Skocz do zawartości
Nerwica.com

Lord Cappuccino

Legenda Forum
  • Postów

    14 806
  • Dołączył

Treść opublikowana przez Lord Cappuccino

  1. O ile dobrze pamiętam to prawidłowym wyborem była czerwona pigułka...
  2. To jest forum PSYCHOLOGICZNE. Tu zajmujemy się faktami i realiami, a nie gusłami i zabobonami. W psychiatrii taki rodzaj myślenia nazywa się myśleniem magicznym albo myśleniem religijnym. Bardziej na miejscu byłoby stwierdzenie "JA wierzę w duchy". Bo takie śmiałe konkluzje pozostaw z łaski swojej dla siebie. To jest prawda relatywna, a nie absolutna. A nie od dziś wiadomo, że racja jest jak dupa - każdy ma swoją, ale po co od razu pokazywać. -- 31 sty 2012, 14:30 -- Tak się składa, że "dusza" i "duch" to nie to samo. Te pojęcia są synonimami w koncepcji spirytystycznej, a tę jak wiadomo Kościół Katolicki stanowczo potępia. Duch to "ludzka, inteligentna istota, żyjąca po śmierci fizycznej ciała człowieka, bytująca w świecie pozamaterialnym, oderwana od czasoprzestrzeni". Dusza to "niematerialny, rozumny i nieśmiertelny byt, który decyduje o samoświadomości osoby". We wczesnym chrześcijaństwie często utożsamiano ducha z myślą, a duszę z uczuciem. Człowiek składał się więc z 3 "składników": ciała, ducha i duszy, przy czym dusza odgrywała rolę równoważącą między ciałem i duchem. Ta koncepcja została już w 869 r. podczas IV Soboru Konstantynopolitańskiego zastąpiona koncepcją dualistyczną: duszę bezpośrednio przeciwstawiono ciału, a pojęcie "ducha człowieka" odrzucono. We współczesnym chrześcijaństwie pojęcie ducha ogranicza się tylko do przejawów działania Osób Trójcy Świętej, (głównie za pośrednictwem Ducha Świętego) a także do innych "istot duchowych" np. aniołów i demonów (tzw. "złe duchy", które odpowiadają m.in. za opętania - przyp). Stanowisko Kościoła Katolickiego nie jest jednoznaczne i ujednolicone jeżeli chodzi o wiarę w duchy, ale w większości wypadków traktuje on to jako zabobon i pogańskie praktyki. KK twierdzi, że dusze osób zmarłych nie mają możliwości kontaktu z osobami żywymi. Jeśli jednak do takiego kontaktu dochodzi (np. poprzez medium, seans spirytystyczny, praktyki okultystyczne, nekromancję) to ma się styczność ze złym duchem/demonem/upadłym aniołem, a nie np. z oczekiwanym duchem zmarłego członka rodziny. Tak więc nie ma możliwości, że zmarła osoba w jakikolwiek sposób daje Ci znaki.
  3. Tak, ja też mam z tym problem. Jestem perfekcjonistą, prokrastynatorem i mam nn. Jak na razie nie odkryłem skutecznego sposobu na uporanie się z tym.
  4. Lord Cappuccino

    Nekrofobia

    Istnieje definicja bycia zdrowym, stworzyła ją Światowa Organizacja Zdrowia: W konstytucji z 1948 roku Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) określiła zdrowie jako „stan pełnego, dobrego samopoczucia fizycznego, psychicznego i społecznego, a nie tylko jako brak choroby lub zniedołężnienia”. W ostatnich latach definicja ta została uzupełniona o sprawność do „prowadzenia produktywnego życia społecznego i ekonomicznego” a także wymiar duchowy. 1. zdrowie fizyczne - prawidłowe funkcjonowanie organizmu, jego układów i narządów 2. zdrowie psychiczne - a w jego obrębie: - zdrowie emocjonalne - zdolność do rozpoznawania uczuć, wyrażania ich w odpowiedni sposób, umiejętność radzenia sobie ze stresem, napięciem, lękiem, depresją, agresją - zdrowie umysłowe - zdolność do logicznego, jasnego myślenia 3. zdrowie społeczne - zdolność do nawiązywania, podtrzymywania i rozwijania prawidłowych relacji z innymi ludźmi 4. zdrowie duchowe - u niektórych ludzi związane z wierzeniami i praktykami religijnymi, u innych osobiste 'credo', zbiór zasad, zachowań i sposobów osiągania wewnętrznego spokoju i równowagi. -- 30 sty 2012, 17:53 -- cuatro_espada, to po prostu lęki nocne/koszmary senne. Żal po stracie bliskich mógł mieć na to wpływ.
  5. Podpinam się pod pytanie powyżej, bo chciałbym zadać kilka pytań nt. "oferty" w komentarzach na Twoim blogu. Bez złośliwości i sarkazmu.
  6. W nerwicy natręctw największą skuteczność według badań wykazuje klomipramina (Anafranil SR), nieco mniejszą SSRI. I terapia poznawczo-behawioralna, ale to jak sam zauważyłeś nie wchodzi w grę.
  7. Kiya, Bardzo dobrze, trenuj dalej, a na pewno wkrótce będziesz miała pięknego Venusaura.
  8. Nie wiem co prawda jak mija Tobie, ale mi pewnie mija gorzej niż Tobie.
  9. Lord Cappuccino

