Skocz do zawartości
Nerwica.com

Zorki

Użytkownik
  • Postów

    387
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Zorki

  1. Ashley, Piotrek, jestem słabym i tchórzliwym człowiekiem. Masa spraw i ludzi może mnie zgnoić. Ale ja nie zgnoję sam siebie i nie pozwolę sobie na komfort poddania się. Innej opcji nie przewiduję :]
  2. Kiepskie dni. Zwątpienie, agresja, lęki - do wyboru, do koloru. To wszystko mnie spowalnia, ale nie zdoła mnie zatrzymać. Mam ochotę poszukać pracy. I mam stracha jak jasna cholera :] Ach, ta Aszlej :)
  3. Biorąc pod uwagę ilu forumowiczów mimo nerwicy lub depresji pozostaje w związkach małżeńskich, to naprawdę denerwujące. Oszukują, hultaje. Jak leczysz ten lęk? I czy znasz jego pochodzenie? Zawsze to jednak zdrowo się przespacerować. Nie wiesz, gdzie podziać wzrok? Noś ciemne okulary. Serio, serio. Nie wiem, jak inni, ale wypowiem się za siebie. Uważam, że moje problemy są wmówione. Dzięki takiemu podejściu łatwiej mi je zwalczyć. Gdybym powiedział sobie, że tak już mam i tego nie zmienię, poniósłbym porażkę. PS1. Najbardziej na tym forum denerwują mnie ludzie, którzy wmawiają sobie, że ich problemy są nieuleczalne i definitywnie uniemożliwią im życie. PS2. Dlaczego samotni młodzi faceci mitologizują posiadanie dziewczyny?
  4. Zorki

    Suchar na dzisiaj :)

    Na Międzynarodowy Zjazd Frajerów zjechali frajerzy z 37 krajów. Zjazd odwołano.
  5. Zorki

    Muzyka...

    Victory Victory, we fight to win Victory is ours again We are the scurge of the land and sea Beastly pirates are we
  6. Moi rodzice to szczęśliwi ludzie. Wiadomo, że w każdej rodzinie bywają konflikty, ale u nas nie wynikały one ze złej woli, lecz ze zwyczajnych różnic charakterów. Lecz matka próbowała mnie wychować oszczędzając mi trudów i pokonując problemy za mnie. To było frustrujące. Ojciec zaś jest człowiekiem pewnym siebie i jednocześnie nie podejmującym rywalizacji z innymi - cecha, którą z resztą u niego podziwiam. Wynikiem tego nie potrafiłem się z nim mierzyć, bo nie reagował na moje prowokacje. I jeśli korzeni moich zaburzeń szukać w wychowaniu, to frustrację rodziła niemożność udowodnienia pierwszym ludziom jakich znałem mojej wartości.
  7. Albo w ciężarówce z gnojem. Truizm. I średnio odnosi się do mojej wypowiedzi. Trzeba umieć stawiać sobie poprzeczki. Szczęścia nie daje ani skakanie przez najniższą, ani przekonanie, że zawsze trzeba przeskoczyć najwyższą. A czasem nie ważne, czy przeskoczymy poprzeczkę, lecz jak wysoko się wzniesiemy :) PS. Gratuluję tym, którzy dziś skakali.
  8. Errata do refleksji. Człowiek zmądrzał. Naprawi to, co zepsuł, zbuduje sobie lepszą przyszłość i nie popełni drugi raz tych samych błędów. Mam jeszcze całe życie przed sobą i nie zamierzam go zmarnować na zamartwianie się. mi tam rękawic nie trzeba :>
  9. Zorki

    Przytulanki w offtopie.

    Dobra, dosyć proszenia obcych kobiet, by pisały w internecie, że mnie przytulają. Jeśli zapuścisz brodę i założysz kowbojski kapelusz, to tak Cicho :] Kryzys miałem. PS. Dziękuję Wam, kochane jesteście
  10. Zorki

    Przytulanki w offtopie.

    Dzisiaj poproszę o przytulenie. Ewentualnie może być mobilizujący kop w dupę.
  11. Refleksja na dziś. Gdyby człowiek był mądry, to by zaraz po maturze zaczął planować karierę i szukać pracy, zamiast żyć pierdołami i hodować problemy. Byłbym dziś jakimś przyzwoicie zarabiającym drukarzem albo technikiem telewizyjnym zamiast martwić się, czy przyjmą mnie do fabryki. Wrr. Łapska mnie bolą od nawalania w meble. A to dopiero pierwsza runda :>
  12. Zorki

