-
Postów
11 568 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez linka
-
kasiątko, hej wszyscy gadają w myślach ( mam nadzieję ) no i nie głódź się bo to w niczym nie pomaga.....
-
lilamalutka, witamy cię także, na przyszłość zwracaj większą uwagę na zasady interpunkcji - bo ciężko się czyta takie chaotyczne posty....
-
NoOneLivesForever, my tu przyzwyczajone do zbierania ciężkich batów - to się nie dziw że tak reagujemy
-
Pinkii, Ręcznik najłatwiej żelazkiem , prasować do skutku, na najwyższej temp. bez pary i w końcu będzie suchy. Powodzenia w szpitalu, żeby było ok .
-
NoOneLivesForever, (i bez tych pochwał ) czyta się takie posty bardzo bardzo miło...aż głupio odpisywać. Staramy się wszystkie jak możemy, nie zawsze to wychodzi, wszyscy jesteśmy tu zaburzeni i czasem nerwy puszczają...staramy się, żeby forum było jak najbardziej przejrzyste i żeby nie było bałaganu.... Bardzo nam miło, że znalazłeś tutaj to czego oczekiwałeś, mam nadzieję ze forum cię nie zawiedzie.
-
Myślę, ze ta dyskusja nie ma sensu, zamykam temat, administrator podjął decyzję.
-
[art] Jak (nie) postępować z kobietami ;)
linka odpowiedział(a) na Adamo temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Mic43, Nie okazuj słabości - zostań Johnem Rambo -
Pinkii,wycisnąć w ręcznik i do mikrofalówki, tylko to raczej sposób na jedną - dwie rzeczy
-
Anna R., a nie zauwazyłaś,, że twoje rady ( a wypowiadasz się co najmniej jak farmaceuta lub psychiatra) mogą komuś poważnie zaszkodzić?
-
Natusia, u ciebie też? Wszyyystkie gwiazdy widać.....i księżyc, taki piękny sierp....
-
To ja jestem podobna ale ja wiem skąd to u mnie się wzięło, moja mama była i jest taka, tak mnie wychowywała, wiecznie był wnerwiona niewiadomo o co i ja wiem, że ja mam to po niej. Ale walczę z tym, tzn. nie walczę, zaakceptowałam tą część siebie i oczywiscie staram się zmieniać i myślę, że mi to wychodzi. A te nasze zachowania są nie tylko wynikiem dzieciństwa ale też obecnej sytuacji w jakiej się znajdujemy, ja się czasem wkur... bo mam na co/na kogo Przybijam dziewczyny piątkę u mnie też z"matki na córkę" przeszło to....... ale u mnie to było tak, że nie okazywałam nikomu złości, tylko wybierałam sobie "potencjalną ofiarę" zwykle mamę i o byle pierdołę potrafiłam wszcząć awanturę i wylewać złość z całego dnia Staram się to opanowywać - "upuszczając parę i ciśnienie" porcjami w ciągu dnia...mam nadzieję, że moje dziecię nie będzie taki nerwus ...
-
Zajebisty dzień....dostałam prezent na dzień kobiet ( M wyjeżdża) i w ogóle fajnie spędzony ....
-
_asia_, No tak a co z NNKT i Omegą z ryb morskich ? Ja wiem, że omegi jest pełno w oleju np Lnianym czy rzepakowym ( na zimno) - ale czy to wystarczy?