    Trittico

    Poczytaj: trittico-cr-t32416.html
  10. A ma ktoś takie dość popularne natręctwo, że jak udziera srajtaśmę to musi być udarta równo według łączeń pomiędzy kolejnymi listkami i najlepiej jak udziera się listki parzyście?
  11. Skutek uboczny wenli, który niby powinien występować na fluo.
  12. Jak dla mnie możesz ogłaszać się w internecie jako coach, trener rozwoju osobistego, trener motywacyjny, doradca życiowy, pan do twarzystwa, a nawet męska dziwka. Prowadzenie psychoterapii bez wykształcenia i niezbędnej wiedzy na ten temat to jest zwykłe hochsztaplerstwo i nabijanie ludzi w butelkę, dobrze, że chociaż przyznajesz się do tego na swojej stronie www. Teraz pewnie powstanie nowa "marka", pt. KrzysztofPytong.pl promowana na inym forum psychologicznym albo onecie.
  13. Lord Cappuccino

    [Łódź]

    Te posty są z 2010. Maciej ostatni raz logował się na forum 21 lutego 2011. Wątpię, że coś ruszyło w tej kwestii.
  14. Co żeś się tak tej pedofilii uczepił? Pedofil obcuje seksualnie z dzieckiem w okresie przedpokwitaniowym lub wczesnej fazie pokwitania wbrew jego woli, bez jego zgody, bo dziecko w tym wieku jest "niezdolne do wyrażenia ważnej prawnie zgody na czynności seksualne z inną osobą". Na podobnej zasadzie odbywa się gwałt - zmuszenie ofiary do obcowania seksualnego, bądź poddania się innym czynnościom seksualnym. Zgwałcenie może nastąpić: przy użyciu przemocy, groźby bezprawnej lub podstępu (przestępstwa z art. 197 k.k.) przy wykorzystaniu bezradności lub wynikających z upośledzenia umysłowego lub choroby psychicznej braku zdolności tej osoby do rozpoznania znaczenia czynu lub pokierowania swoim postępowaniem (przestępstwo z art. 198 k.k.) przez nadużycie stosunku zależności lub wykorzystanie krytycznego położenia tej osoby (przestępstwa z art. 199 § 1 i 2 k.k.) Natomiast w BDSM dwoje pełnoletnich, samostanowiących o sobie ludzi wyraża obopólną zgodę i daje przyzwolenie na podjęcie praktyk sadomasochistycznych. Owszem, występuje tam dominacja i zadawanie cierpienia. Ale za zgodą obojga partnerów. Poza tym co ma piernik do wiatraka? ICD-10/DSM-IV, a Kodeks Karny to dwie oddzielnie sprawy. O tym pierwszym stanowią lekarze, lekarze psychiatrzy i seksuolodzy, a o tym drugim władza ustawodawcza w państwie. Jedno na drugie nie ma wpływu, co najwyżej pośredni. Jeżeli BDSM zostanie wykreślone z listy zaburzeń preferencji seksualnych, to i tak w dalszym ciągu organy państwowe będą decydowały na swoim podwórku czy jest to przestępstwo, występek, wykroczenie zagrożone karą czy też nie. Podobnie gdyby pedofilia została wykreślona z listy parafilii, to pedofile nie mogliby dłużej wycierać sobie gęby "chorobą psychiczną", aby próbować złagodzić wymiar kary. Osobiście zwisa mi kto z kim się pierdoli, w jaki sposób się pierdoli, z użyciem czego się pierdoli, kiedy się pierdoli, byle nie krzywdził przy tym nikogo (ludzi nie wyrażających zgody na obcowanie seksualne, małoletnich, zwierząt), nie obnosił się z tym ostentacyjnie na ulicy, i dopóki robi to w zaciszu własnego domu. Może sobie nawet wsadzić w dupę kiwi jak mu to sprawia satysfakcję. Tylko nie chcę tego oglądać na marszach i paradach.
  15. Pierdolonym obowiązkiem tej baby z recepcji jest Cię obsłużyć, bo po to tam siedzi i za to bierze pieniądze. Zadzwoń i nie trać głowy.
  16. Oj wy biedaki. Jutro wyciągam drobniaki ze skarpety, idę na operejszyn i adios amigos.
