Skocz do zawartości
Nerwica.com

monk.2000

Użytkownik
  • Postów

    8 648
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez monk.2000

  1. Cześć. Ja zrobiłem sobie bilans wydatków i stwierdziłem, że moje skromne pieniądze które mam nie są problemem, bo mój status posiadania nie jest najgorszy. Przynajmniej pod względem technologii. Może nie mam wszystkich najnowszych urządzeń, ale przecież nawet te stare dobrze się spisują, a w odpowiednich rękach nawet na Celeronie 333 można robić cuda w starszych wersjach Photoshopa, itd.
  2. Ophelia, mi nie chodzi Max dwójka, tak bym miał z nią styczność. 1234qwerty, możemy pogadać, numer 3882449. Opheli zaproponowałem, bo się nudziła, ale jak ty też się nudzisz to napisz, na forum wszystko się tak powoli dzieje.
  3. Ophelia, to napisz do mnie na gg. Preferowane tematy: -Tomb Raider -Poradnictwo zawodowe -Techniki uczenia się -Temat wybrany przez ciebie
  4. TrukerSon, nie wiem. Samemu też nie radzę sobie z derealizacją. Jak tu żyć, jak nawet nie jest się pewnym że się żyje.
  5. Może kiedyś. To dość ciężka lektura zapewne. Może kiedyś poczytam, teraz bym chciał trochę odpocząć od skomplikowanych tematów.
  6. monk.2000

    Wkurza mnie:

    acherontia-styx, a to witaj, pani z imieniem na A.
  7. Marcepanek3, zrób coś z awatarem, jakoś wykadruj zdjęcie, żeby się proporcje nie zmieniały. Zbyt jajowata ta twarz wychodzi. A tak to niczego sobie. :)
  8. wykończony, nie chcą ci dać rangi i musisz wpisywać w podpisie.
  9. monk.2000

    Wkurza mnie:

    mark123, z czego korki masz? acherontia-styx, nie kojarzę cię. :) Zmieniłaś nick?
  10. 1234qwerty, właśnie nic. Psychoza nie opiera się na doznaniach zmysłowych, a raczej na wyobrażeniach. Pojawiają się urojenia, wyobrażenia w głowie, a potem powodują dużo stresu i coś znanego użytkownikom jako atak paniki. To było pomieszanie z poplątaniem. Dla kogoś z zewnątrz to jak niezrozumiała papka. Ale przeżywane dość silnie. Żeby was nie straszyć. Wcześniej przed chorobą trochę wierzyłem w piekło, ale gdy zachorowałem, a potem się wyleczyłem to już dłużej nie wierzę, bo takie chore wizje kojarzę z psychozą, a nie jakimś natchnieniem świętego. Dla mnie wielu z tzw. mistyków chrześcijańskich to po prostu wyewoluowana forma psychozy. Jak mówisz do Boga to się modlisz, jak on mówi do ciebie to masz schizofrenię. Jestem skłonny tak właśnie to postrzegać.
  11. shinji89, gdybym więcej takich historii przeczytał być może umiałbym coś więcej o tej chorobie powiedzieć. Mam chorego tatę, sam zaliczyłem 2 krótkie psychozy. Teraz jest okej. Nie wchodzę na fora o schizofrenii w polskim necie, bo tam wiele ludzi ma słaby wgląd w chorobę i piszą niestworzone rzeczy, albo to ja po prostu się boję myśleć o tym, że mój świat przez pewien czas tak wyglądał. To możliwe. Taka choroba to wielka trauma i po dojściu do zdrowia, chce się zacząć od nowa. Myślę, że ludzie powinni więcej czasu poświęcić tej chorobie, w sensie badań naukowych i samych metod leczenia. To na prawdę wielki ból. Ból przy porodzie jest ponoć ogromny, ale nie zostawia traumy. Dlatego, że nie ma tam cierpienia psychicznego, jest radość z narodzin. Największa trauma jest w świecie psychiki, a schizofrenia jest największym twórcą terroru w psychice.
  12. trombeczka, nie wiem czy fajne socorro, trochę daleko, na tyle daleko, że wolę wydać 7.50 i jechać PKS niż dać 3zł i wybrać się pociągiem do Konina. :) trombeczka, nie oglądałem. Sprawdź na filmwebie.
  13. Myślę, że źle by było, gdybym się nie wypowiedział. :) Otóż w swojej karierze jako pacjent oddziału zamkniętego w szpitalu w Gnieźnie miałem okazję doświadczyć wizji piekła. Dla tych, którym Faustyna i równie kochana przez wiernych Tereska od Dzieciątka nie wystarczą mogę sam dodać coś od siebie. :) Po pierwsze człowiek cierpi straszną samotność, przydarza mu się coś złego, a tylko on o tym wie, a reszta ma go gdzieś. Nawet znajomi którzy byli jego przyjaciółmi, a poszli do nieba przeklinają go i cieszą się z jego upadku, bo obcują z Panem i znają jedyną Prawdę. Ten nieszczęśnik niestety zaprzepaścił ją raz na zawsze. Ukazane są wszelkie winy człowieka i on cierpi nawet za najmniejszą z nich, a nie ma dla niego wybaczenia. Miał swoją szansę, ale wybrał zło. Pan okazał się w chwale, ale chwale kary dla grzesznika. ETC ETC Moje psychodeliczne doznania trwały jakiś tydzień, dopóki nie dostałem 600mg Solianu, grając Panu Bogu na nosie oraz głosząc nowinę po świecie o wyższości nauki nad ślepą wiarą. Bo oto ślepy byłem, a lek spowodował że przejrzałem.
  14. Cześć, wróciłem ze spaceru do torów i z powrotem. Nawet jechał pociąg. I to towarowy.
  15. monk.2000