-
Lili-ana, Ekologiczne warzywa - owoce - filtry do wody-własny wyrób pieczywa-to wszystko będzie kosztować mnie więcej - niestety. Zaraz powiesz że mięso kosztuje więcej, ja mam zwykle mięsko od znajomego mieszkającego na wsi - kurczaki, króliki i jajka - wiec zdrowe i dość tanie poza tym jem ich mniej, ryby są drogie - owszem - ale z nich nie zrezygnuję , sery żółte - te lepsze - masa pieniędzy. Ponadto - musiałabym spędzać więcej czasu w kuchni - bo poza tym że przygotowałabym obiad dla wszystkich to jeszcze osobno dla siebie, więcej czasu na zakupach - w sklepach ze zdrową żywnością...... ja wiem, ze to wszystko jest możliwe i da się zrobić - ale nie jak się ma mega nieregularny tryb życia - być może jak pójdę "na swoje" i sama bdę się utrzymywać - pomyślę o tym. Choć dalej nie widzę przyczyny dla której miałabym całkiem zrezygnować z mięsa i ryb - skoro jestem zdrowa
-
Morze Przezwisko z dzieciństwa?
-
Lili-ana, i zjesz sałatkę z lokalu? Taką z chemią? Jak nie wiadomo co w niej jest? No właśnie... Chodzi mi o takie popadanie w paranoję - bo że nie trzeba jeść mięsa to ja bardzo dobrze rozumiem, mam wielu znajomych wege i świetnie się czują Tyle, że ja się sałatką nie najem..... a jak jadę na wakacje, gdzieś do innego kraju to nie po to żeby szamać sałatki ... , uwielbiam jeść różne rzeczy i ze zdrową dietą problemów nie mam ....no ale jakbym miała odstawić mięso, chleb, soję jeść kaszę i nie pić wody z kranu bo to chemia, nie jeść nic z supermarketu bo to chemia, w ogóle sama hodować ....noe no, ani nie mam na to czasu ani kasy ani potrzeby, bo wiem jak się pozbyć moich problemów z żołądkiem bez takiego odwracania życia do góry nogami _asia_, a czym suplementujesz białko - skoro nie jesz mięsa, ryb - soi i do tego pewnie warzyw strączkowych? -- Pn mar 07, 2011 12:00 pm -- Żeby nie wyszło, że się czepiam i w ogóle to tylko dodam, ze podziwiam osoby z tak silną wolą które potrafią utrzymać taką drakońską dietę.
-
_asia_, nie nie, ja to rozumie, bo jak masz np cukrzycę to trzeba i już. Ale jeśli mi pomaga terapia, a wcześniej pomogły mi leki - to w życiu, żeby "sprawdzić czy będzie fajniej" nie zastosuję takiej "niby zdrowej diety" - bo jak dla mnie to za zdrowa ona nie jest, no ale co kto lubi Bo jak ktoś problemów z żołądkiem nie ma, a ma nerwicę - to ta dieta raczej niewiele da polakita, w niczym problem, dyskutujemy, chyba wolno nam?
-
Może i są, ale ja bym umarła - nigdzie nie wyjdziesz ze znajomymi, nic nie zjesz, na żadne wakacje za granicę nie pojedziesz - ( chyba, że z własnym zapasem jedzenia - dla mnie kosmos), rozumiem że żadnego alkoholu nie pijecie, żadnych słodyczy, itd. Ja się nie nadaję....pomijając fakt że uwielbiam mięsko
-
i to miałby na mnie wpływać pozytywnie? Na mój stan psychiczny?? Tyle obostrzeń i zakazów.....ej wybaczcie ale jakbym miała tak jeść to na 100% dostałbym depresji i jakichś fobii.....nie dla każdego takie wymysły Wolę "normale" zdrowe odzywianie
-
Zazdrościłabym ci odwagi i uważała że jesteś zajebista osobą która spełnia swoje marzenia Piosenka która najbardziej kojarzy ci się z latem to?
-
sqeey, eee tylko radzę wcześniej w domu zobaczyć jak działa, bo to rożnie bywa jak napisała Agnieszka_1988.
-
Lili-ana, Tu się z tobą w 100% zgadzam: Bo czym niby ma się różnić ich łykanie w ciąży od ich łykania i karmienia piersią.......
-
wielkamała, nie bo on sobie sam hoduje na wsi
-
LitrMaślanki, przekażę :)
-
Siedzę i słucham muzyki która ma co najmniej 20 lat