Skocz do zawartości
Nerwica.com

shadow_no

Administrator
  • Postów

    7 527
  • Dołączył

Treść opublikowana przez shadow_no

  1. XD Dla rozluźnienia mówisz. A ten kierowca wg Ciebie był dobry czy zły skoro w niego trafił?
  2. A kolega zachwalał czy odradzał? Bo jeśli zachwalał, no to faktycznie nie było co sprzątać
  3. @Dalila_ @jatylkojaciężko mi się odnieść bo "nie siedzę" w tych lekach poza paroksetyną. A i paroksetyna w ADHD wydaje mi się dosyć egzotycznym wyborem. No ale tu jest ciekawy przypadek bo ta paroksetyna jak rozumiem głównie była przepisana na towarzyszące lęki/fobie. Dziwi mnie trochę tak złe doświadczenie z odstawieniem 5->0 mg paro. Rozumiem brain zapsy/prądy i trochę skutków ubocznych (fizycznych) natomiast w samej głowie zwykle aż takiego bajzlu to nie robi. Trudniej się na nią wchodzi niż z niej schodzi. Ale tu jeśli jest taki miks że są dodatkowe zaburzenia i leki to pewnie była też interakcja @jatylkoja jeśli czujesz, że się mocno pogarsza to przedzwoń do lekarza i skonsultuj z nim albo pozostanie na poprzedniej dawce albo podejmijcie jakąś inną decyzję. Generalnie z lekami raczej już masz doświadczenie więc wiesz czego się spodziewać. I jeśli jest gorzej niż było w przeszłości to raczej lepiej zareagować wcześniej. Nie zawsze wszystko nam podchodzi
  4. Akumulatorowe się fajnie sprawdzają na schodach. Poza tym też wolę na kablu bo mam schiza że wybuchnie akumulator. Naoglądałem się chińskich filmów z samozapłonów xd
  5. No przecie nie bende udowol że się ciesza jak somsiadka kupiła nowiusienki odkurzacz a jo mom stary
  6. W mieszkaniu dostałem "w spadku" po poprzednich właścicielach troche wymęczonego Dysona i raz już była wymieniana bateria bo w ogóle nie trzymała. A ta obecnie na normalnym trybie działa w miare spoko (~10 min) ale na drugim biegu, który jednak się przydaje przy kocie to masz jakieś 30 sekund xd Ale to taki jeden z chyba pierwszych dysonów w ogóle. Bo mówię, nawet właściciele mieszkania go nie chcieli zabrać ze sobą xd
  7. shadow_no

    Cześć

    Jeśli tylko dług się nie powiększa, a Ty masz zdolności do pracy to wszystko będzie git ta kwota nie jest wcale taka duża. Jestem blisko środowiska związanego z hazardem. Ludzie wychodzili z dużo, dużo, dużo wyższych tarapatów. Najważniejsze, by dług nie rósł a jego spłata była regularna. A wygląda, że łeb masz na karku i już odróżniasz co dobre a co nie i co Ci służy a co niszczy
  8. Ładowarka Twoim przyjacielem!
  9. Ja dobrze wiem, że potrafią być chamskie z premedytacją. Tylko nie zawsze odróżniam kiedy są z powodu zaburzenia a kiedy z powodu charakteru. Dlatego wolałem dopytać. Ale to dobrze, że umiesz tym żonglować. Sam lepiej czytam takie dosadne komunikaty jak ten z wczoraj niż takie słodkie pierdololo dlatego mam z tym luz. Tym bardziej, że zdaję sobie sprawę z tego, że mam tendencję do mądrzenia się. No ale wracając do tego tematu naszego kolegi to właśnie... komunikaty. Nie lepiej sobie je przekazywać i mieć jasną sytuację bez niedomówień? Nawiązuje do tego wyznaczania granic. Czy to nie byłoby lepsze
  10. Ludzie czasem nam przerywają w czymś gdy żyjemy z nimi pod jednym dachem. Ale z tego co rozumiem to Wy ciągle nie macie postawionych jasnych granic co do zakresu tego co robicie i kiedy. Może już czas takie granice postawić? A to co mi przygadałaś wczoraj, że "nie pytam ciebie" to z premedytacją miało być chamskie czy nie? xd Bo olałem to ale teraz się zastanawiam na ile to celowe
  11. "[...] uznaje tak zwane “problemy” i przeszkody w moim życiu jako procesy rozwoju, a rzekome “nieszczęśliwe zrządzenia losu” jako doświadczenia oferujące możliwość wewnętrznego rozwoju" (c) Bernadette von Dreien
  12. Tak czy siak jest z czego wybierać. A im facet starszy, tym w teorii będzie mu łatwiej o ile będzie żył
  13. Ale w naszym kraju chyba jest odwrotnie i to kobiet jest więcej. Szczególnie po sytuacji na Ukrainie
  14. Nieograniczoną pulę ludzi w obecnych czasach traktujesz jako minus a nie plus? Wiesz, że to zależy jak do tego podejdziesz. Możesz podejść do tego, że jest trudniej, bo ta druga osoba łatwiej też może znaleźć kogoś bardziej dopasowanego do niej. A możesz podejść do tego, że sam masz większą próbkę do treningu i podnoszenia swoich social skilli. A co w tym złego, że się wyjdzie na creepa jak i tak to obca osoba. Większości ludzi z którymi nie masz głębszej relacji i tak sam zapomnisz. No już taki argument to brzmi jak wymówka. Tym bardziej że pewnie najtrudniejsze jest samo "zagadanie" a później i tak już samo leci
  15. shadow_no

