Skocz do zawartości
Nerwica.com

bei

Użytkownik
  • Postów

    2 496
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez bei

  1. Prosze mi pomóc, jak mam włączyć na telefonie odpowiedni tryb przeglądania forum ? Kliknęłam coś przypadkowo i wygląda teraz tak jak na komputerze.
  2. Co myślicie o wyslaniu cv do tego samego pracodawcy na dwa rozne stanowiska. Wysłałam aplikacje do bardzo dużej firmy i w sumie mogłabym wysłać jeszcze na drugie stanowisko. Czy to zostanie źle odebrane, na zasadzie, że sama nie wiem czego chcę?
  3. A kto ci tak powiedział? Ja ostatnio na terapi opowiadalam o rozmowie kwalifikacyjnej i mówiłam też o zarobkach w mojej branży. Są naprawdę niskie w porównaniu np. do tego że studia nie są łatwe. Przyznaje troche branży medycznej ze u nich minimalna jest ustalona przepisami. Nawet terapeuta powiedzial że u nich stawiki okreslaja przepisy i teraz są nawet nieźłe. Jakis czas temu bylam na rozmowie i koles powiedział ze jak oferuje absolwentów minimalna krajową to sie i tak cieszą ze w ogole ich przyjmnie. Mi jako ze mialam 6 lat doświadczenia w branzy( nie dokladnie w tym czym bym sie zajmowała w nowej pracy zaproponował minimalna +300 zł. Jeszcze cos wspomniał ze na umowie nnie bedzie tyle. Szkoda gadać. O ostatnio facet bez negocjacji powiedział mi, ze da mi tyle ile.powiedzialwm i sobie myslalam ze moglam powiedziec wiecej. Tyle,że i tak nie przyjme tej oferty. Mialam ochote ja przyjąć bo i kasa mialabyc lepsza i nauczylabym sie czegoś nowego, ale bylo za dużo red . Mialam wrażenie ze facet mnie oklamuje i terapeuta zapytal czy chce pracowac u kłamcy. Terapeuta powiedział ze dla niego ten facet byłby nie wiarygodny po tym jak choćby powiedział ze moge po prostu przestac chodzić do obecnej pracy to mnie zwolnia dyscyplinarnie. Podkreślił, że na chorobowe nie moge pójść bo na chorobowym pracowac nie wolno. Ehh. Niby szukam tej nowej pracy, a zawsze coś. Moze przesadzam, po prostu boje sie zaryzykowac i przez to jak ktoś mnie chce (powiedzieli że jak bedzie trzeba to zaczekaja na mnie 3 miesiace) to wyszukuje co jest nie tak.
  4. Ale jaknsobie odgryzie to tez moze polknac kawałek. Oglądałam kiedyś na allegro i niby pisało, że maja być bezpieczne. Mam nadzieje, że za 30 zl nie dadzą patyka o jakości takiej jak pierwszy lepszy z lasu. Na allegro jest jeszcze o tyle dobrze, że można opinie poczytać.
  5. Te wszystkie gryzaki sa w miare bezpieczne? W sensie ze nic jej nie siadzie na żołądku? Mnie te uszy z futerkiem brzydzą, balabym sie tego dotknąć . A poroże jest tylko do gryzienia, tak? Ono jest na tyle twarde ze pies go nie zje? Jak sie dobiera ten rozmiar? Byslalam nad prorozem albo patykiem. Widziałam, że są jeszcze jakieś patki z kawoca czy z czegoś tam. Ponoć bezpieczne. Bo ona ma fioła na punkcie patyków, galezi itp. Tak mama mówiła, że nawet do cegły się dobrała. Właśnie mama się boi żeby się nie przejadła. A ile razy dziennie powinno się karmić psa?
  6. A pluszaków pies nie zje? U niej już jest wypróbowane, że zabawka musi byc naprawdę mocna. Ostatnio zamówiłam jej największy szarpak jaki znalazlam to go nie przegryzla, bo taki cieki jakby jej zostawic to by zjadła. Tak samo piłki tenisowe. Nie można jej zostawić bo by oskorowała i kto wie czy nie zjadła. Nie wiem może ona głodna jest i trzeba jej dawać wiecej jedzenia.
  7. Nie. A kastracji nie robi sie dopiero po pierwszej cieczce, bo ona jeszcze nie miała. Ona jest wysoka i ma dlugie łapki na pewno nie jak jamnik. Jak stanie na tylnich łapkach to przednimi dostaje klatki piersiowej. Urosla większa jak matka, a ojciec jest nieznany.
  8. @Przemek_Leniak podpowiedz od strony fachowej co warto, a czego nie warto kupować dla pieska. Może są jakies rzeczy które np. nie są bardzo drogie, a pieski lubią i jest to dla nich zdrowe. Pytam ogólnie o jedzenie, zabawki. U mamy jest suczka kundelek. Ma niecały rok, waży ok 15kg. Taka energiczna wariatka z niej. Jak np. dostnie zabawkę ze zbyt ciekiej gumy to pogryzie i zje.
  9. Przypadkowo włączyłam tryb komputerowy na telefonie i nie wiem jak zmienić. Podpowie ktoś?
  10. bei

    Dzisiaj czuje się...

