Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

marcel82

Użytkownik
  • Zawartość

    3
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. marcel82

    Zmęczony życiem....

    Dziękuję bardzo za tak szybko reakcję z Waszej strony. fajnie jest poczuć że ktoś Cię słucha próbuje zrozumieć a przede wszystkim nie bagatelizuje problemu a wsparcie to coś czego ostatnio nie doświadczam zbyt często... chciałem uniknąć lekarzy ale chyba nie ma się czego wstydzić. Jeszcze raz dziękuje. pozdrawiam
  2. Witam wszystkich. zaniepokojony swoim samopoczuciem zacząłem przeglądać ostatnio fora i tak trafiłem tutaj. Ciężko mi rozmawiać o takich rzeczach z kimkolwiek a tutaj jest to zdecydowanie łatwiejsze dlatego postanowiłem napisać tutaj o tym, zapytać może ktoś mi coś doradzi. Moje problemy zaczęły się jakieś półtora roku temu gdy zbankrutowała mi firma i nagle zaczęły się dość duże problemy finansowe z tym że tylko z mojej strony bo żona zarabiała dość dobrze ale mimo wszytko zaczęło mnie to przytłaczać wtedy zaczęły się moje pierwsze problemy ze snem niestety moja małżonka zamiast mnie wspierać sprawiała że czułem się jeszcze gorzej a moje poczucie wartości spadało (teraz już go chyba nie ma w ogóle) z faceta, który zawsze był pewny siebie i był osoba otwartą i towarzyską zamieniałem się powoli kogoś sennego apatycznego nie chciało mi sie totalnie nic. ale najgorsze miało nadejść.. nadmiar rosnących problemów spowodował że oddaliliśmy się z żoną i moja małżonka poznała kogoś. i wtedy już całkiem mnie powaliło z nóg. ostatnie 8 miesięcy to totalna porażka z mojej strony uczucie odrzucenia i ból spowodowały ze w ciągu miesiąca straciłem 10 kg.. najprostsze rzeczy przestały mnie cieszyć i to ciągłe uczucie lęku... i tak ostatnie 8 miesięcy. czułem się tylko w miarę jak się napiłem ale to nie jest rozwiązanie poza tym mam córkę dla której muszę żyć. pogodziłem się już ze stratą ukochanej osoby i chce iść dalej problem polega na tym że mój organizm bardzo dziwnie się zaczął zachowywać.. cały czas mam uczucie lęku i silnego niepokoju, ucisk w klatce i te dreszcze w kończynach, i kręci mi się w głowie i czasem mam poczucie że widzę jakoś dziwnie bardzo szybko się denerwuje, praktycznie od razu coś powoduję napięcie nawet kolejka do kasy. jestem już tak bardzo tym zmęczony że marzę tylko o tym żeby pójść spać bo wtedy po protu tego nie ma. jak rozmawiam o ty z rodziną to mam wrażenie że Oni myślą że ja sobie coś ubzdurałem... proszę o jakąś radę
  3. Jestem pierwszy raz na tym forum mam 31 lat.
×