Skocz do zawartości
Nerwica.com

Rashid

Użytkownik
  • Postów

    307
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Rashid

  1. @ goszka53, również dołączam się do gratulacji :). Mój dzisiejszy "sukces" to 1 wizyta u psychiatry i przełamanie strachu przed nim. Okazał się sympatycznym, tłustawym facetem po 30.
  2. Witam Byłem dzisiaj na 1 wizycie u psychiatry, który orzekł u mnie umiarkowaną depresję i przepisał mi Mozarin 15Mg. Przez kilka dni mam brać pół tabletki czyli 7,5Mg, a potem całą. Mimo wszystko czy 7,5Mg dla osoby która nigdy wcześniej nie miała styczności z neuroleptykami to nie za dużo ?
  3. Google Chrome 30 A dlaczego ? Szybka (a przynajmniej kiedyś wybijała się na tle konkurencji), ładny interfejs i zgranie z usługami Google. Poza tym przyzwyczajenie robi swoje, miałbym problem z przesiadką na inną, bo nie wiedziałbym co i gdzie tam jest.
  4. Windows 7, chociaż w najbliższym czasie planuje przesiadkę na Windows 8.1. Muszę tylko najpierw poprzegrywać najważniejsze dane, dokumenty, zdjęcia...
  5. Rashid

    Nasze sny

    Hehe, każdy mój sen mógłby być opatrzony takim wstępem. Dzisiaj było ciekawie. Śniło mi się, że w kilku osobowej grupie zdobywaliśmy jakąś górę. Ludzi nie znałem, ale nie czułem się przy nich obco. Wszystko dzieje się zimą. Góra była bardzo wysoka i ośnieżona, poruszaliśmy się w górę zrobionymi przez kogoś tunelami w śniegu. No i cholernie wiało. Jakby moje sny nie były dziwne, to nigdy podczas snu nie napawają mnie strachem czy lękiem. Czasem rano jak się obudzę, jakiś sen wydaje mi się lekko straszny, ale w śnie nigdy się nie boje.
  6. Lepsze taka forma kontaktu z innymi niż żadna, zawsze można komuś pomóc, albo samemu sobie psychicznie ulżyć :). Poza tym, tutaj nie trzeba nikogo udawać, co czasem zdarza się niektórym na innych forach.
  7. Spałem średnio, nad ranem tylko obracałem się z boku na bok. Za dnia trochę stresowo, w klasie trwają wielkie poszukiwania dziewczyn na studniówki. Ja ogólnie całą studniówkę mam w dupie, no ale kasa wpłacona więc się już nie wycofam. Dopiero wieczorem zacząłem czuć się OK.
  8. U mnie ostatnio zaczęły się pojawiać lęki, dotyczące wydarzeń dla mnie stresujących, ale z którymi dawałem sobie wcześniej radę. Prawo jazdy, matury, studniówka, studia. Jak się pojawi atak lęku, zaczynam obsesyjnie myśleć na ten temat, najpierw staram sobie to logicznie wytłumaczyć, że mój lęk jest irracjonalny, że zaraz przejdzie , ale zazwyczaj nie pomaga i myślę tylko o ucieczce z tej sytuacji. I tak z prawka zrezygnowałem mimo, że zdałem już teorie, a praktykę miałem opłaconą, z matur miałem zdawać rozszerzenie z matmy, ale zacząłem się spinać i zrezygnowałem, o studiach staram się nie myśleć. Ze studniówki mimo wpłacenia całej sumy, też chciałem zrezygnować, ale się już nie da. Byłem u psychologa w konsultacji którą mam przekazać psychiatrze ( u którego mam wizytę w przyszłym tygodniu), napisał, że podejrzewa depresję, ja tu jeszcze widzę coś w rodzaju nerwicy. Chyba, że przy depresji też występują tego rodzaju lęki ?
  9. Byłem u psychologa 2krotnie i wygląda na to, że mam depresje, dostałem też od niego konsultacje. Kurde jakoś nie mogę się przełamać żeby iść do psychiatry ;/. Jutro będę próbował umówić się prywatnie.
  10. Rashid

    Nasze sny

    Wychodziłem z kumplami na jakiś pagórek, przechodząc przez polane zauważyłem na środku wśród trawy okrąg na którym trawa była ususzona. Następnie skręciliśmy do lasu i szliśmy leśną drogą. Nagle tą samą drogą w naszym kierunku jadą rozpędzone samochody terenowe jak z rajdu Dakar. Zeszłem z drogi i obserwowałem te samochody, za chwile się obudziłem...
  11. Ja 3 tygodnie przyjmuje Zopiclon po 7,5mg dziennie i może na początku, następnego dnia miałem delikatnie gorzki smak w ustach, a teraz to już w ogóle nic.
  12. Dokończyć bez denerwowania się zadanie z matematyki .
  13. Rashid