    Ustalileś z lekarzem co zrobić jak lek nie zadziała? Co do szpitala to w sumie wcześniej chciałeś, co nie?
  11. Dzięki. Pracodawca az zabardzo chetny do zatrudnienia mnie. Powiedzial że jakby szef sie nie zgodzil na skrucenie okresu wypowiedzenia to zebym poprostu przestala chodzic do pracy to mnie zwolnia dyscyplinarnie. Nie wiadomo, czy sie śmiać czy płakać. Bałam sie na początku. Miałam wrażenie że wszyscy na mnie jadą. A dużo jeździsz? Może jeszcze się nie przyzwyczaiłaś. Ja kiedyś przedachowam, i wpadłam w taki niebezpieczny poślizg z dwa razy, ale to po prostu nauczyło mnie ostrożności. Gdzie ten podpis, ja nie widzę? Może jeszcze odżyje, coraz wiecej osób ma problemy psychiczne.
  12. Hej. Ja idę dziś na rozmowę kwalifikacyjną.
  13. bei

    SSRI-temat ogólny

    Ja na sertlalinie czułam, że moge podbić świat . Nie zrozumiałam o co ci chodzi. Miałeś dwa podejscia do leku, nie pomógł ci i chcesz spróbować po raz trzeci, bo dowodem na jego działanie były skutki uboczne?
  14. Ja sie wychowałam w domu bez samochodu, rodzice nie maja praw jazdy.
  15. Ja nie wiem czy mi brakuje terapi jak jej nie mam, ale ajk opowiadalam terapeucie jak to sie stało, że sesja przepadla, to po twarzy spływały mi łzy. Zobaczysz jak wyjdzie. Potem to sobie przepracujesz z terapeutką. Nie martw się na zapas.
  16. Ja poszłam kiedyś na terapie i kobieta z recepcji mi powiedziała, że terapeuty nie będzie. Ja myślałam że go nie będzie tego dnia, a ona mi chciała powiedzieć, że za tydzień go nie będzie. I np. tym sposobem miałam 2 tygodnie przerwy . Pozytyw jest taki, że uznali, że ta sesja przepadła z ich winy, bo nieprecyzyjnie przekazali mi informacje.
  17. Zobaczysz, na jakim jesteś etapie. Może to będzie czas, który pokaże ci, na czym powinnaś się skupić na terapii.
  18. @123she może potraktuj to jako sprawdzian.
  19. Musiałbyś się przekonać na rozmowie o prace. Ja bardzo poźno zrobilam prawojazdy. Było z tego powodu bardzo źle, bo właśnie przez jego brak odmówiono mi dawno temu pracy i moja ścieżka zawodowa potoczyła się tak jak się potoczyła. Teraz rozumiemn, ze prawo jazdy może być potrzebne naprawdę w wielu przypadkach.
  20. Kiedyś miałam terapię z osobą, która powiedziała, że nie będzie jej prowadzić jeśli nie zacznę brać leków. Sama umówiła mnie nawet do psychiatry. Mój obecny terapeuta zapytał, czy tamta osoba była psychologiem i powiedział, że myśli, że kazała mi brać leki, żeby chronić siebie czy coś w tym stylu. Teraz decyzja o braniu leków była moją decyzją. Po prostu poinformowałam terapeutę, że zapisałam się do psychiatry i tyle. Zauważyłam, że leki zaczęły działać. Nie panikuję już tak jeśli chodzi o bakterie, mam do tego większy dystans, jestem w stanie bardziej się przełamać, od niepamiętam kiedy położyłam się na łóżku bez wcześniejszego brania prysznica. Myślę, że to leki, nie terapia... . Chodziłam teraz na terapię chyba z 10 miesięcy bez leków, na początku było spoko, ale po ok. pół roku przyszedł kryzys, męczyłam się z 2 miesiące i postanowiłam nie czekać już dłużej z powrotem do leków.
  21. I żadne leczenie ci nie pomogło?
  22. Ja takiej nie wykonywałam, więc nie wiem, czy to jest tak kolorowo jak się ci wydaje.
  23. @Dorota85 a wiesz skąd ci się to wzięło?
×