Skocz do zawartości
Nerwica.com

monk.2000

Użytkownik
  • Postów

    8 648
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez monk.2000

  1. Aż mi się przypomniał wątek na forum szachowym. http://szachowe.pl/viewtopic.php?f=5&t=3551&hilit=talent Debata na temat istnienia bądź nieistnienia szachowego talentu. Na szachowe.pl ludzie często się sprzeczają o to. To taki temat zapalny: co jest ważniejsze-talent czy ciężka praca..
  2. monk.2000

    kosz

    Mój wątek o groterapii też by był rzeczowy, tylko nikt nie wierzy w tą metodę.
  3. monk.2000

    Kącik gracza

    Mushroom, haha. Ja na razie cę tylko muzykę, ale też ostatnio rzadziej. Polecicie jakąś grę na mój komputer? Coś z widoku trzeciej osoby np. Słyszałem, że Risen 1/2 jest dobry. A KoTR'a warto odkopywać?
  4. monk.2000

    Kącik gracza

    A co sądzicie o cyfrowej dystrybucji? Więcej zalet czy wad? Przy szybkim necie to rzecz lepsza niż płyty. Jedyne zagrożenie to brak ścisłych metod postępowania w tym obszarze. Gry się nie kupuje np. na Steamie, tylko wypożycza. A jak ktoś chce zbierać pudełka to jego sprawa. Kolekcjonerzy zawsze jacyś byli. Tak samo jak znajdują się ludzie którzy kupują winyle. No i trzeba uważać, żeby nam ktoś konta nie buchnął, bo jak się ma wiele gier to nieodżałowana strata.
  5. Rebi, cześć. Przeczytałem całe, bo w miarę zgrabnie napisane. Chciałbyś coś zmienić? Bo jak nie wiesz co zmienić, to zmień stan niewiedzy. Może warto zmienić nacisk z własnej osoby na otoczenie. Depresja może jest dobra, żeby przemyśleć swoje życie. Ale jak za długo trwa to staje się destrukcyjna jak gorączka powyżej 41*C. Myślę, że wszystko zależy jak głęboko utknąłeś. Jeśli ci przeszkadza twój sarkazm, to co za problem traktować innych tak jakbyś chciałbyś być traktowany, to prosta metoda, a zwalcza poczucie winy. Może sport, psychologia, odpowiedni dobór filmów i książek. Tu na forum jest wiele zdołowanych ludzi, ale część się spotyka nawet na żywo i się dogadują.
  6. carlosbueno, Sorrow, system nie jest najlepszy, ale z pustego to i Salomon nie naleje. Jak brakuje ludzi, którzy by stworzyli lepszy system edukacji, bo sami są jacyś niewykształceni. A z tą osobowością masz rację w moim przypadku.
  7. monk.2000

    Trzy pytania

    1. Aktualnie mam chrapkę na góry. 2. Rosję :) 3. Aktualnie chcę wyjść z derealizacji i stawiać sobie potem takie cele, które nie zrobią ze mnie niewolnika obowiązku, ale też pomogą coś ciekawego zrobić. 1. Czy stałbyś od 3 w kolejce do sklepu, kiedy otwierają o 7, tylko po to żeby prędzej zgarnąć upragniony towar? 2. Czy masz radę na udostępnianie kiepskich ripów na torrentach i warezach? Typu kiepskie dekodowanie na DivX, bitrate poniżej 192 kbps ? 3. Czy chciałbyś spędzić pół roku na platformie wiertniczej, jako jeden z załogi?
  8. Nefertari, stoję na straży internetu jak Chuck Norris. Wszyscy śpią w domu i zostałem sam z gitarą.
  9. monk.2000

    Fobia szkolna

    Vett, a chciałabyś chodzić do Hogwartu, albo szkoły gier? :) Trzymaj się tam jakoś w tej szkole, jak już chodzisz to staraj się może jakoś to utrzymać. Mi psycholog "zabroniła" rezygnować z liecum, bo twierdziła, że jak się wycofam to trudniej mi będzie wrócić.
  10. klaudek, cześć. U mnie w miarę okej. Nawet za dobrze i się niepokoję z lekka.
  11. monk.2000

