-
Postów
8 648 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez monk.2000
-
Arhol, ten kotek to z serii: problemy pierwszego świata, wersja kocia. Jak tam Darki, chce ktoś pisać. Gorąco zachęcam. :'>
-
Czytanie książki i Wróbelek Ćwirek.
-
Mnie wkurza stagnacja, pustka, jakieś takie dziwne odczucie które mi towarzyszy. Takie zawieszenie w czasie.
-
Ja bym poskakał czasem, ale mam za niski pokój na takie herce. Mam ciężarki, ale elektronika mnie odciąga od tego. Może jakby wyłączyli prąd to bym zaczął trenować z nudów.
-
Tutaj zrzut, jakie gry mam na pulpicie. A to znaczy, że są uprzywilejowywane i jest większa szansa, że którąś włączę.
-
Siddhi, hehe. De Mello. Lubiłem to kiedyś czytać. Właściwie to przeczytałem raz, ale zrobiło dobre wrażenie.
-
Rolnicy też mogą być nowocześni i wykształceni. Mieć nowoczesne gospodarstwo, brać dotacje z Unii, korzystać z kultury. Nie lubię takich programów, bo mnie dołują. Nie jestem na tym etapie, żeby mnie to śmieszyło. Jakie są motywy, żeby to oglądać, kiedy taki dostęp do materiałów? Podajcie, może ktoś mnie zainspiruje i zdejmie blokadę.
-
refren, no tak, ale masturbacja jest uważana za grzech ciężki z tego co wiem. Dlatego, jak ktoś nie ma jak wykorzystać popędu w "normalny" sposób to ma problem. Z resztą jest gdzieś taki cytat: "jeśli ręka jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją". Chyba znasz, bo to z ewangelii.
-
BÓG - czy istnieje,jaki jest,nasze wyobrażenie
monk.2000 odpowiedział(a) na sbb88 temat w Socjologia
A mi się dzisiaj śniło, że zacząłem się modlić, natchnęła mnie wiara i życie nabrało magii. Ale takie rzeczy tylko w snach. Wiem, ze nawet jakbym zapisał się na środowy maraton w mojej parafii: msza+nowenna+różaniec to nic by się nie zmieniło. Modlitwa to nie zaklęcie, jakby się chciało wierzyć. Składa się z trochę przestarzałych słów i dlatego wydaje się jakaś taka niezwykła. -
Chadman, cześć. Świeża krew w spamowej wyspie. O tej porze robi się tu już cicho. :/
-
Wstać wcześnie. Może trochę się pouczyć informatyki, odwiedzić tatę, obejrzeć Wiadomości o 19:30. Zrobić rekord we Flappy Bird. Czy lubisz zapach starych, ale trochę zapuszczonych bibliotek?
-
No raczej. [videoyoutube=ajlvRyliLAw][/videoyoutube] Przesłuchaj piosenkę i powiedz, czy poprawia humor. Czy też "bez przerwy śmiejesz się"? :-)
-
[videoyoutube=ajlvRyliLAw][/videoyoutube] Ja bez przerwy śmieję się... Na poprawę humoru, polecam.
-
Spodziewałem się trochę innego wydźwięku tematu. Myślałem, że będzie ktoś, kto walczy z popędem seksualnym, np. z powodów religijnych. Ja kiedyś taki byłem i zastanawiam się jaki to może mieć wpływ. Jest nawet portal w internecie. http://onanizm.pl/ Oni się w tym specjalizują. Może warto zajrzeć?
-
Cześć, byłem u babci, potem grałem w grę, a teraz wracam na komputer. No i do muzyki z lat 20. Ach ta jakość, a ludzie narzekają na technologię cyfrową.
-
transformers
-
Chciałbym, żeby mi się pisało na tym forum tak fajnie jak kiedyś. Teraz jakoś tak wszystko się rozmyło. Nikogo nie znam prawie, nie mam o czym pisać. Nie potrafię doradzać ludziom w potrzebie. Jak na takie forum się nie nadaję, to gdzie ja znajdę swoje miejsce?
-
MADAFAKA!
-
Arasha, no chyba że ktoś zadzwonił do niej. :-) Na razie słucham składanki o Warszawie. Jakieś uliczki warszawskie, czerwone autobusy i miłość do miasta i ukochanej. Potem może przejdę na "the best of".
-
kosmostrada, nie nie stawiają. Ale wczoraj włączyłem taką playlistę i stwierdziłem, że może warto posłuchać. Nigdy się nie zatrzymałem na dłużej przy takiej muzyce, raczej na dłużej nie zabawię, ale fajnie wiedzieć, czego to się kiedyś słuchało. platek rozy,
-
Ja siedzę przy komputerze i słucham muzyki z przedwojennej Warszawy. Czekam, aż domownicy wrócą z kościoła. Zerkam na kota na pulpicie się wyświetlającego.
-
Pustka i brak perspektyw na jej wypełnienie.
-
Ja bym nie chciał mieszkać na takim odludziu. Od samej obecności gdzieś w jakiejś puszczy daleko od domu robi mi się niedobrze. Tak obco się tam czuję, jakbym nie miał tam czego szukać. Chociaż, gdybym w takim domku jak np. te wyżej wymienione wytworzył sobie jakąś rutynę, miał jakąś oś czasu, to może nie było by tak źle. Wolałbym jednak nie ryzykować.
-
Ja nie mogę za długo leżeć w łóżku. Robią mi się bardzo nieprzyjemne stany. Podejrzewam, że to z braku bodźców, człowiek potrzebuje jakiejś stymulacji. Coś się musi dziać. Zastanawiam się wtedy co bym zrobił, gdybym nie mógł wstać i musiał tak leżeć np. kilka dni. Okropność.
-
Cześć koleżanki. Dzisiaj kac od zbyt długiego leżenia. Leczę muzyką z przedwojennej Warszawy. Dają po garach!