Skocz do zawartości
Nerwica.com

L.E.

Użytkownik
  • Postów

    3 818
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez L.E.

  1. W ramach odwyku od pracoholizmu rezygnuję z jednej konferencji i dwóch publikacji. I nawet mnie to nie boli Ale i tak mam za dużo na głowie...
  2. Lukrecja., nie powinnaś tak tego zostawiać. Jeśli ginekolog nie wie, co Ci jest to powinnaś iść do innego. Skoro takie dziwne objawy trwają już tyle czasu powinnaś szukać tego przyczyny. Jak tam u Ciebie z hormonami?
  3. Lukrecja., ja bym chyba obstawiała na tą infekcję. To się szybko i łatwo leczy, ale lekarz musi to zdiagnozować.
  4. hedonis__m, ja od kilku miesięcy nie mam już ataków paniki. Nie biorę leków, wszystko dzięki terapii. Mam jeszcze takie momenty, że jestem zaniepokojona i mam wrażenie, że się atak zbliża, ale ostatecznie wszystko wraca do normy. Jestem żywym dowodem na to, że można z tego wyjść. Samych lęków też już prawie nie mam
  5. ... albo co gorsza ciążę urojoną Albo jakąś infekcję
  6. omeeena, no niech będzie. Pies się ucieszył, bo uwielbia latać po zaspach
  7. Kolejny zmarnowany dzień w czasie którego nic nie zrobiłam i nic nie osiągnęłam Jedyne co dobre dziś zrobiłam to długi spacer z psem. I tyle
  8. L.E.

    Forumowicze pomocy!

    Jeszcze mi coś takiego przyszło do głowy, ale to i bez baby i smęt...
  9. L.E.

    Forumowicze pomocy!

    slow motion, a to jest bardzo skoczne czy smęt?
  10. Lukrecja., to może być cokolwiek. Zrób test i nie martw się na zapas.
  11. Lukrecja., a czemu tak myślisz? Robiłaś test?
  12. Brzmi najlepiej ze wszystkich określeń, jakie mi do głowy przychodzą. Kiedyś w jakiejś babskiej gazecie czytałam porady, jak rozmawiać o seksie i radzili wymyślać jakieś swoje określenia. Ale polecane przez nich "grzybek" i "brzoskwińka" ni cholery do mnie nie przemówiły
  13. LATEK50, też nie mam nigdy pomysłu jak nazywać narządy, ale też same fazy stosunku... Chodzi mi o to, że czułabym się jak kretynka mówiąc coś w stylu: "dochodzę, kiedy mój mężczyzna w trakcie seksu oralnego robi to i to z moją waginą" To jest oczywiście taki przykład, bo samo to, co ktoś robi w łóżku zwykle nie jest problematyczne, ale już mówienie o fantazjach jak najbardziej. To co tam się dzieje może być ważne, a jak to opisać, jak się nie umie nazwać części ciała ani czynności. Tak więc ja również zapytuję: Jakie znacie normalne i naturalnie brzmiące określenia części ciała i czynności podczas seksu?
  14. Nie do końca ogarniam temat tego, czy kobiety wolą facetów "świeżych" czy doświadczonych. Toć przecież ile kobiet tyle gustów. Wy też, Panowie, pewnie tak macie, że część by chciała niewinną dziewicę, a część doświadczoną babkę, od której wiele można by się nauczyć. Mi to w sumie jakoś nigdy specjalnie nie robiło, jaką facet miał przeszłość. Owszem, interesowało mnie, tak z czystej ciekawości czy kogoś miał, ale tak na prawdę zwykle na nic to nie wpływało, ani w łóżku, ani poza łóżkiem. Mam kilka takich znajomych, co miauczą, że z doświadczonym facetem to jest dopiero coś... A dlaczego? Bo są jak bryły lodu, które mało co rusza, a nawet jak rusza to i tak leżą jak kłody i jasnowidza by trzeba, żeby wiedzieć, co jej się podoba, a co nie. I jak na taką trafi facet, który z x dziewczynami był to łatwiej mu się domyślić. Za to normalna kobieta powie albo pokaże czego od faceta oczekuje.
  15. Wstępnie ogarnęłam się z papierami
  16. Z tańszych to ja najbardziej lubię te:
  17. Z jednej strony jestem miłośniczką gier, ale z drugiej nie wydaje mi się całkowicie bezpieczne. Osoby zaburzone mają często skłonność do uzależnień, a taka gra, nawet terapeutyczna, też może uzależnić. Plus - co z osobami aspołecznymi? W gry można grać samemu, więc tym mniej będzie motywacji, żeby wyjść do ludzi.
  18. L.E.