    Kącik gracza

    Mushroom, co takiego jest w Icewind? Graficznie poza możliwością ustawienia rozdzielczości 2048x1536 w sytuacji gdy nikt nie ma takiego monitora. Reiben, Larrego przeszedłem w gimnazjum. Tak trochę w ukryciu. Z deaderem miałem grać online w coś, ale chyba ma za dużo zleceń od klientów na ostatnią chwilę i się nie odzywa. Remake Age of Empires II jest dość dobry. Dano paletę 32 bit zamiast tych staroświeckich 256 kolorów. Można stworzyć 500 jednostek w Losowej Mapie, ale co z tego jak gra wtedy się zacina nawet na czterordzeniowcu. Zawiedziony jestem, że nie poprawiono płynności animacji. Dano nową wodę i zmieniono wygląd farm, no i nowszy ogień na budynkach. Ale jak ktoś ma zamiar grać online to polecam. Społeczność AoE II trochę się przerzedziła, ale nadal ma sporo fanów.
  12. Mam trochę chore myślenie, to pewnie przez obniżony nastrój. Zapewne chciałbym nie wiem co osiągnąć, żeby uzupełnić kulejąca samoocenę. A ponoć do szczęścia niewiele potrzeba i nie trzeba być prezydentem, żeby się czuć "kimś".
  13. W sumie niewiele, ale za to nie mam poczucia winy. W ciągu jednego dnia zawsze można tylko zrobić niewiele.
  14. No to chyba dobrze, że masz mechanizm przystosowawczy. Gorzej jakbyś robiła co chciała, wtedy to jakaś socjopatia chyba. Co sądzisz o bibliotekach, wyginą, czy dostosują się do cyfrowego świata? A może będą istnieć jednocześnie?
  15. monk.2000

    Wkurza mnie:

    mark123, właśnie. Może możemy jakoś pomóc.
  16. monk.2000

    Kącik gracza

    R.U.S.E. - chyba mam to z gazety nawet. Teraz siedzę na karcie Radeon 6550D zintegrowanej z procesorem AMD z serii llano. Nawet Far Cry'a 2 w pełnych detalach nie odpalę. Ale nie narzekam, jakbym chciał grać to i tak mam za pewne wiele tytułów do nadrobienia po 2006r kiedy przestałem się w to bawić. Teraz praktycznie mam tylko szachy. Udało mi się dostać Chessmastera 11 za 9zł w Avansie. Chciałem się zmusić do Baldura, ale coś nie mogę się przekonać. Od tamtego czasu wyszło już wiele bardziej rozbudowanych gier. Ale wtedy gra na 4 CD to było coś. Ponoć starcza na jakieś 200 godzin gry (?).
  17. poem, Czemu mieli by cię nie zauważyć? Co najwyżej posiedzisz gdzieś przy książkach. W miarę możliwości jak możesz to lepiej nie unikać ludzi.
  18. monk.2000

    Kącik gracza

    Mushroom, ja też nie mam. Trudno porównywać przygodówkę do strategii. Tak tylko puściłem wodze fantazji. Teraz mam ochotę na jakąś grę gdzie pływa się statkami. Wiem, że są w Assasin Creed IV, teraz w nowym Total War Rome II. Ma też wyjść przeglądarkowy Silent Hunter Online. Mam huntera IV, ale tam się za wolno dzieje wszystko, nawet jak dla mnie. Ponoć ciekawe będzie Raven's Cry. Pokażą mroczniejszą stronę piratów, niż ta w Piratach z Karaibów. No i pozostaje ostatnia część trylogii wargaming.net: World of Battleships. Czekam jakiegoś trailera w związku z nią.
  19. Mushroom, można o grach trochę pogadać. Zajrzyj do off-topicu. Czuję się na tyle dobrze, że nie myślę o tym jak się lepiej poczuć, co było dominującym dążeniem od długiego czasu. I teraz nie wiem, czy sam zapracowałem na to, czy zasługa leków, a może jakaś hipomania. Hmm.
  20. monk.2000