    Życzenia urodzinowe

    Kto dziś ma urodziny? Gimme G! Gimme U! Gimme S! Gimme I! Gimme A! Gusiu, nasza dobra ciociu :] Życzę Ci, żebyś przezwyciężyła swoje problemy, Żebyś znalazła siłę, by stawiać na swoim i żebyś zobaczyła jak fajną i wartościową osobą jesteś. Bo jesteś i zasługujesz na szczęście.
  13. Moim zdaniem i na moim przykładzie nie zawsze. Same here. Czasem bolą mnie plecy, ale to nie nerwowe. Miewam tiki powieki, ale to normalne u czarnych charakterów. Mam ataki lęku lub agresji, ale żadnych objawów somatycznych. Może jesteśmy arystokracją wśród neurotyków? :>
  14. Dobry jesteś. Chcesz, to przyjmiemy Cię do Breslauerów :] Małe wymagania przekładają się na małe osiągnięcia. KawaNadMorzem
  15. Na moje kaprawe oko: Primo. Skoro już wiesz, że Twoje niespełnienie w życiu wynika z kompleksów, zastanów się, dlaczego masz kompleksy. Co powoduje, że czujesz się gorszy od innych i czemu w ogóle ważne jest porównywanie się z nimi? Secundo. Uświadom sobie, że ludzie widzą to, co im pokażesz. Nie wiedzą, co siedzi w Twojej głowie i sami żyją jakimiś własnymi fantazjami. A tak naprawdę większości z nich nie obserwuje Cię i nie szuka w Tobie słabości - bo ich to zwyczajnie nie obchodzi.
  16. Wrocław zawsze poddaje się ostatni Darek - sklepowej się postaw, to klient jest szefem. A babciami, które muszą pół godziny wybierać ciastka się nie przejmuj - ich prawo. Nie robią Ci tego na złość. PS. Przeczuwam, że niebawem na forum pojawi się znerwicowana sklepowa pisząc "Mam okropną pracę, ludzie traktują mnie jak kantor wymiany walut, a do tego cierpię na niekontrolowane ataki chrumkania. Okrutny losie!"
  17. Mówiłem. Cytat biorę. Jutro dowiem się, czy są szanse ogłoszenia miasta twierdzą. I idę kopać okopy. Nie. Wcale. Może trochę Po prostu jestem świadom, że pewne rzeczy nawet jak się zawalą, nie powinny nas dobijać. Cholera, facet. Pomóc Ci nie umiem. Ale sam jestem w takiej sytuacji, że po roku bezrobocia zamierzam podjąć pracę i Twoja sytuacja pokrywa się z moimi lękami. Nic Ci mądrego nie poradzę, ale życzę siły, by to przemóc.
  18. Zorki

    Muzyka...

    AC/DC - Highway to Hell Aż się chce zakręcić piórami. Tylko piór brak (ale mam gdzieś podobne krótkie spodenki). I życzę Wam, byście zrobili z lękami to, co oni z samochodami: http://youtube.com/watch?v=TyYiuHUhO-A
  19. Zdąrzysz. Jak nie zdąrzysz, to przełożysz. Jak nie przełożysz, to wyprosisz. Jak nie wyprosisz, to powtórzysz semestr. Jak nie powtórzysz semestru, to się świat nie zawali. Ale póki co obstaję przy "zdąrzysz".
  20. Co my ufoludki jesteśmy? To co ze wszystkimi. Będziemy mieć to, na co zapracujemy + to, co los przyniesie. Poza tym bóle nerwowe zastąpią bóle reumatyczne. Zamiast wmówionych chorób pojawią się prawdziwe. A bliscy zaczną akceptować naszą zrzędliwość i nieporadność.
  21. Mhm. Dobrze w końcu walczyć w słusznej sprawie :] Bon mot odkupię :)
  22. Nie znam Cię. Nie znam Twojej historii choroby i nie wiem, ile sił masz. Ale widzę, że chcesz. A, jakkolwiek by to banalnie nie brzmiało, chcieć to móc. I tak będziesz musiał się usamodzielnić, a myślę, że lepiej jest robić to wtedy, gdy chcesz, a nie gdy musisz. Nie wiem też, jak wygląda Twoja sytuacja rodzinna. Ale podejrzewam, że jeśli wyprowadzisz się i nie poradzisz sobie, to matka nie wyrzuci Cię potem za drzwi. Jeśli spieprzysz, to tylko wrócisz do punktu wyjścia. Znów będę banalny, ale lepiej spróbować i nie podołać, niż potem pluć sobie w brodę, że się nie spróbowało. Lecz odpowiem za Estrevą, sam musisz sobie odpowiedzieć, czy masz dość siły, by radzić sobie samemu. Ale jeśli siłę w sobie znajdziesz, najlepsze, co możesz zrobić, to ją wykorzystać.
  23. Ha! Boskie. Pozwolisz, że odkupię? :> Obrazek pasuje do Ciebie :] Bez takich. PS. Piotrek, nie podskakuj. Ponoć mamy mieszkać w jednym mieście :]
  24. Zorki

    Hello everybody

    Każdy kilobajt forumowicza z poczuciem humory szczególnym dobrem forum. Czołem.
×