Skocz do zawartości
Nerwica.com

Kalebx3 Gorliwy

Użytkownik
  • Postów

    12 041
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Kalebx3 Gorliwy

  1. Kalebx3 Gorliwy

    Spamowa wyspa

    jaktobylo, -alkoholizujesz się ?
  2. bzdury gadasz . u mnie było tak samo dużo masturbacji , oj dużo i to od 11 roku życia jakoś .
  3. i tak normalnie poddajesz się ??? idż do lekarza , jak jeden zacznie pierdo-lic głupoty o psychicznych blokadach , to znajdż innego, takeigo co zacznie Cie leczyć . ja w swoim życiu z 20 psychiatrów zmieniłem i co ? I zyje .I jescze grubo grubo po 40 córę zmaluję co by mi na starość była pociechą. Plemniki jak ta lala
  4. jaktobylo, - po jakiś trzech tygodniach brania rispo na sen i wyciszenie w dawkach okolo 0,25-0,5 mg zaczęła mnie dymać depresja bezlitośnie . rzuciłem to w piiiizzzzzzzzzdu, i po 3 dniach odżyłem .
  5. Kot_, dorzuć do metylo niskie dawki memantyny . Pomoże . -czytałem na zagranicznych forach ,że tak ludzie z tym robią i daje radę .
  6. JużTuByłem, siemka niedobrze jak dwudziestokilkulatek ma problemy z libido , gotowością do seksy etc. Nie chcę się chwalić , ale w wieku 20-30 lat żarłem SSRI dużo ( o wiele więcej niż teraz ) , a drągalem mogłem drzewa wyrywać Teraz to już wiek dodatkowo i prochy też swoje . Co do Twojego pytania . ___ bierze się to seriami . Jakiś czas , potem przerwa, albo w "gorsze " dni . Nie chodzi mi tu o dawki akademicki , ulotkowe tylko takie z wyczuciem , subtelne , zależy od samopoczucia etc. Ja biorę po pół i to góra pól tabletki i starcza . Seks juz mnie nie rajcuje jak 20 lat temu , ale jak słysze ,że 20 latkowi nie staje lub nie ma ochoty to naprawdę straszna tragedia . Nie mówiąc już o tym jak ma partnerkę, a seks u nich siedzi i pierdzi flakiem .
  7. Legowski89, ja brałem l -tyrozynę , acetylo - tyrozynę z metylo około 1 roku albo i więcej . Na początku fajny, mocno wyczuwalny kop energetyczny ,,,,z czasem i to zanikło i jadłem to jak placebo , witaminki .
  8. --- to chyba dobrze skoro tak fajnie zareagowałes na Well , to co by było przy metylo ? Mnie well za bardzo nie ruszało , za to metylo konkretnie ruszyło , napęd etc,,,, ale co najważniejsze spokój w tych na ogół rozwydrzonych myślach ,,, i można brać się za bary z życiem . Co nas nie zabije to nas wzmocni ,,, nie damy sie wydymać przynajmniej nie tak prędko .
  9. pewnie tylko wtedy jak lekarz wpisze przy leku R( ryczałt ) , ale większość pisze twardo 100% ( wtedy trza bólic w aptece ) Proszę mnie poprawić, jęsli sie mylę ? -- 03 kwi 2016, 17:27 -- http://www.sluzbazdrowia.com.pl/leki_mobilna.php?lek=methylphenidat hehehe
  10. - ja miałem po Rispolepcie . Po jego odstawieniu depresja minęła .
  11. sebastian86, załatw sobie Pirybedyl i tym sie podlecz , DHEA + testosteron , a najlepiej dowal Mesterolon.
  12. I ty fortuny s*********u, Gówniarzu uperfumowany, Co splendor oraz spleen Londynu Nosisz na gębie zakazanej, I ty, co mieszkasz dziś w pałacu, A srać chodziłeś pod chałupę, Ty, wypasiony na Ikacu, Całujcie mnie wszyscy w dupę.
  13. Kalebx3 Gorliwy

    Spamowa wyspa

    truciznę nazywać tak lubiueżnie , zdrobniale ,,, feeee , wódeczko pierdolo-na
  14. bedzielepiej, paro już Ci nie pomoże więcej ( jak u mnie ) . Swój limit zaufania i możliwości wyczerpało . Za neurojebtyki sie nie bierz , bo Cie rozdupcą . Spróbuj Esci w miejsce Paro .
  15. Stracona100, zaradnym i pracowitym z depresją .schiozofrenią , czy nawet wybitnie prze-jebana nerwicą>??? dobre Mieszkam w domu nad jeziorem , wystarczy ,że pier-dolnie rynna już mnie szlak trafia . W dupie mam naprawianie ,,, ale trzeba .A takich spraw jest dziesiątki . Poza tym wszędzie daleko i je-bac takie atrakcje .... Takich spraw jest dziesiątki , których nie ma w bloku . I co z tego ,że świeże powietrze ? Kurki ? Żeby były kurki to musi byc wybudowana szopka z pięterkami , poza tym kurki trzeba karmić nie samą trawą , ale kupować paszę . Za duzo z tym srania .
  16. ---od 5 dni na dawce 5 mg Paro ( zszedłem z 10mg ) . żadnej różnicy w samopoczuciu . Może tylko pamięć gorsza .
  17. przy całym szacunku dla wiedzy i oczytania co niektórych tutaj Osób na temat tego leku , ja osobiście uważąm ,że Mirtazapina i nianseryna to najwiekszy antydepresyjny syf , jaki dane mi było łykać . Szambo jakich mało , a uboki to takie ,że lepiej o nich nie pisać , bo na samą mysl niedobrze się robi . Dobrze ,że niektórym ludziom pomaga ten lek , mi niestety nie pomagał , nie pomaga i nie pomoże ( prawdopodobnie nie pomoże , bo raczej już nie będe się tym leczył ) . Po tym leku tylko spać , jeść ,nawet na depresję nie ma czasu , bo taka zmuła żałośna ,,, ale co tam
  18. 35 lat mieszkałem w 500 000 mieście , 11 lat mieszkam w 3 000 mieście . w tej chwili wolałbym zamieszkać w miescie do 50 tyś w wieżowcu na ostatnim piętrze ,,, w słonecznym kraju typu Hiszpania , Portugalia , płd Francja . ---- na pewno nie na wiosce ,to wiem NA PEWNO!
  19. - jak najbardzeij , na poczatek polecałbym agonistów dopaminy ( sam preferuję Pirybedyl ) + mesterolon + testosteron , ew. DHEA . sam to łykam i jest si .
  20. poem, przepraszam , widocznie źle i zbyt pobieżnie oceniłem sytuację . Jesli Twój chłopak ma ciągi alkoholowe , to juz zaczyna byc niebezpieczne i zmienia postać rzeczy . Myślałem ,że się napije , a na drugi dzień juz tylko trzeżwieje ,,,sorry
×