    Wkurza mnie:

    Mateusz Żabka, może się coś zmieni. Mnie wkurza to, że większość świata jest zbudowana na tym, co ludzie udają, a nie na tym, kim są. To nie ma sensu. Kinky Kylie, wielu jest ludzi niedojrzałych i czasami zostają oni rodzicami. Kiedyś to do nich dotrze. Przynajmniej powinno.
  19. L.E.

    Wkurza mnie:

    Mateusz Żabka, też nie mam siły na ludzi - na konflikty, agresję. Ja się staram być spokojna i konkretna, a później widzę, jak osoby bezczelne, agresywne i dziko pewne siebie osiągają więcej niż ja ułamkową częścią kosztów... Na szczęście są osoby, które doceniają normalną i rozsądną postawę, a świat nie jest jeszcze cały do końca powalony :)
  20. Ja mam taką tendencję... Mniej więcej tak wygląda moje funkcjonowanie, przy założeniu, że "jutro" jest magiczną krainą, gdzie wszystko mi się będzie chciało i wszystko zrobię i ogarnę. Mój facet stale mi mówi, że mam sobie coś odpuścić, a ja bym była chora, jakby odpuściła coś, co uważam, że muszę zrobić. I jak to on określa, później płaczę, że jestem beznadziejna, nie wyrabiam się z niczym i powinnam rzucić studia i iść pracować w kebabie... -- 22 sty 2013, 11:37 -- O właśnie, mi też Mam wrażenie, że jak przestanę tak robić to otworzy się pode mną jakaś przepaść i całe moje życie (zwłaszcza "zawodowe") się posypie.
  21. Nuve, nie znam dokładnie Twojej sytuacji, ale czy myślisz, że w pracy byłoby Ci łatwiej czy miałbyś takie same lęki i problemy jak w przypadku szkoły? Zwykle nie zachęcam do takich rzeczy, ale może lepiej byłoby Ci znaleźć pracę, odciąć się od toksycznej rodziny i na poważnie wziąć się za terapię? Szkołę możesz skończyć wieczorowo, jak już ogarniesz swoje problemy. To tylko taki luźny pomysł.
  22. L.E.

    Wkurza mnie:

    Wkurzają mnie ludzie, którzy są roszczeniowi, chcą robić wszystko dla siebie i nie przejmują się zupełnie innymi. Dostałam wczoraj maila od jednej takiej idiotki i do dziś walczę ze sobą, żeby jej nie odpisać "wypie*dalaj" tylko coś mądrego. Laska jest z trzeciego roku i robi awanturę na pół uczelni o każdy regulamin stypendiów i każde przyznane stypendium. Cholera, ona pracuje na etacie, zgarnia większość stypendiów i nie ma prawie żadnych osiągnięć, za to ma fochy o każde stypendium, którego akurat nie dostaje. I wyszukuje jakieś przepisy z kosmosu. A ja nie znam na pamięć ani regulaminów ani ustawy i nie mam jak się z nią kłócić. Jak wyjaśnię, jaka była idea na zdrowy rozsądek to mnie znowu górą przepisów zasypie Ubić!!!!
  23. Mushroom, -- 21 sty 2013, 20:55 -- W sumie to konkretnie "This is Spinal Tap"
×