deepcry, odniosłam wrażenie, że jemu nie zależy na kontakcie z Tobą, tylko towarzyszu do gry... Też coś takiego przechodziłam. Na początku było super, myślałam, że się zżyliśmy, a jak tylko zaczęłam mieć problemy z internetem, przestałam dla niego i dla reszty ekipy istnieć...
W momencie, w którym musisz kłamać, żeby mieć trochę czasu dla siebie/na sen, to już wiadomo, że coś jest nie tak. Rozumiem, że Ci na nim zależy, że to inna kultura... Ale nie możesz pozwalać mu na takie traktowanie...
Poza tym - mieszkasz w Polsce, tak? Tutaj wciąż w wielu miejscach net jest chu*jowy, nie raz znika bez uprzedzenia. Kiedyś padnie Ci podczas gry, a Ty będziesz siedział przed komputerem tępo wpatrując się w monitor, czekając aż wróci i zastanawiał się, co powiesz swojemu koledze i czy jeszcze będzie chciał Cię wysłuchać.
A na koniec taki mały off-top - wow, znajomy z Izraela