostawi czy nie będzie tak samo- Ty się powoli zabijasz od dawna..... Muszę to napisać.....muszę, przepraszam cię, jak patrzę na to co się z tobą dzieje to aż mi się czasem łzy cisną do oczu - ja na miejscu twoich rodziców na siłę bym cię wcisnęła do szpitala.....zadzwoniła po karetkę i kazała wywieźć....
  4. chojrakowa, po raz kolejny to powtórzę, jak najszybciej powinnaś trafić na oddział....nie na dzienny tylko całodobowy, gdzieś gdzie mają wprawę w ED i to szybko........dlaczego nie bierzesz tego pod uwagę?
  5. Kurcze a ja przez 26 lat swojego życia bagatelizowałam ten problem....co gorsza mam zamiar bagatelizować go przez resztę życia....o biedna ja .....
  6. Ale o ile wiem, w tym temacie dyskutujemy o myciu się, defekowaniu i radzeniu sobie z tym w różnych warunkach - a nie o konfliktach z nie całkiem zdrowymi rodzicami.
  7. konwalia123, no wiesz poza lekami jest jeszcze psychoterapia - która moim zdaniem spełnia główną rolę w leczeniu - a leki, one bardzo pomagają.
  8. A kto ma ci niby w te papiery zaglądać poza lekarzem? Znajdujecie sobie miliony wymówek a najgłupszą jest : a co będzie jak mnie ktoś zobaczy - pewnie bo to w końcu wstyd się leczyć z jakiejś przypadłości.....
  9. linka

    Leki a Antykoncepcja

    dziewczyno o czym ty piszesz....postinor to tabletka brana do 72h po ryzykownym stosunku dzięki której nie dochodziło do zapłodnienia a luteina to steroidowy żeński hormon płciowy wytwarzany przez jajniki, nie mający nic wspólnego zapłodnieniem....... on tylko wywołuje okres, nie można go brać w razie ciąży to nie środek wczesnoporonny..... A miałaś jakieś ryzykowne stosunki?
  10. Nickyno ale zaraz zaraz, nie możesz sobie zakupić czajnika elektrycznego i miski i myć się w swoim pokoju?? Za montuj sobie jakiś zamek..... Piszesz, że pracujesz - więc dokładasz się do domu pewnie, więc nie jesteś na żadnej łasce....może czas zacząć walczyć o swoje? -- N mar 13, 2011 10:47 pm -- Adamo, daruj sobie takie komentarze, bo temat faktycznie zapowiadał się na kolejny idiotyczny........i jakby nie wyszła dyskusja o czym innym to bym go wywaliła do kosza.
  11. linka

    Leki a Antykoncepcja

    luciana, sokoro test ujemny to iść do ginekologa, nie wyśle i do żadnego psychiatry tylko pewnie wypisze luteinę na wywołanie okresu.
  12. Jezu.... ja bym sobie brała w takim razie miskę z wodą ciepłą do pokoju i myła, w intymnym otoczeniu...... Nierealne to jest.......przecież CODZIENNY prysznic to jest obowiązek, podstawa....
  13. Dajcie spokój, bo szantaż emocjonalny to też nie fajne wyjście. Chciała - odeszła, szkoda ....... uspokoi się, może to forum wcale jej nie pomagało, nabierze sił i mam nadzieję, ze wróci .
  14. Ale, że jak? Nie pozwalali wam się myć? ........
  15. rutka, no ja to rozumiem, no ale w jaki inny niż podany przeze mnie sposób można sobie z tym radzić? I myć się i defekować musisz ....
  16. Szubidubi....tia, wiedziałam że tak to się skończy..... :'> -- N mar 13, 2011 9:39 pm -- To rób tak jak ja robiłam, ja przeczytasz coś co cię wkurfia to odejdź od kompa, idź zapalić, z pieskiem, zrobić sobie herbatkę, kanapkę i za 15 minut wróć i przeczytaj raz jeszcze - nie chodzi o to, żeby cię nie było tylko żebyś to ogarnęła.
  17. ALEKS*OLO, wiem, ze to tak niefajnie, że wywalam chorobę.....ale mam nadzieję, że nie obraziłam ..... Włosy odrosną, a cycki to ci mogę pokazać w każdej chfili
  18. Ja chętnie przyjmę krytykę na klatę, dorosłam do tego - być może pozwoli mi się jakoś poprawić. Ale krytyka konstruktywna pt: w tej i tej sytuacji nie powinnaś zrobić i powiedzieć tak bo np nie wzięłaś pod uwagę tego, że a mogłaś tą sytuację rozwiązać inaczej itd itd. HIT ME ! -- N mar 13, 2011 9:30 pm -- Ka_Po, to że jesteś chora niestety nie daje ci na tym forum żadnych dodatkowych praw, niestety .....tu są same chore osoby .... Ja tam się ciesz, ę masz dobry humor i że jesteś zadziorna - bo nie lubię mdłych ludzi, ale sama wiem że często ( baardzo!) trzeba się powstrzymać dla dobra swojego i ogółu. ALEKS*OLO, ale ja też sobie przez ten czas będę pozwalać
  19. To co najmniej dziwne ...... co za temat : gdzie stawiasz klocka........i w jakiej wodzie się myjesz..... A w jaki sposób można sobie z tym radzić? Jak masz wychodek to tam się załatwiasz, a jak masz w domu to robisz to w domu, jak nie masz ciepłej wody to myjesz sie w misce w wodzie podgrzewanej a jak masz wannę i ciepła wodę to myjesz się w wannie.....
  20. nobodyme, Nicky, no to nie dziwcie się, ze nic się nie zmieniło skoro nie szukaliście pomocy - jest pełno grup DDA, a z takimi problemami idzie się do TERAPEUTY a nie do psychologa....
  21. Ka_Po, magdę BMW zaczepiasz od ho ho i jeszcze troszkę, w tym momencie prowokujesz i napędzasz sytuację tu panującą - nie nudzi ci się, ja mam wrażenie że od kiedy masz hipo jesteś nadaktywna ..... nie mam teraz siły przeglądać twoich postów, i nie nie "widzę więcej" niż każdy bo też jestem człowiekiem ( szok nie? ). Ale da się zauważyć osoby które zą zadziorne....tyle. -- N mar 13, 2011 9:18 pm -- Nie jestem żadna "kochana" a za moją pomyłkę uniżenie przepraszam, już poprawiona...mam nadzieję, że to nie powód ażebym musiała opuścić grono osób funkcyjnych ALEKS*OLO, a ja bym tak poeksperymentowała tydzień bez żadnej kontroli moderatorów
  22. Ka_Po, a musiałaś jej coś zrobić żeby mogła się wypowiedzieć?
  23. Ka_Po, no generalnie prawda jest taka że specjalnie zaczepiasz pewne osoby i dobrze o tym wiesz.......
  24. No rozbroiłaś mnie tym poważnie....przeczytaj sobie ten temat : linka-i-moj-problem-t18153.html I przypomniałaś mi tą wypowiedź: To poproś te osoby Ka_Po żeby cię nie zalewały wiadomościami tylko pisały do admina.....
×