Cześć i witam. Znowu mam poczucie pasożytnictwa w świecie. Nie uczę się, nie pracuję. Nie przyjmuje żadnej społecznej roli. Trochę mi to jednak potrzebne, bo chciałbym coś robić w takim codziennym rozumieniu.
-- 11 wrz 2013, 15:00 --
Ramanujan, zauważam cię, nie usuwaj konta. Cześć.
Ja myślę, że autorka trafiła na odpowiednie forum z takim problemem. Ci co wiedzą, powinni się nie wypowiadać, wiadomo by wtedy było co myślą na ten temat "wkręceni".
W takich sytuacjach raczej stoję po stronie młodszych, bo rodzice mieli więcej czasu, żeby poukładać sobie pewne rzeczy w głowie i nauczyć się traktować drugiego człowieka. Jest na nich większa odpowiedzialność, ale wygląda na to, że to tylko teoria. Wpływ na własne życie to chyba jakieś złudzenie.
Dla mnie przyszłość raczej nie istnienie. Nie przeraża mnie. Każda przyszłość i tak staje się kiedyś przeszłością.
Czy masz na komputerze folder z "instalkami"?
Marcin20.04, jak mózg nie funkcjonuje jak należy to się pojawia strach. Trudno wierzyć, że będzie dobrze jak się nie ma wpływu nawet na własne zachowanie.
Ma ktoś ochotę zagrać ze mną w jakąś grę przez net? Cokolwiek?
Plany utworzenia forumowego klanu gracza nie wypaliło. Widocznie ludzie chcąc pozbierać się do kupy, rezygnują z grania.
Ja z fantastyki grałem w Mass Effect 3. Fabuła opiera się o rzekomy najazd Żniwiarzy na rozwiniętą galaktyczną cywilizację. Czy dasz radę przetrwać?
Chyba, że chodzi o fantasty, to grałem w Baldur's Gate oparte na Dungeons and Dragons bodajże.
No i mam taką jedną przygodówkę na PC. The Book of Unwritten Tales. Może pogram.
Saraid, cześć. Też mam deszcz.
Marcin20.04, no, głosy najłatwiej usunąć psychotropami. Na to są dobre. Ale zmienionego światopoglądu ci nie usuną. Nadal będziesz "inny".
eurydyka1, co to za szkic masz w awku?
Ponoć religie to społeczny matrix wymyślony, żeby było utrudnione wyrywanie "lasek". Tak twierdzą PUA.
Cała kultura do walka jednostek o przekazanie genu, itd. Tylko uświadomiony samiec alfa zna mechanizmy i zamiast szukać dziewczyn poprzez osiągnięcia dla cywilizacji idzie na skróty, olewając system.
Jadę do lekarza. Przeglądałem filmy na Blu-Ray, które można kupić. Wiem, że to nie przyszłościowa technologia, ale cóż.
Są tu jacyś fanatycy technologii?
Dużo prawdy w tych instynktach w człowieku. Na szczęście wytworzyły się też inne, np. zdolność do racjonalnego myślenia. Poznając te mechanizmy jesteśmy od nich wolni. Albo przynajmniej mamy wybór.