    Kovalskie M1 xD

    Nie wiem za bardzo o co chodzi z tą izolacją. Brzmi trochę dziwnie. W sumie sam też się izoluję, czasem zastanawiam czy taka głębsza izolacja by nie była rozwiązaniem. Chodzi tylko o sposób jak to przedstawiłeś.
  16. detektywmonk, przeszłość to nasze dziedzictwo. Życie jest nudne i ludzie zawsze będą szukać rzeczy by wypełnić pustkę, a przeszłość pełna jest różnych rzeczy, dlatego ludzie lubią ją przywoływać. Do tego jakieś ubarwianie itd.
  17. monk.2000

    Na co masz ochotę?

    Na łatwość myślenia. Znam to uczucie z gimnazjum, gdy nauka łatwiej wchodziła niż później.
  18. monk.2000

    Witam wszystkich

    Witaj! Wysłane z mojego megaszybkiego komputera czterordzeniowego sygnowanego logami Gigabyte, AMD oraz Asus! Future is fusion.
  19. 1234qwerty, sądzę, że Photoshop lepszy, bo tam masz opcję zamieniania kolorów. Można wybrać co chce się pokolorować. Dzięki temu leniwiec nie byłby różowy. A tło tak. Albo można zrobić leniwca zielonego.
  20. monk.2000

    X czy Y?

    Siatkówka. Veganizm czy Mcdonaldanizm.
  21. Książkę o żywieniu, chciałem trochę nauczyć się gotować oraz zmienić nawyki żywieniowe. Myślę, że to dobry początek. Są tam przepisy oraz przypisy. Krótko o funkcjonowaniu człowieka, jak się liczy kalorie, zapotrzebowanie człowieka na energię, takie tam. Co to za modding awatara u ciebie? Czyżby magia Photoshopa?
  22. U mnie jakby większa klarowność myślenia. Jak jest ona to i żyć się da, bo wiadomo jak. Mam ochotę dalej czytać, ale nauka męczy mnie, to duży wysiłek. Czasem nie wiem czy warto.
  23. monk.2000

    Fobia szkolna

    Ja czasami tęsknię za czasami licealnymi. Niby to był początek depresji i nie wiedziałem jak sobie z tym radzić, jednak teraz potrafię wymyślić jakieś pozytywy tamtego czasu. Teraz nie jest gorzej, ale tęsknię czasem, za tym poczuciem, że odpowiadają za mnie dorośli. Teraz jestem sam sobie pozostawiony. Do tego jakoś zewnętrznie zorganizowany czas, jakieś ramy dnia. To jak z Solidarnością, jak było co obalać to była jedność, teraz jak nie chodzę do szkoły a "komuna" szkoły jakoś obalona to brak konkretnego celu. Pomyślcie co by było, gdybyście mogli siedzieć całymi dniami w domu, bez nastawienia na stres. Czy było by lepiej. Wcześniej wróg był na zewnątrz, wtedy najgorsze byłoby w was. Przynajmniej ja tak mam, mam dużo czasu w domu, ale to pozorna wolność. Zostawmy to jednak filozofom, czy człowiek może być wolny i co to znaczy.
  24. Dobra by była autobiografia Rydzyka. To jak na siebie patrzy, może by uczyniło to go bardziej ludzkim w oczach niektórych. Ja czytam: "Kuchnia i zdrowie".
×