-
Postów
2 296 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez New-Tenuis
-
Ja bym się z Wami chętnie spotkała.
-
Lata szkolne nie są łatwym czasem dla osób wrażliwych, nerwowych. W sumie, zapewniam Cię, że Twoi rówieśnicy też borykają się z wieloma problemami z psychiką, bo to jest ten moment w życiu, gdy człowiek się kształtuje, ale jeszcze nie jest w pełni ukształtowany. Jak miałam 17 lat, pamiętam, siedziałam w ławce z dziewczyną, z którą bardzo chciałam się zaprzyjaźnić. Mimo to, ona i jej koleżanki nie uważały mnie za ciekawe towarzystwo, bo mało mówiłam i byłam bardzo nieśmiała. Przez cały czas liceum żałowałam, że nie mogę być w ich paczce. Z niewyspania potrafiłam położyć się na plecaku na korytarzu szkolnym. Chyba to były u mnie początki depresji, o której nie miałam pojęcia. Tylko że zawsze, gdy mi było źle, podchodziły do mnie inne koleżanki, takie, które uważałam za mniej ciekawe, co więcej, nie ufałam im. Teraz mam 28 lat i ten kontakt z nimi, z tymi, które były moimi prawdziwymi przyjaciółkami, dalej mam. Nie doceniłam ich wcześniej, ale gdyby nie one, mogłoby być znacznie gorzej. Na pewno ktoś taki jest też w Twoim otoczeniu.
-
Coś chyba oklapł temat zlotu.
-
Lista na 18-21 sierpnia: 1. New-Tenuis 2. Halenore 3. Lord Kapucyn 100% 4. Kiya 70% 5. na_leśnik 70% Lista na 11-14 sierpnia: 1. Halenore 2. Lord Kapucyn 70% 3. Kiya 90% 4. Harry Haller 5. New-Tenuis W razie czego, w sumie mogę tego 11 przyjechać. :) Niby bardziej by mi odpowiadał późniejszy termin, bo wcześniej mam jeszcze jeden wyjazd, ale... co mi tam. :)
-
No to chyba demokratycznie, prawem większości? Lista na 18-21 sierpnia: 1. New-Tenuis Lista na 11-14 sierpnia: 1.
-
Lipiec u mnie też odpada. A może być druga połowa sierpnia? Lista: 1. halenore 2. New-Tenuis I dzięki za tekst "koniec pitolenia" , bo miałam wrażenie, że wątek zlotu popada w zapomnienie. Też bym pozostała przy Arturówku.
-
Co tam słychać u lękowców z (okolic) Wrocławia?
-
fuj! Homoseksualizmu się nie leczy, bo nie jest ani zaburzeniem, ani chorobą. Dziwi mnie nasze społeczeństwo, które nie umie tego przyjąć do wiadomości. Skoro dobrze Ci z kolegą, to życzę Ci, żebyście byli szczęśliwi. I staraj się nie słuchać głupich komentarzy, bo wypowiadają je ignoranci...
-
Weszłam w ten wątek, bo myślałam, że ktoś tu swetry i szaliki robi, a tu takie bezeceństwa.
-
Ja też wiele z moich obecnych stanów nerwicowych "zawdzięczam" szkole... Tylko mam pytanie - jak w Waszym wyobrażeniu można by było polską szkołę zmienić? Co Wam najbardziej w niej nie odpowiadało? To tak, z myślą o kolejnych pokoleniach. Bo możemy tu wyliczać, co złego nas spotkało w szkole, ale przeszłości nie zmienimy. Możemy choć odrobinę zmienić przyszłość. Moim zdaniem, na przykład, kadra szkolna powinna mieć przeszkolenie psychologiczne, większą wiedzę na temat rozwoju człowieka i dynamiki grupy. Dzięki temu może by w większej mierze nad uczniami panowała i stanowiła autorytet. No i - pensja nauczycieli - moim zdaniem za niska. Przecież to jest jeden z najbardziej odpowiedzialnych zawodów!
-
Postaram się dostosować.
-
Właśnie łączy i nie trzeba przewracać oczami. Naprawdę łączy.
-
Chętnie dołączę.
-
Sprecyzuj.
-
To, że czasem nawet z pozoru dorośli ludzie potrafią zachowywać się, jakby mieli "pieluchę w zębach".
-
hm?
-
Za co jesteś dzisiaj wdzięczny/wdzięczna?
New-Tenuis odpowiedział(a) na Lord Cappuccino temat w Kroki do wolności
Warunkom atmosferycznym za piękną, słoneczną, zachęcającą do działania pogodę. -
Marszobieg, a raczej spacero-bieg moją trasą, którą biegam codziennie od ponad tygodnia. Dzięki temu czuję, że więcej mam sił witalnych.
-
Jakiej książki? W tym z kotem w szybie? Drogo tam? Na którym targu? Takiego "białego kruka", którego nigdzie znaleźć nie mogłam, więc zamówiłam. Tak, to ten antykwariat z kotem imieniem Dante. Czasem drogo, czasem tanio, zależy od książki. A Dantego i tak warto odwiedzić, mruczy jak traktor. A czekoladę kupiłam na Hali Targowej. :) To nie targ, ale byłam za leniwa, żeby wpisywać "Hala Targowa".
-
Kupno książki w antykwariacie i czekolady na targu.
-
-
Tak, bo jak przychodzi "dobra zmiana", mamy okazję poznać prawdę o niektórych ludziach...
-
Chyba Łęcka, ale może się nie znam. Sen czy jawa?
-
A chętnie też.
-
Ja bym się spotkała.