    Perfumy

    "kadzidło nie dymi jak powinno" Do Fragrantiki zrobiłem skrypt, że mogę szukać odpowiedników danych perfum. Bo ta ich wyszukiwarka działała bardzo kiepsko. Bo gdy zaznaczysz np. 3 różne nuty to robi wyszukiwanie: Nuta1 LUB Nuta2 LUB Nuta3 A mam "tylne wejście" gdzie mogę zrobić Nuta1 ORAZ Nuta2 ORAZ Nuta3 - jakby ktoś potrzebował znaleźć jakiś odpowiednik to dawajcie znać
  16. Po co teraz sprzątasz jak ledwo zipiesz
  17. shadow_no

    Perfumy

    https://www.fragrantica.pl/perfumy/Guerlain/Mon-Guerlain-43297.html Wygląda jak połączenie 3 perfum jakie sam mam :d może kiedyś się psikne na raz nimi i zobaczę czy zapachnę jak kobieta. Chociaż lawenda właśnie jest w takim unisexie który skręca bardziej w kobiecą stronę
  18. Czyli innymi słowy uważasz, że przez braki/problemy z dzieciństwa każdy miałby być skazany na samotność bo nie ma obycia? Nie zgadzam się z tym. Raz, że nad swoim postępowaniem i charakterem pracujemy całe życie. A dwa, że tak jak w nauce czegokolwiek nowego, ważniejsza od teorii jest praktyka. Wybitnym mówcą i mistrzem podrywu się pewnie nie zostanie. Natomiast praca nad sobą po prostu wymaga praktyki, treningu, ćwiczeń. Nie można myśleć w taki sposób, że przez jakieś zdarzenia z przeszłości jest się już skreślonym. Tak jak "w pełni zdrowy" człowiek na przestrzeni swojego życia ewoluuje i zmienia sposób bycia tak samo (a nawet tym bardziej) człowiek, który ma problemy podobne do naszych, ma możliwości by się rozwijać i nadrabiać swoje braki.
  19. shadow_no

    Co teraz robisz?

    2 spotkania za mną, jedno przede mną. Na żadnym praca nie poszła do przodu
  20. @take nadal nie rozumiem czemu nie nagrasz jej zachowania nawet dla własnego komfortu, żeby taki argument, że ona zgłosi Cię gdzieś nie miał żadnej mocy. Wtedy Ty byś mógł pokazać jak faktycznie wygląda sytuacja. Po prostu zabezpiecz swoje interesy i zadbaj sam o siebie jeśli rodzice są bezradni. Nie rozumiem za bardzo argumentów religijnych, ale jeśli się pojawiają, to chyba też nie jest ok że ona wywołuje u Ciebie "złe myśli"
×