Skocz do zawartości
Nerwica.com

Kalebx3 Gorliwy

Użytkownik
  • Postów

    12 041
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Kalebx3 Gorliwy

  1. pewnie i mają gorzej ,,, ale marne to pocieszenie skoro każdy z nas cierpi po swojemu i we własne skórze jęka przypalany . Wiadomo ,że są różne stopnie nieszcześcia ,,,choroba psychiczna jest taką samą zakałą jak wóżek inwalidzki , brak dobrej pracy ,upragnionego dziecka ,,,wszędzie tylko krzyże . Szczęsliwy ten co wierzy ,że są One skończone lub tylko ziemską iluzją .Ciepienie boli , a praca męczy ,,pot leci po dupie zbólu i strachu .
  2. Kalebx3 Gorliwy

    Witaminy

    sebo001, odpuść sobie . M. bardziej może pogłębić chorobę niz pomóc . Kiedyś żarłem "tonami " nie szkodziło , ale też i nie pomagało jakoś szczególnie . Teraz po jednej tabletce na noc cały następny dzięń nasilone depresje, wkurw i lękliwość . witaminy ogólnie nie zaszkodzą , ale i cudów po nich nie oczekuj .
  3. fajno brzmi ,,,, ale czy nie jest to tylko teorią . Dnia nie potrafię wyrobić bez prochów ,,, więc o czym tu gadka ,,,,więc chyba mi przyjdzie umrzeć w aptece ( najlepiej podczas promocji )
  4. samar to jedno ,,, a w głowie poprawa jaka ? Taki cud na kiju miał być na tym połaczeniu z wenlą,,, a tu widze szambonurek w stroju odświętnym tylko,,,
  5. nie spotkałem się jeszcze z wersją niestandaryzowaną na salidrozyd . Lek bez wątpienia ma działanie podnoszące nastrój ,,, ale to u ludzi z małymi zaburzeniami . Działa dopaminergicnie to fakt , tylko chyba nie ze wszystkim można to mieszać.
  6. ale na co jest ten lek , na bezsenność?, żeby w nocy spać , czy ma jeszcze inne działanie . Brałem toto , ale na począku działało nasennie , potem wcale. To działa antydepresyjnie , czy depresyjnie jak rispolept , bo nie za bardzo ufam neuroleptom ? wycisza ?/ czy zamula . wziety na noc jak się po tym funkcjonuje w dzień ? Myślę o dawce 12,5 ,żeby z rana normalnie funkcjonować .Dawka ptasia , al;e cóz z wiekiem mój mózg sie kurczy i twardnieje ( traci elestycznośći _)
  7. ja z kolei z myślami nie mam za większego problemu , problemem są emocje , lęk , zaniżony nastrój . jak Ty funkcjonujesz po takiej dawce Mirtazapiny . ja raz wziąłem to na wieczór ( chyba 10mg ) to za minut nażarcie mnie totalnie wzięło , a cały następny dzięń to zamuła .Jak jakiś neurojebtyk
  8. Ewgf, teoretycznie nawet nie wiem czy może czy nie może dać tego leku i czy w ogóle jaki odsetek rodzinnych posiada specjalne recepty na ten lek ? Moja rodzinna ( a znamy się ponad 25 lat ) nie da mi nawet baclofenu , a leki na nadciśnienie musiałem zdobywać od kardiologa .W końcu mam prawo chorować w tym wieku ,,, a Ona traktuje mnie jak 18 letnie dziecko , kiedy przyszedłem do niej pierwszy raz . Poza tym to dobra lekarz i o zmianie na innego nie ma mowy .
  9. słabo z apetytem , bardzo słabo ,,, ale przeważnie nigdy u mnie nie było w tej kwestii dobrze --- na Twoim miejscu bym tego nie ruszał . - u mnie było nasilenie natręctw , potem przeszło . U Ciebie może być inny objaw,,,co człowiek to objawy . .
