Skocz do zawartości
Nerwica.com

Zupapomidorowa

Użytkownik
  • Postów

    2 280
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Zupapomidorowa

  1. Carlos dziekuje. Jak bylam mala buntowalam sie. Na studiach sie uspokoilam i probuje rozmawiac. Mowie mamie ze z tymvwszystkim co ma powinna byc pogodna mniej znerwicowana zeby nie byla zgorzkniala i przestala mnie traktowac jak wroga. Ale ona zawsze odpowiada ze to ja jestem walnieta i ja wykanczam np. Tyn ze zapomne poscielic lozko. Tlumacze ze jestem zapominalska i nie robie 5ego specjalnie. Ze kazdy jest inny i ja nie potrafie byc perfekcyjna ale nie trafia to do niej.
  2. Jesli bylam przez np dwa dni bylo ok. Jesli posiedzalam troche dluzej znow sie zaczynalo. Len, nierob, gruba, mysli tylko o sobie albo o jedzeniu itp.
  3. Zawsze zanizali moje poczucie wlasnej wartosci. Jak dostalam wyroznienie rektorskie za film kyory zrobilam stwierdzila ze mialam szczescie. Mowila ze faceta nie znajde bo jesten zbyt pyskata itp. Itd. Zal mi tylko bo jestem sama, nie mam faceta, jak bylsm mala bylam przez nich bita. Teraz juz by bali sie mnie bic. Zaluje bo czuje permanentny brak milosci. Jestem dorosla a spie z misiem. Chcislabym byc przez kogos kochana.
  4. Czulam ze jedyna rade jaka dostane to wyprowadzka z domu. Niestety koncze studia artystyczne, jeszcze nie mam dyplomu mgr, ciezko bedzie mi znalezc prace. Poza tym musse wyprostowac rzeczycz lejarzami. Odstawiam wlssnie aantydepresanty, chodze do endojrynologa latam na badania krwi, mam cos ze stops, lykam duzo tabletek i dopiero staram sie ogarnac. Coz musze zagryzc wargi na pare miesiecy i jakos przetrwac ten jazgot
  5. Witajcie. Mam kolejny problem i chcialabym prosic o rade czy ze mna jest cos nie tak czy z mija mama. Koncze studia, we wrzesniu mam obrone. Wyprowadzilam sie z akademika i wrocilam do rodzinnego miasta by troche odpoczac, pomoc rodzicom w firmie i napisac prace mgr. Problem wvtym ze moja mama traktuje mnie jak wroga. Nie akceptuje mnie. Nie przeoczy nawet nueumytej szklanki. Potrafi z tego powodu zjechac mnie jak buea suke. Zwyzywac od nieudacznikow, leni itp. W jej oczach powinnam byc perfekcjonistka w kazdym calu. Niedawno zawiesilam plotno na scianie by na nim malowac ( koncze artystyczne studia) mowi ze to zwykla szmata, ze ona nie rozumie mojej sztuki, zebym to zdjela. Nie ma w niej ciepla. Traktuje mnie jak wroga. Mimo ze wiele robie i staeam sie ponagac w firmie i w domu ona zawsze twierdzi ze gowno robie. Jestem nieszczesliwa zvtego powodu. Staram sie, dostaje zrype i placze. Mam wtedyrmysli samobojcze. Dodan ze od dwich lat cierpie na depresje i ona o tym wie. Mam rez chora tarczyce, czesto jesrem spiaca. Jak wracam z pracy klade sue spac na godzine, dwie - mam wtedy straszne wyrzuty sumienia bo wiem ze jak zobaczy ze spie strasznie to ja zirytuje i najprawdopodobniej dostane kolejny ochrzan ze jesten lenien, nikim. Ale moj organuzm czasami tak silnue domaga sie snu ze nie mige funkcjonowac. Juz sama nie wiem ci mam z soba zrobic
  6. Sylvek dziekuje za wyczerpujaca i szybka odpowiedz. Biore Euthyrox 20 1, 5 tabletki dziennie. Tsh, T3, T4 mialam robione 2miesiace temu. Wlasnie wydzwaniam do lekarzy endo w celu umowienia sie na wizyte i sprawdzeniu stanu mojej tarczycy. Juz mam dosc tych chorob. Od dwoch lat stalam sie kims innym. Nie mam juz sily walczyc o swoje, stracilam sile i wszelkie ambicje. Chcialabym zeby wszystko wrocilo do wzglednej normy. -- 29 cze 2013, 12:27 -- Rodzice namawiaja mnie bym rzucila antydepresanty, ze to pewnie przez nie taka jestem. A ja sie boje sama je odstawic. Ide w przyszla srode do psychologa na terapie moze on cos poradzi.
  7. Kochani mam ważne pytanie. Od dwóch miesięcy biorę hormony na tarczycę (hashimoto) oraz od dwóch lat różne antydepresanty - teraz od kilku miesięcy Citabax 10 mg. Moja mama mówi, że wyglądam na bardzo spowolnioną. Ja sama rzeczywiście tak się czuję. Nie mam siły wziąć się za pisanie pracy mgr, jest mi chłodno, nie mogę zebrać myśli. Trochę czuje się jak zombie. Czy to może być spowodowane złym dobraniem antydepresantów czy może długotrwałym ich zażywaniem? A może to hormony na tarczycę tak działają? Błagam o podpowiedź.
  8. Linka, podeślę Ci jutro dwa pierwsze rozdziały. Przejrzysz i powiesz mi ile to będzie kosztować etc. :) Ale to już jutro moja miła bo dziś jeszcze piszę. -- 01 lip 2013, 16:23 -- Chciałam na forum podziękować lince, ponieważ bezinteresownie pomogła mi z fragmentem mojej pracy magisterskiej. Jest mądrą babeczką i nie bez powodu dano jej tytuł magistra. Dziękuję linka, fajnie że można spotkać na tym forum takich ludzi!
  9. Chciałabym zapytać czy jest tu ktoś, kto będzie mi mógł pomóc przy pracy magisterskiej? Robię błędy gramatyczne i stylistyczne. Nie potrafię również odpowiednio "sformatować" tekstu w Wordzie. Chciałabym żeby ktoś mądrzejszy mógł to przejrzeć i ewentualnie mi pomóc. Jeśli trzeba będzie to zapłacę.
  10. Tomcio, przy kawie też ciężko zrezygnować z kiepa. To kolejne idealne połączenie, które daje mi chwilowe szczęście w ciągu dnia. Po co nam użytkownicy, drink we dwójkę również nieźle smakuje :) A co dobrego pijesz?
  11. Tomcio nie od dziś wiadomo, że alkohol i papierosy to cudowne połączenie :) Chętnie bym do Ciebie dołączyła.
  12. Tomcio, może być bez rewelacji, ale cieszę się, że Tobie mija nieźle Mieszkałam w akademiku przez 5 lat, niedawno się wprowadziłam do rodziców w rodzinnym mieście. Tu nie mam za bardzo znajomych i trochę mi smutno.
  13. No to mamy podobną sytuację. Absinthe z jakiego miasta pochodzisz i ile masz lat? Ciekawa jestem. No to zielona karta odpada. Jeszcze gorzej by w domu było. Mama nigdy nie wzywała policji jak się znęcał nad nami całą noc. To by doprowadziło do jeszcze większej agresji. Czasami bywa dobry, hojny itp. staram się z nim porozumieć. Ale jak już się wścieknie to trzeba brać nogi za pas. Moje uczucia do niego są skrajnie różne i zależą od jego humoru. Poradzę się terapeuty w tej sprawie już na pierwszym spotkaniu.
  14. Zupapomidorowa

