-
Postów
8 506 -
Dołączył
Treść opublikowana przez shadow_no
-
U mnie kolorowo też nie było a przynajmniej nie zawsze. Były też bardzo mocne i złe wydarzenia natomiast moja głowa jakoś zawsze dąży do tego że zapamiętuje te lepsze momenty głównie. Więc z czasem mi się naprawdę dużo rzeczy dobrze kojarzy. W sumie to dziwne nawet jest trochę. Anyway @Dalila_ jak zwykle zadała pytanie a sama się nie wypowie co tam po główce chodzi
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
shadow_no odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
A to już lepiej. Podoba mi się w tej wypowiedzi wszystko poza pierwszym zdaniem i pierwszą połową drugiego jak wytniesz początek to będzie idealnie. Go for it -
Haha no patrz a mi właśnie przez to samo zupełnie to nie przeszkadza. Dobre skojarzenia
-
Jasne, że lubię. Tylko nie zawsze dobrze jest zrobiony. Czasem w knajpach przesadzają ze skrobią ziemniaczaną i bardzo to wszystko gęste się robi. Ale tak ogólnie to super makaronik na obiadek mmmm
-
Ja nie oceniam, jestem tylko narratorem
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
shadow_no odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Ale możesz to dostać tylko musisz poczekać? Czy w ogóle niepewne jest zdobycie? Tu mam totalnie na odwrót chyba. Jeśli wiem, że coś mogę zdobyć to nawet mogę poświęcić całe lata i cierpliwie do tego dążyć. Nie umiesz tak? Może za jakimś używanym się rozejrzyj, bo dużo ich w dobrej cenie. Nowe szybko tracą na wartości -
To dobrze żeśmy się dobrali z matką Tak mam od małego, że zawsze musiałem widzieć sens w tym co robię. A najwięcej sensu widzę w pracy
-
Też racja i cenna uwaga. Chociaż akurat z tą pracą to ja nadal bym społecznie akceptował Praca rozwija i trzeba pracować
-
To i tak jest nowy wynalazek biorąc pod uwagę ile już żyjemy jako ludzkość. Bo miałem na myśli jeszcze dawniej dawniej
-
Jak normalna rodzinna relacja. To przecież żłobki i przedszkola są stosunkowo nowym wynalazkiem a dawniej właśnie dziećmi opiekowała się głównie rodzina bliższa i nawet dalsza. Duża rodzina pomagająca sobie wzajemnie w tym w wychowywaniu dzieci to prawie zawsze same plusy imho
-
Ted Lasso!
-
Patologia? Zupełnie bym tak tego nie nazwał. Tym bardziej jeśli dziadkowie nie mają nic przeciwko. Ja nie miałem zbytnio kontaktu z dziadkami bo urodziłem się późno, ale myślę że taki kontakt ze starszym pokoleniem jest też dla dziecka ważny. Pytanie zbyt ogólne i zbyt dużo różnych rodzin i indywidualnych sytuacji
-
Ale chyba suplami to ciężko będzie to skorygować. Czasem warto przegadać to z psychiatrą i do obecnego zestawu leków coś dobrać albo coś odjąć. Większa skuteczność
-
Jak na mecz którego obie drużyny nie chciały grać, to był genialny było w nim prawie wszystko. Za to dziiaj pewnie będzie nudna gra
-
Hiszpania. Fanem ich nie jestem ale gdzie Argentyna... Brzydki football ostatnio grają. Jedynie geniusz Messi zawsze top. Ale jako całość blee
-
Tam to nawet już nie skalpelem tylko nożyczkami najpierw trzeba
-
Hiszpania. A jest ktoś kto by Argentynie chciał kibicować?
-
Biedny Terlecki
-
Może wstrzymaj konie z nimi, bo pamiętasz że jak zaczęłaś z nimi szaleć to później był szpital. Na jakie efekty liczysz biorąc tego taką ilość? Pisze zupełnie poważnie i z troską a nie w formie zaczepki jak coś Mój dzień fajnie leniwy dziś. Obejrzałem parę odcinków jednego z moich ulubionych seriali "z archiwum X". Później będzie mecz a w międzyczasie nowe pomyslyyyyy
-
Bez zdjęć mnie nie ruszyło
-
Ale samemu kombinowałes czy w jakims gabinecie? Mnie kusi, bo mam całą klinikę urody obok i mieliby trochę do roboty przy mnie
-
O, to też się pod tym podpisze. Ale bardziej myślę, że to przez styl życia i geny niż leki. Przyjdzie czas, że będzie trzeba coś z tym zrobć chyba
-
Jak miałem z 15 lat to też mi kiedyś jakaś terapeutka robiła ten eksperyment myślowy żeby "przytulić siebie samego z dzieciństwa" i miało mi to pomóc na nerwice i depresje Jak dla mnie to to jeszcze bardziej na banie wchodzi jak sobie robimy takie zabiegi i tworzymy taką dziwną bańkę