Skocz do zawartości
Nerwica.com

Indifference1

Użytkownik
  • Postów

    1 694
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Indifference1

  1. Proponuję na najszpetniejszą bliznę. Wygrałabym. A nawet mogłabym wrzucić ze 3 fotki
  2. Conessa, sama nie wiem. Jest mi totalnie przykro. Tym razem odwrócił się ode mnie mój przyjaciel Chociaż on może po jakimś czasie zagada ale nawet jakby, nie mam zamiaru dłużej ciągnąć takiego czegoś. Pisałam o tym wczoraj w jęczarni, nie chce pisać tego wszystkiego drugi raz Miałam ostatnio taki świetny humor... Wszystko się spieprzyło...
  3. Conessa, ode mnie się odwracają bez żadnego słowa wyjaśnienia... Nikt nie próbuje ze mną porozmawiać, powiedzieć co jest grane. Po prostu z dnia na dzień przestają się odzywać.
  4. Właśnie jadłam obiad... Też mam upierdliwą sąsiadkę ale tak straszna jak twoja nie jest. Jak mam gości w domu to za każdym razem idiotka przychodzi i grozi, że zadzwoni na policję bo tak głośno rzekomo jesteśmy.
  5. dream*, wiem właśnie. Postanowiłam, że dosyć tego. Nie będę ciągle za nim chodzić, pisać ani go w ogóle truć mu dupę skoro on ma mnie gdzieś. Po prostu mam tego dość. Tylko że, on za mną nie zatęskni. To ja będę zdychać dniami i nocami w samotności. Wiedziałam, że coś takiego się zbliża. Strasznie się boję zostać całkiem sama Nie wiem jak to ze mną będzie
  6. dream*, mój "przyjaciel" (sama już nie wiem jak go nazywać) nie odzywał się do mnie pół imprezy, rozmawiał i tańczył z inną laską a ja miałam ochotę jej łeb urwać. A no i pisał co 5 sekund z kimś smsy. I to jeszcze on był zły na mnie, że ja byłam zła na niego kiedy on chciał tylko pomilczeć i pomyśleć. No kur... mać. A ja siedziałam jak ten głąb, nie miałam nawet z kim pogadać bo wszyscy się bawili. Do dupy, wszystko jest do dupy.
  7. dream*, to chyba znalazłam temat idealny dla siebie
  8. Zawsze uważałam, że ludzie którzy beczą na imprezach są żałośni. A wczoraj sama płakałam Ale nie robiłam dramatu tylko poszłam się wypłakać do łazienki, mam nadzieję, że zbyt dużo ludzi nie widziało Ehh
  9. dream*, no bo nie rozumiem jak można być tak bezczelnym. Samej piachu jej się nie chciało pozamiatać ale żeby łazić po sąsiadach to jak najbardziej i jeszcze pozbywać kobiety pracy... W ogóle u mnie w bloku sprzątaczka też nie sprząta pod żadną wycieraczką i każdy sam o swoją dba. Masakra jakaś z takimi ludźmi. Na miejscu tej sprzątaczki posprzątałabym wszystkim piach i całość wysypała tej suce pod drzwi. Ale to może jakby mnie już zwolnili
  10. deader, sąsiadka jest zwyczajnie pierdolnięta :) Wybaczcie za wyrażenie ale inne by się nie nadawało.
  11. [videoyoutube=/watch?v=znQii6mB8Hw][/videoyoutube]
  12. Dokładnie to był jeden wielki budynek z dwoma wejściami. Połowa to była jak się później okazało poradnia psychologiczna (a ja tam chciałam znaleźć psychiatrę -.-) a 2 połowa to zwykła przychodnia-chirurdzy, dentysta itd. I oczywiście wlazłam w te 2 wejście i jak ten ostatni debil pytałam o psychiatrę. Fail
  13. Peter88, czułam się jak idiotka jak pytałam w okienku o psychiatrę Do którego zresztą nigdy nie doszłam.
  14. Peter88, tak jest chyba u każdego lekarza za 1 razem
  15. khaleesi, czytałam i wiem, że się już wszystko wyjaśniło aczkolwiek chciałam się w końcu o tym wypowiedzieć żeby mnie nie oczerniali -- 29 sty 2014, 20:35 -- No i teraz już wiem, że po prostu nie doczytałam i źle zajarzyłam wypowiedź jetodik Ale przynajmniej wiecie jakie mam zdanie na temat rang -- 29 sty 2014, 21:09 -- No i jeszcze jedno nieporozumienie zaszło. Podobno ktoś wysłał pw z upomnieniem o rangi. Także ogłaszam wszem i wobec, że NIE BYŁAM TO JA do cholery jasnej.
  16. jetodik, dobra, mało ważne. Napisałam już co chciałam na ten temat.
  17. jetodik, wyszłam na taką chociaż nawet się nie wypowiadałam na ten temat
  18. Ja piernicze! Dla jasności: biorąc udział w konkursie nawet mi przez myśl nie przeszło, że to o jakieś rangi. Nawet mi przez myśl nie przeszło, że zajmę 3 miejsce, fotkę wrzuciłam tylko dlatego bo wcześniej już ją wrzucałam więc to było na zasadzie "w sumie czemu nie". A pisząc do musha, żeby nie komplikował sprawy nie chodziło mi o "dawajcie mi range i spier..." tylko, żebyście skończyli chorą dyskusję na temat takiej pierdoły. I proszę napisz mi gdzie dałam do zrozumienia, że takiej rangi oczekuję. Jak znajdziesz to wtedy możesz napisać, że jestem pozerką i chwalipiętą, bo nie precyzując i pisząc "te co wygrały" masz na myśli nas wszystkie 3.
  19. No to to nawet nie jest żadna przyjaciółka. Przyjaciółka sama wcześniej zauważyłaby, że coś się dzieję i sama namawiałaby cię do wizyty u lekarza. Cóż ja mam przyjaciela od 5 lat, pewnie ktoś widział w moich postach, że mieliśmy pewne problemy ale już jest wszystko spoko. Poza tym ucieszyłam się bo moja dawna przyjaciółka (nasze drogi się rozeszły bo studiuje i ma innych znajomych) szczerze ze mną pogadała i nawet mi powiedziała, że powinnam iść na terapię. To miłe, że się o mnie martwi mimo, że widujemy się już bardzo rzadko.
  20. barikello, bardzo ciężko utrzymać przyjaźń na całe życie ale i takie pewnie istnieją. Ale ciężko nie dlatego, że ludzie są tacy źli i okrutni tylko po prostu drogi się rozchodzą
×