Wracam z pracy i co widzę?
Znowu, znowu się kłócą... ./'
Pewnie, że będę, to ja rzuciłam terminami
Sala dla palaczy jak najbardziej mi NIE odpowiada. Ewentualnie można się podzielić na dwie grupy i rozmawiać na migi - jeśli jest tam szyba Palacze mogą puszczać znaki dymne. Mnie tam (do tej sali) choćby siłą nie zaciągniecie
Może ktoś mi objaśnić gdzie jest ten Anioł? Albo najlepiej rzucić adresem, to sobie w zumi sprawdzę. Chyba, że zna ktoś jakiś lokal z tą salą dla nienormalnych, brzmi niezwykle kusząco
lubie_jesc, napisz coś o sobie :) I przyjdź na spotkanie. Im nas więcej, tym raźniej. Poza tym Vilgefortz też jest nowy :)