  10. Ḍryāgan, mówię Ci, tylko odstawiłem Rispo , zwiększyłem delikatnie Escitalopram i po 3 dniach po depresji ani śladu. Jeszcze mi Koleś z forum napisał ,że miał kure-wskie depresje po rispo , wieć miałem już 100% pewność . Bo wcześniej szukając przyczyny , mysłałem ,że to nawrót . Tak mi napisał Kolega : " Oj kur.wa, stary, wszystko tylko nie risperidon[Rispolept]. Z neurozamulaczy to jest prawdopodobnie jeden z gorszych zwarzywiaczy, pierze czerep jak pralka frania. Nie wiem ile tego bierzesz, kiedyś dostałem od lekarki 1mg/d. , niby jako dodatek przeciwko "natręctwom" i też jako wyciszasz,uspokajacz. To była sieka, miałem po tym deprechę jak stąd na dno rowu mariańskiego, a z mózgu kisiel, w ogóle nie byłem w stanie logicznie myśleć." tak więc uważajcie na ten lek , wszyscy skłonni do depresji
  11. acherontia-styx, rispo brany na noc w dawce 0.25 -0.50 mg w przeciągu niewiele ponad 2 tygodni wywołał u mnie depresję. Wszystko na temat . Wyciszał , fakt , tłumił agresywność ,,, ale nie tym zabójczym kosztem .Odstawiłem .
  12. mam dokładnie tak samo po noosrepcie . Albo sort do dupy , albo taka reakcja organizmu .
  13. dla mnie najlepszy jest Afobazol i ladasten . Biorę tylko leki ( z Apteki ), w smart dragów nawet nie tykam , a szczególnie tych w proszku .Tobie też tak radzę
  14. Ja również uważam ,że jeżeli lek nie zaskoczył przez 6 tygodni to już w 95% nie zaskoczy . Zresztą u mnie to i po tygodniu potrafi zaskoczyć , ta mam wyregulowane i posłuszne receptory . najważniejsze to trafić z lekiem , a potem znależć odpowiednią dawkę , iii zero filozofi . Depresja w gruncie rzeczy jest prosta jak drewniany klocek , tyle ,że ciężki do przepchnięcia,,,
  15. ja sam albo walę metylo , albo jak nie mam to Rhodiolę ( 4-6 tabsy dziennie ), obydwa na kopa energetycznego, tej firmy : http://www.sfd.pl/sklep/Pharmovit_R%C3%B3%C5%BCeniec_G%C3%B3rski-Rhodiola_Rosea-opis33314.html kiedyś pomagała Tyrozyna , ale już się uodporniłem .
  16. Cześć Magnolia Witaj w Zakładzie Psychiatrycznym .
  17. sebo001, zdecydowanie nie . Już lepszy Escitalopram + coś na dopaminę ( najlepiej metylofenidat , ale z braku laku może być wellbutrin , pirybedyl , ropinirol , vigeryt -K ) . Nie wiem jak z Mirtą i niansą , bo tak naprawdę to nie gustuję w tych dwóch lekach ze względu na potworne uboki i kur-wicę .
  18. na AA spotkałem osoby , które po kilkunastoletniej abstynencji budzili się z rana i czuli smak alkoholu w gębie Nie wiem na ile to jest poważne , cały ten suchy kac,,,ale osobiście podejrzewam ,że więcej w tym psychoterapeutycznej bujdy niż zdrowego rozsądku . Mówię tak , gdyż nigdy czegoś takiego nie przeżyłem ,,, co nie oznacza ,że we wszystkim mam rację . Co człowiek to choroba i jemu wiadome objawy .
  19. http://www.techtimes.com/articles/123952/20160113/new-antidepressant-breakthrough-nontoxic-compound-cgp3466b-blocks-cocaine-cravings-and-rapidly-treats-depression.htm
  20. brałem , dupy w ogóle nie urywał ,,, jakbym witaminy wcinał .Zero efekta .
×