    Kącik gracza

    Pograłbym w Starcrafta II, ale jest drogi, sprzedałem kartę i nie chcę ryzykować tego, że mnie nie wciągnie. Może zrobimy ranking ulubionych gier? Wymieniam tylko gry w które grałem w latach 1999-2006. To dla mnie złoty okres gier komputerowych. Wtedy były główną rozrywką dla mnie (spoko, nie jedyną). 1) Indiana Jones and Infernal Machine - z dzisiejszej perspektywy gra średniej jakości. Kiepska animacja postaci, grafika standardowa jak na 1999 rok. Ale zachwyciła mnie możliwość odkrywania sekretów starożytnych cywilizacji. Tomb Raider niby też to wtedy oferował, ale jednak plansze w Tomb Raiderze, przypominały jakiegoś trójwymiarowego Sokobana czy Croca. Były zbyt odjechane. Natomiast Indy prezentował plansze o wiele bardziej sugestywne i bardziej prawdopodobne. Dodać do tego nowoczesne jak na tamte lata opcje, jak możliwość poruszania się pojazdami, grafikę wykorzystującą efekty akceleracji jak filtrowanie tekstur czy efekty mgły. Rozpaczałem, że nie mogłem pograć u siebie. Miałem o jakieś 4 MB na karcie za mało. 2) Gothic II, głównie za świat oraz zdumiewające efekty interakcji ze światem. To była nowość dla mnie wtedy w tym 2003 roku. Absolutny szok. Niestety moja Riva TNT 2 z 32MB to było za mało. Wymagany był jakiś GeForce 4. :/ 3) Hm, dużo grałem jeszcze w Age of Empires 1 & 2 i te gry z perspektywy czasu dostają ode mnie 3 miejsce.
  21. monk.2000

    Kącik gracza

    Autodestrukcja, no nic, jak to mówią karmelici: "memento mori". Ja lubię gry, które nie wciągają. Ewentualnie z dobrą opowieścią. Jeśli chodzi o grafikę, nie tyle patrzę na nowoczesność technologii tylko profesjonalizm przy produkcji. Wolę dobre 2d niż kiepską grę w trójwymiarze. Grał ktoś w Portal? Albo w Half-life? Mówię, grałbym, ale samemu mi się nie chce. Jak chodziłem do gimnazjum to głównym tematem były strategie w grach, odkryte opcje. Nawet w nasz klasowy slang weszły różne teksty z gier. Kultową grą w mojej paczce był Gothic II. *** Męczy mnie postrzeganie gier komputerowych jako rozrywkę dla niedojrzałych. Jak czytam książki, to od razu przyklask od wszystkich, ale jak powiem, że idę do Empiku po grę, to reakcja jest taka, jakbym pakował się tarapaty. Za dużo negatywnych informacji o grach, a do tego różnica pokoleniowa.
  22. eurydyka1, A ja się cieszę, że w końcu potrafię słuchać muzyki jako jedyne zajęcie w danym czasie. Telewizję się łatwo ogląda, nie trzeba ćwiczyć koncentracji, bo przeważnie wciąga. Czerpać przyjemność z samego siedzenia i słuchania muzyki to wyższa szkoła jazdy, która do tej pory mi nie wychodziła. Z początku się wydaje, że to strasznie nudne tak siedzieć. Ale z czasem zaczyna to sprawiać radość. Parę sztuczek i da się to zrobić. Mam nadzieję, że mi to nie zniknie jutro.
  23. monk.2000

    Czy masz?

    Nie mam. Czy znasz jakieś dobre memy o problemach lat 90?
  24. monk.2000

    Kącik gracza

    Raczej gdzie są te czasy, jak nie było internetu i się chodziło po kolegach sępić gry?
  25. monk.2000

    Kącik gracza

    Autodestrukcja, mam to samo. Gry byłyby fajne, gdyby nie fakt, że często przyprawiają o frustracje. Błędy, bugi, bezsensowne zagadki, liniowość prowadząca dziwnymi ścieżkami. Do tego nie każda gra chodzi na każdej konfiguracji. Ostatnio nie mam nerwów do gier.
×