Skocz do zawartości
Nerwica.com

monk.2000

Użytkownik
  • Postów

    8 648
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez monk.2000

  1. Cześć. Dzisiaj grzecznie idę spać, bo jutro pierwszy dzień szkoły. Może tym razem się zmobilizuję, oby.
  2. Ahma, chyba nie ma szybkiej recepty, ludzie odczuwają różne emocje. Fajnie by było odczuwać tylko pozytywne. :)
  3. Marcin20.04, cześć. Kestrel, motywacja głównie, kiepski stan psychiki, itd. Wkurza mnie jak muszę tłumaczyć co robiłem od czasów skończenia liceum do dzisiaj. Nie każdy to zrozumie, że można nie funkcjonować.
  4. Kestrel, maturę zdawałem w 2009r. Próbowałem studiów, ale ciągle coś utrudniało. Obniżyłem poprzeczkę i na razie rok mam za sobą, a przed sobą rok. Saraid, cześć hania33, a ty uczysz się jeszcze? Czy jesteś wykształcona i już nie musisz?
  5. Reiben, to jest nas dwóch. Też zamierzam polepszać angielski.
  6. Ja najgorsze samopoczucie chyba miałem zimą. Jesień można przeboleć, są kasztany i w ogóle... Też pewnie sprawa na ile kto jest człowiekiem podatnym na zmiany pogody, aaa, meteopatą jest (przypomniało mi się).
  7. Kestrel, mi to aż tak nie przeszkadza. W tym wieku to człowiek sam powinien wiedzieć co dla niego dobre. W końcu komunizm się skończył i trzeba dbać o siebie. Liczę, że po techniku informatyku będę łapał jakieś drobniejsze pracę, żeby mieć pieniądze na jakieś studia techniczne.
  8. wieslawpas, ja myślę, że objaw sam w sobie nie jest szkodliwy. Istnieją różne zjawiska optyczne, ja np. w okularach mam różne zniekształcenia optyczne. Ale nie robię z tego tragedii. Myślę, że gorsze jest, że się nakręcasz. Od siebie dodam, że długo chodziłem po lekarzach szukając rozwiązania na męty i mroczki w polu wiedzenia. Dopiero psycholog mnie przekonał, że to po prostu temat zastępczy i bardziej zwracałem uwagę na to co już istniało.
  9. monk.2000

    Witam

    jo-anna, cześć. Jaki plan działania? Narzekać czy działać? Narzekanie działa tylko na krótką metę, to mechanizm psychologiczny nie sprawdzający się w nerwicy, bo tylko nakręca sprawę. Od kiedy przestałem narzekać w głowie oraz bliskim poczułem się lepiej.
  10. hania33, witam. Kestrel, zgadza się. Zależy od tego jaki kto jest obowiązkowy. Jak pomyślę, że ucząc się robię coś pożytecznego to się humor poprawia, bo się nie czuję nieprzydatny,
  11. Że już 7.00 a to oznacza otwarte sklepy, słoneczko za oknem oraz pobudzonych ludzi z którymi można wchodzić w interakcję.
  12. patrykocvr, bezpośrednio na derealizację nie ma, bardziej na np. depresję czy różne nerwice. Derealizacja to bardziej jeden z objawów niż osobna jednostka chorobowa. Często towarzyszy temu także pogorszone samopoczucie. Zmniejszając poziom lęku, usuwając męczące myśli, można usunąć także te objawy, które wspomniałeś. Zobacz coś na tym forum, dawno nie wchodziłem, ale może znajdziesz jakieś uwagi jak można zmniejszać objawy "domowymi sposobami", bez użycia leków.
  13. Calineczka1990, cześć. Nie spałem w nocy, pewnie będę pisał głupie posty przez to. Ale za to złapałem motywację do nauki w szkole większą (Chodzę od roku, ale do tej pory się nie uczyłem).
  14. monk.2000

    Wkurza mnie:

    Na mnie kawa słabo działa, trochę szkoda, bo wtedy mógłbym się dopingować w krytycznych sytuacjach. Mnie wkurza, że jak wróciły mi zdolności intelektualne, to teraz nie wiem jak je użyć.
  15. buka, okej, zapisałem w zakładkach. 5,- na Allegro. Teraz będę pewnie napastowany że kupuję płyty na DVD, zamiast ściągnąć. BUU. Tak mam i tyle. A piracę tylko programy, które mi są w danej chwili potrzebne. Gdyby w gazetach komputerowych nie dawali co odcinek programu do sprzątania dysku, to bym problemu nie miał.
  16. Cześć, witam. Masz już jakiś pomysł jak z tego wyjść?
  17. Jak dla mnie: metoda małych kroczków. Człowiek by chciał od razu coś osiągnąć. Tak się nie da. Przebudowa własnej osoby to wieloletni, trudny proces. Ale jak zauważysz jakieś drobne zmiany, to jest dalsza motywacja. Masz jakiegoś zwierzaka, ja mam kota i jak go widzę to od razu mi się poprawia humor. Bo zwierzaki są takie sympatyczne. Może nie porozmawiasz z nimi o trudnych sprawach, ale za to można na nie popatrzeć i się nauczyć otwartości na życie. Żaden kot czy pies nie narzeka na swój los, tylko żyje w zgodzie z nim. Tylko człowiek "wie lepiej". Pozytywne uczucia trudno znaleźć, mówię na moim przykładzie, sam nie wiem gdzie ich szukać.
  18. Przyrodnicze ok, ale takie neutralne. Jak widzę jakieś dzikie ludy to od razu snuje filozofię o religii, postępie, czym jest cywilizacja i czym jest człowiek. Musi być taki, że np. dżungla, a tam sobie żyją jakieś mrówki i pokazane co robią. Takie mnie relaksują. A, żeby oglądać porno trzeba mieć popęd na te sprawy, mnie choroba/leki pozbawiła, więc prędzej jakieś malarstwo/poezja z nutką erotyzmu.
  19. Cześć. Mi to wygląda na derealizację. Takie poczucie bycia w Matriksie. Też w tym siedzę. Jeśli uda ci się z tego wyplątać to punkt dla ciebie. Jeśli będziesz trwał w tym dłużej, tak jak ja, zapewne zaczniesz myśleć, nie jak się tego pozbyć, ale jak z tym żyć. Jest to możliwe, mi pomaga nie zwracanie uwagi na problem. Wysoki stres tylko pogarsza sprawę. Żyj jak potrafisz, zmieniaj to co możesz, to na co nie masz wpływu zostaw swobodnemu biegowi. Dlatego nie sięgam po narkotyki, bałbym się pogorszenia stanu. I tak już mam problem z dziwnym postrzeganiem świata.
  20. Cześć, co to za tematy dziwaczne poruszacie tym razem. Polećcie jakiś film, który nie porusza jakiś poważnych tematów, po prostu mile się go ogląda.
  21. monk.2000

    Co teraz robisz?

    A więc tak: -słucham All the Best zespołu Human League -zerkam na kota, który śpi -uprawiam walking meditation w pokoju oświetlanym przez 2x125W i lampkę 75W Jest klimat, tym razem fajnie tak rozwiązywać problemy poprzez niemyślenie o nich. Bo im więcej o nich myślę, tym bardziej jestem przytłoczony i nie powstaje rozwiązanie. Natomiast gdy pozwalam sobie na chwilę relaksu do głowy wpadają samoczynnie rozwiązania, wszystko spontanicznie działa. Dziękuję za uwagę, idę spać dopiero o jakiejś późniejszej porze. To że mogę nie spać całą noc jakoś świadczy o drobnej poprawie.
  22. monk.2000

    Trzy pytania

    anna.anakaia, 1. Byłem 3 razy. Na następny nie jadę, najwyżej później się wybiorę. 2. Opuszczenie, zagubienie, słabość wobec silniejszego życia. 3. Jasne, 5 dyszek bym ci mógł wysłać. 1. Jakie masz wyobrażenie stereotypowego szachisty? 2. Czy lubisz filmy historyczne? 3. Co ci jest najtrudniej zapamiętać?
  23. Ale wiem jak pachnie, takim hm, futerkiem. Jak jest sezon grzewczy to wtedy jest wędzony kot.
  24. Leży kot obok mnie. Za każdym razem jak na niego patrzę, to pojawia się banan na twarzy. Taki fajniusieniki jest. ^-^.
  25. anna.anakaia, dziwaczny masz ten awatar. Historię znam, że to od koleżanki pożyczony kolaż.
×