    Nasze sny

    @ Rotten soul Nie no, tak znów u na nie ma , czasem tylko wspomina o nim ksiądz na kazaniu.
  14. Kurczę, sam nie wiem czy to jakaś depresja czy nie. Otóż od pół roku, może ponad miałem obniżony nastrój i, często czułem się spięty i zestresowany spowodowane to było jak mniemam problemami rodzinnymi i finansowymi, ale od jakiś 3 miesięcy wszystko się ustabilizowało i problemy się rozwiązały. U mnie mimo to nadal utrzymywały się te objawy. W wakacje poszedłem do roboty, nie było mi tam źle, ale fakt, że czasem się denerwowałem no i przez pracę każdy dzień wydawał się taki sam, mało czasu zostawało na rozrywkę czy jakieś przyjemności. Od września doszły do tego problemy z bezsennością, spadki koncentracji, poczucie zamulenia i rezygnacji. W ogóle nie mam ochoty na jakieś rozrywki typu książka, film, jakaś gra komputerowa, czy jakieś wyjście ze znajomymi. Pod koniec września miałem okres, że odczuwałem jakieś lęki, ale na szczęście przeszło mi to. Byłem już na 1 wizycie u psychologa, a następną mam w przyszłym tygodniu na której mam niby wykonać jakiś test który "zobrazuje" skale mojego problemu i jeśli trzeba będę miał konsultację z psychiatrą.
  15. Od 3 tygodni biorę Imovane. Myślę o jego odstawieniu, gdyż z tego co piszą na ulotce nie powinno się go przyjmować przez dłuższy okres niż 4 tygodnie, a ja mam po nim chyba objawy uboczne. Mimo, że wezmę całą tabletkę i prześpię jakoś te 8 godzin to w ciągu dnia czuje się przymulony, na niczym nie mogę się skoncentrować i mam problemy z myśleniem. Sam nie wiem czy to przez właśnie Imovane czy te objawy są spowodowane jakimś schorzeniem. Na początku tygodniu próbowałem już odstawić, brałem po pół tablety i spałem jako tako. W środę bodajże nie wziąłem i spałem może 4 godziny ;/. Miał ktoś podobnie ?
  16. Masz o tyle dobrze, że posiadasz jakieś hobby, pasje, coś czym potrafisz wypełnić wolny czas. Ja np. nie ma czegoś takiego.
  17. @ Carlosbueno W sumie ciekawy pomysł z tym przyłączeniem Polski do Niemiec. Patrioci i narodowcy, by się spinali, ale większość polaków jak by poczuła pieniądza (np. właśnie w postaci wysokiej płacy minimalnej, opieki socjalnej itd.) pewnie nie miała by nic przeciwko. Tyle się mówi o patriotyzmie, przywiązaniu do ojczyzny, tyle świąt narodowych, wałkowanie polskiej historii, a ja i tak nie czuję się do tego przywiązany. Inne kraje mają równie ciekawą kulturę. Gdybym dostał szansę życia w takich Niemczech czy Norwegii, długa bym się nie zastanawiał. Co najwyżej za rodziną bym tęsknił.
  18. Mój sposób na lęk to jego akceptacja. Zauważyłem, że kiedy z nim walczę, staram się go wyzbyć za wszelką cenę, myśleć o czymś innym to on bardziej narasta. Kiedy pogodzę się z nim i uświadomię sobie, że jest częścią mnie czuje się lepiej.
  19. Ja mam coś takiego. Tak jak piszesz, po przebudzeniu i jeszcze przez kilka godzin jest ok, a potem przyjdzie takie przymulenie, że człowiek się do niczego nie nadaje, nie potrafi na niczym się skupić i najchętniej znów poszedłby spać. Jeszcze jak robię od rana coś na czym ciągle muszę się skupić, albo ciągle z kimś gadam to nie przychodzi to uczucie, ale jak się chwilę ponudzę się w godzinach właśnie przedpołudniowych południowych, to normalnie odmóżdżenie jest. Mnie jak chwyci takie coś to dopiero gdzieś koło 15, 16 przechodzi .
  20. Miałem taki okres w swoim życiu, że rzeczywiście czułem się bardziej świadomy, szczęśliwy, bystrzejszy, potrafiłem cieszyć się każdą chwilą, każda rzecz sprawiała przyjemność. Trwało to może kilka miesięcy. Potem zaczęły się problemy i psychika "spadła na ziemię". Dużo słuchałem wtedy muzyki relaksacyjnej, potrafiła mnie w minutę wyciszyć. Teraz już na mnie tak nie działa.
  21. Jak ktoś jest na coś chory lub coś mu dolega, to największe marzenie to chyba czuć się jak dawniej, szczęśliwym, spokojnym. Myślę, że ciężko w takim stanie marzyć o czymś jeszcze innym.
  22. Rashid

    Zmęczony życiem....

    Dużo problemów naraz i przerosło cię, powiedziałbym, że "normalna rzecz", wielu tak ma. Tak jak pisali poprzednicy, prawdopodobnie coś z nerwicy, coś z depresji. Najlepiej było by udać się do psychologa, który jeśli uzna, że sprawa jest naprawdę poważna skieruje do psychiatry. Czasem rodzina błędnie określa pewne rzeczy, okazuje się złym prorokiem. Pamiętaj, że to ty masz problemy i to ty się źle czujesz, a nie rodzina. Jeśli naprawdę czujesz, że coś jest nie tak to nie daj sobie wmówić, że jest wszystko dobrze i przesadzasz, bo taka gra na zwłokę może źle się odbić. Głowa do góry, będzie dobrze .
  23. Jestem wierzącym katolikiem, ale na pewno nie fanatykiem, toleruje ludzi o innych poglądach i religiach. Gdy życie się komplikuje i zaczynają się problemy wiara dodaje pewności siebie i poczucia bezpieczeństwa. Bynajmniej nie traktuje jej jako jakiejś ucieczki od problemów, czy pracy nad sobą.
  24. Rashid

    Nasze sny

    Nie tak dawno miałem sen, że przechodziłem koło mojego przystanka autobusowego, a tu stoi i papież i się wita ze mną. Chyba za często chodzę do kościoła .
  25. Rashid

    czego aktualnie słuchasz?

    Crockett's Them w wykonaniu Koto
×