    Samotność

    Ja już się nauczyłam żyć z samotnością. Czuję się przez nią gorsza, ale do niskiej samooceny też zdążyłam się przyzwyczaić.
  15. Piszę o Zmęczonych rzeczywistością - nowej tendencji w malarstwie polskim. Zmienny dziękuję za pomoc, mam już sporo napisanej pracy. Muszę nanosić poprawki, coś tam doczytać i takie tam. Tylko wczoraj wzięłam Propranolol po ostrym spięciu z ojcem i dziś przespałam cały dzień. Nie umiem dziś zebrać myśli i znaleźć motywacji. Właśnie piję kawę, może pomoże :) -- 27 cze 2013, 18:05 -- Wasze zdrowie :)
  16. Rozmawiałam z moją mamą o jego leczeniu psychiatrycznym. On od dwudziestu lat ma ranę na nodze i się na nią leczy. Zawsze go przez to tłumaczyła: "Gdybyś Ty żyła w ciągłym bólu, też byś była nerwowa". Ona nie chce żeby on brał kolejne leki. Jak byłam mała to marzyłam, żeby się rozwiedli. Mama tego nie zrobiła, mimo że skrycie go nienawidzi bo mają firmę. Mama zostałaby z niczym. Teraz mam mi pomaga. Dziś zapisałam się na pierwszą wizytę do terapeuty, idę w przyszłą środę. Może mi coś doradzi. Nie czuję się teraz na siłach żeby podjąć samodzielne życie. Biorę antydepresanty i hormony od dwóch miesięcy na hashimoto. Muszę też napisać pracę mgr na wrzesień. A gdybym ja wystąpiła o zieloną kartę? Ale co właściwie ona daje?
  17. Schwarzi a może istnieją jakieś portale społecznościowe gdzie są ludzie z Twojej miejscowości przez które możesz nawiązać relacje internetowe a później przenieść ją do reala?
  18. Próbuję wrócić do równowagi. Radości szukam w prostych czynnościach takich jak sprzątanie. Bo myśleć w ogóle dziś nie umiem a powinnam pisać pracę mgr.
  19. Absinthe mój ojciec wygadał się, że kiedyś jakiś lekarz przepisał mu antydepresanty ale przestał brać bo "dziwnie się po nich czół". On jest tak bardzo uparty, że nie ma mowy o jakimkolwiek leczeniu. W jego oczach to my jesteśmy walnięci. Zazdroszczę Ci tego, że Twój tata zaczął się leczyć. Ja stawiałam się całe życie i nigdy na tym dobrze nie wychodziłam bo np. mnie bił. Teraz nauczyłam się nie wpadać w gniew i kłótnie. Ostatnio czułam się świetnie. Ale dziś po wczorajszej awanturze śpię cały dzień i się boję bo nie widzę sensu swojej egzystencji. Może to dlatego, że wzięłam wczoraj 2 tabletki propranololu albo moja tarczyca "daje mi znać" w stresujących sytuacjach. -- 27 cze 2013, 16:44 -- czuł* Przepraszam za błędy.
  20. Agusiaww, tak będę musiała zrobić. Tylko jeszcze obrona pracy mgr mnie czeka, muszę przygryźć zęby do obrony a później szybko znaleźć pracę. To jest niewiarygodne jak najbliżsi potrafią nas niszczyć. Mój brat nigdy mu nie odpysknął. Pracuje z nim. Emocje chowa w sobie. Dorobił się zachowania kompulsywno - obsesyjnego i myje dłonie pięćdziesiąt razy dziennie.
  21. Nick Cave - Push the sky away
×