  17. Wszystko zależy od ustawodawstwa w danym kraju: Brytyjskie prawo nie dopuszcza możliwości wyrażenia zgody na uszkodzenie ciała. Takie akty są nielegalne, nawet gdy odbywają się między dorosłymi. Prawo to jest egzekwowane. W Niemczech praktyki BDSM są dozwolone, jeżeli odbywają się za obopólną zgodą partnerów. W każdym innym wypadku jedna ze stron może wystąpić na drodze sądowej przeciwko drugiej z § 177, 179, 185, 223, 224, 239, 240 niemieckiego kodeksu karnego. Zgodnie z § 228 niemieckiego kodeksu karnego osoba, która spowodowała uszkodzenie narządu ciała innej osoby za jej zgodą, narusza jedynie dobre obyczaje. 26 maja 2004 r. Federalny Trybunał Konstytucyjny orzekł, że obrażenia fizyczne powstające na skutek praktyk sadomasochistycznych nie są nieprzyzwoite i podlegają karze z § 228. Paragraf 90 austryjackiego kodeksu karnego stanowi, że obrażenia ciała (§ 83, § 84) lub zagrożenia fizycznego bezpieczeństwa (§ 89) nie podlegają karze w przypadku, gdy "ofiara" wyraziła zgodę na uszkodzenie ciała i czyn nie obraża wrażliwości moralnej. Austriacki Sąd Najwyższy konsekwentnie pokazuje, że uszkodzenie ciała jest obraźliwe dla wrażliwości moralnej (a tym samym karalne), gdy powoduje "poważne szkody" (oznacza uszczerbek na zdrowiu lub niemożność podjęcia pracy po okresie dłuższym niż 24 dni od sesji) lub "śmierć osoby uległej". W Szwajcarii dozwolone jest współżycie z osobą, która ma 16 lat. Przepis ten dotyczy także praktyk BDSM, z wyjątkiem wypadków, gdy trzeba wyrazić zgodę na lekkie urazy. Praktyki w których konieczna jest taka zgoda, są dozwolone jedynie dla osób, które ukończyły 18 rok życia. Osoby praktykujące BDSM, mające między 16 a 18 lat, nie podlegają karze, jeśli różnica wieku między nimi wynosi mniej niż trzy lata. We Włoszech interpretacja, czy zachowanie BDSM stanowiło złamanie obowiązującego prawa, zależy od interpretacji sędziego. Prawo włoskie wychodzi z założenia, że każde, nawet dobrowolne uszkodzenie ciała podlega karze. Konsekwencje prawne dla uprawiania BDSM we Włoszech należy podzielić na 2 rodzaje. Pierwszy z nich to "wszelkie anatomiczne lub funkcjonalne zmiany w organizmie". Takie założenie pozwala ścigać za najmniejsze nawet siniaki i zadrapania. Drugi rodzaj konsekwencji odnosi się do znaczącego pogorszenia stanu zdrowia, który wymagałby jakiejkolwiek terapii lub interwencji lekarskiej.
  18. Oddziel kwestie medyczne/psychologiczne od aspektów prawnych. Art. 200. § 1. Kto obcuje płciowo z małoletnim poniżej lat 15 lub dopuszcza się wobec takiej osoby innej czynności seksualnej lub doprowadza ją do poddania się takim czynnościom albo do ich wykonania, podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12. § 2. Tej samej karze podlega, kto w celu zaspokojenia seksualnego prezentuje małoletniemu poniżej lat 15 wykonanie czynności seksualnej. To że obcowanie seksualne z małoletnim wywiera destruktywny wpływ na psychikę dziecka i prowadzi do zaburzeń w jego dalszym rozwoju psychoseksualnym jest kwestią niebudzącą wątpliwości. Pedofil jest przestępcą, bo obcuje seksualnie z osobą "niezdolną do wyrażenia ważnej prawnie zgody na czynności seksualne z inną osobą".
  19. Nie przepinałem posta. Musiałeś go jednak przez omyłkę wysłać do NL. Przeniosę go w takim razie do NN. No dobra. Ale rozważ potencjalne "za" i "przeciw". Co przemawia za oświadczynami, a co przemawia za rozstaniem?
×