Skocz do zawartości
Nerwica.com

Kalebx3 Gorliwy

Użytkownik
  • Postów

    12 041
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Kalebx3 Gorliwy

  1. bączuś, lepiej podaj jakieś pewniaki w totolotka ,,,
  2. lepiej pirybedyl . Ja biore teraz na noc ( na uboczne objawy związane z zażywamniem Paro + esci ) a z rana ptaszek ,że normalnie zanim się wysikam to obleję deskę . Stoi wprawdzie jak horągiew , ale z wiekiem coraz mniej mi się chce ( i nie ma to nic wspólnego z nerwica , lekami ) , po prostu ....
  3. eeeeeeeeeee tam , gadasz . 95 % chłopców powinno mieć według tej teorii andedonię jak z tąd do Uralu . Za małolata trzepałem kapucyna i po kilka razy dziennie , a jak wszedłem do klopa to potrafiłem siedzieć i po pól godziny ( aż się starzy dziwili ,co ja tam robię , bo kupę robi się szybciej ). Żadnej anchedoni nie mialem , dopiero kilka gram trefnego MXE ukazało mi diabelskie rogi lucyfera , wcale nie tryskającę życiodajnym płynem
  4. Kalebx3 Gorliwy

    Witam.

    dokładnie . Niemampomysłu, potrzebny Ci taki psychol , który jutro będzie każdego dnia wieszał się na lince , albo skakał na golasa do lodowatej wody w płytkim jeziorze i straszył ,że Cie zamorduje . Normalnie porównując sie do innych przyje----bańców jestem okazem zdrowia .
  5. i bez okien zaznaczam ,,, okna bywają niebezpieczne
  6. Kalebx3 Gorliwy

    WITAM

    witaj Agnieeszka, dzieci to mali egoiści
  7. to już NASA za leki się wzięła ?Ściągaja je z kosmosu > ---a na poważnie co to za rodzaj leków ,,,?
  8. szpital jak szpital ,,, większość sobie roi ,że jak już trafi do szpitala to tam go uzdrowią . Mam inne zdanie co do szpitali w PRL -u . Dla mnie to tylko zmiana otoczenia by podleczyła tam, w tym Państwowym Zajobie , nowe znajomości , rozmowy , a nie ichne leczenie końskimi dawkami . Bo co oni oprócz łożka i cieńkich obiadków mogą mi zaproponować . To samo mam w domu ,,, oprócz świętego spokoju i odpoczynku od żony i wrzeszczącego dzieciaka .
  9. Nic na plus , czy w ogóle nic ? Bo jeśli to drugie ,,, to tak jak mówił Ricach .
  10. Kwetaplina - obawiam się - może tylko pogorszyć depresję . Mnie podobny lek - mimo ,że dawał wyciszenie i dobry sen - tzw . Rispolept po około 2-3 tygodniach regularnego ćpania wsadził prawie ,że do trumny . Dobrze ,że w porę sie zorientowałem .
  11. o kurcze , to Ty niebezpieczny jesteś . Człowiek tyle z drugim przebywa na Forum , a nie wie z kim ma ,,,, słyszysz głosy ?
  12. detektywmonk, Ty masz schizofrenię ? Myślałem ,że tylko nerwicę forumową, antykościelną ?
  13. - jak to rozumieć ? Przecież sama anhedonia wyklucza nawet dążenie do przyjemności ( bo po co ,jak i tak nie polepszy to nastroju ) . Czy siedzisz w domu , czy wygrywasz milion w totka ta sama pustka , cy robisz kupę wszystko na sraczkę i w klopie kończy swój żywot marny jak nasz .
  14. teraz rozumiem dlaczego zaleczasz te stany alkoholem . Kiedy mnie jebła ahnedonia ( jako gratis do mega depresji) na szczęście miałem tylko do wyboru różne leki . Jakoś się z tego wygrzebałem , choć do dziś bywają u mnie czasami stany depresyjno - lękowe , które w załażeniu mają elementy adhedoni. Fajne to to nie jest , ale wierze ,że przy mądrze ułożonym leczeniu da sie z tym poradzić . Anhedonia to taki koszmar ,że leżenie w trumnie nie zrobiło by tutaj wiekszego wrażenia . I nie jest to tylko sam brak odczuwania wrażeń , tylko depresyjna smutna ciemność w której nic nie czuć i nic nie widać , nic nie słychac , a jeśli cokolwiek słychać ,,, to smiech diabła . Myslę osobiście ,że dobrym rozwiązaniem były by tu elektrowstrząsy i Agoniści dopaminy , metylofenidat + wieksze dawki SSRI , ew. anafranil i tego typu . Ogólnie uważam ,że tylko w wyjątkowych przypadkach stan ten może trwać długo , " nieprzerwanie " .
  15. jolziom, kiedyś było inaczej , a teraz masz inaczej . Mówię Ci zejdz na 150 mg ( mormalnie przekrój nożem 300mg na pól ) i poobserwuj siebie . U mnie czasami tak jest ,że w pewnych okresach czasu 20 mg paro działa s labiej ( subiektywnie odczuwając ) niz połowa twj dawki w innym czasie . Nie ma sensu ,żebys przechodził katusze , a nawet cos sobie nieodwracalnie we łbie pochrzanił .
  16. wiesz Ricah, jak mi sie pogarsza nastrój i czuje ,że zbliza się nieciekawy czas od razu z miejsca włączam Moklo mna kilka dni aż przejdzie najgorsze( i jakoś przechodzi ) . Oczywiście moklo w dawkach nie wiekszych ( do paro 10 + esci 5mg ) niż 150 mg . Nawet teraz do dwóch wymienionych SSRI biore Afobazol , który tez jest antylękowym MAO.
  17. wcalę się nie dziwię . Nie od tak wielkich dawek się zaczyna . 150 w zupełności by wystarczyło .
  18. w Polsce żaden lekarz sie pod tym nie podpisze ot i co , nie weżmie odpowiedzialności w razie co ,,, ale samą paro mogą nawt i 100 mg walić . O łączeniu SSRI + Moklo czytałem juz w poważnych medycznych publikacjach w 97 roku i to w leczeniu depresji u osób starszych .
×