L.E.
Użytkownik-
Postów
3 818 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez L.E.
-
Agasaya, czyli taki dorosły facet podświadomie myśli sobie: "Są cycki - umie gotować"?
-
-
bittersweet, to może przejąć ktokolwiek? Bo ja mam pomysł
-
zamieszkanie z chłopakiem
L.E. odpowiedział(a) na Sysiaa20 temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Mi się wydaje, że problem jest w Tobie, a nie w nim. Jest przecież mnóstwo rzeczy, którymi możesz się zająć nawet siedząc w domu: książki, gry, czasopisma, robótki ręczne, domowy kurs języka obcego... Zastanów się, czemu nie umiesz sama spędzać czasu. To nie jest zdrowe. Jak spędzałaś czas zanim się zaczęliście spotykać? -
zamieszkanie z chłopakiem
L.E. odpowiedział(a) na Sysiaa20 temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Sysiaa20, powinnas się nauczyć spędzać czas sama ze sobą. Jest przecież wiele rzeczy, którymi możesz się zająć. Daj facetowi możliwość, żeby za Tobą zatesknil. Inaczej niedługo możecie być jak stare, zasiedziale małżeństwo -
zamieszkanie z chłopakiem
L.E. odpowiedział(a) na Sysiaa20 temat w Problemy w związkach i w rodzinie
A czemu masz aż tak wielki problem z siedzeniem sama? Boisz się czegoś czy po prostu nudzisz? -
zamieszkanie z chłopakiem
L.E. odpowiedział(a) na Sysiaa20 temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Ale jeśli on dużo pracuje to nie ma takiej możliwości. -
zamieszkanie z chłopakiem
L.E. odpowiedział(a) na Sysiaa20 temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Sysiaa20, na prawdę nie masz się czym martwić. To nie jest tak, że mu się znudzilas albo mniej Cię kocha. To dobrze, że Twój facet ma swoich znajomych i dba o kondycję W pierwszym etapie związku zwykle człowiek jest tak zakochany, że wszystko inne idzie w odstawke, a potem się trochę uspokaja. Twój związek się zmienia i dojrzewa, a nie psuje. -
Oczywiście, że nie wszystkie Ale podobno to się ludziom zdarza nawet jak terapeuta nie jest w ich typie
-
Lilith, no masz rację z tym, że pacjent może być atrakcyjny i nie musi być jednym wielkim zaburzeniem :) Nie mniej jednak dla mnie coś takiego to totalny kosmos... Jestem bi, a moja terapeutka jest szalenie atrakcyjna, ale nawet mi przez głowę nigdy coś takiego nie przeszło. Może fakt, że chodzę prywatnie tym bardziej mnie tak nastawia. Płacę za określoną usługę i nic innego mi nie chodzi po głowie
-
Lilith, dziwne to jest dla mnie. Rozumiem stronę pacjenta- nawiązuje bliską relację z inteligentną osobą, z autorytetem... Ale czemu terapeuta? Jedyna opcja jaka przychodzi mi do głowy to to, że nie poznaje nowych ludzi poza gabinetem. Ale i tak, pacjenta poznaje od najgorszej, zaburzonej strony. Do tego wie, że ten pacjent praktycznie go nie zna... Swoją drogą znajomy po psychologii kiedyś z uporem maniaka mnie wypytywał, czy się nie zakochałam w mojej terapeutce... Dziwne to było... Może chciał sprawdzić czy między kobietami też to działa...
-
Lilith, wiem, że zdaża się, że pacjent zakocha się w terapeucie, ale myślałam, że takie romanse się tylko w amerykańskich filmach zdażają
-
Grzeje się i czytam. Jestem z siebie mega dumna, że powieści po angielsku ogarniam bez większych problemów. Chociaż baaaardzo wolno
-
Ja tam się specjalnie do mojej mamy nie tule, ale często mam potrzebę, żeby bez specjalnego powodu do niej zadzwonić i pogadać. Niektórzy jak się wyprowadzą z domu to dzwonią do rodziców najrzadziej, jak się da i z musu, a ja dzwonię prawie codziennie. I jak oni trzy razy dziennie potrafią wydzwaniac to też jest raczej miłe. Chociaż ktoś mógłby to odebrać jako przejaw kontroli.
-
zamieszkanie z chłopakiem
L.E. odpowiedział(a) na Sysiaa20 temat w Problemy w związkach i w rodzinie
A ja mam wręcz odwrotnie. Mój facet mało wychodzi i cały czas wolny chciałby spędzać ze mną. No większość czasu w każdym razie. I przez to mi czasem głupio wsadzić nos w książkę i się na niego wypiąć. Idealnie jest, jak będąc związku można spędzać czas i ze sobą i oddzielnie. -
kasiątko, a co Twój psiak ma na łebku?
-
nieboszczyk, ale to nie jest odpowiedź na zadane tu pytanie. stracony, myślę, że mniej więcej do końca podstawówki większość dzieci bez skrępowania okazuje miłość swoim rodzicom. Myślę, że im dłużej okazujesz dziecku maksimum akceptacji, tym dłużej będzie wylewnie okazywać uczucia
-
Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?
L.E. odpowiedział(a) na d65000 temat w Seksuologia
Saiga, nie wszystkie kobiety się tak łatwo zrażają. Jeśli ktoś urzekł mnie czymś, nawet drobiazgiem to byłam w stanie na początku na wiele rzeczy przymknąć oko, przecież wiadomo, że ja też się denerwuję i mogę głupoty robić. Zwłaszcza, że ja też często sprawiam wrażenie pustaka -
Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?
L.E. odpowiedział(a) na d65000 temat w Seksuologia
Saiga, ale tak na prawdę ile facetów robi dobre pierwsze wrażenie? Nie ma przecież aż takich stad. I to nie jest tak, że każda kobieta może sobie wybierać i przebierać. -
A mnie wkurzył automat do biletów, który mi 10 zł zeżarł i nie dał biletu Cham i prostak
-
Psychoterapia dziala!Czekam na każdego posta z wasza opinia
L.E. odpowiedział(a) na maura temat w Psychoterapia
Rafka, ja na pierwszą sesję przyszłam z wielką listą tego co mi dolega i całe 50 minut nie przeczytałam nawet połowy. A potem dostałam "zakaz" przynoszenia list -
Też proszę o PW z informacjami, co i jak.
-
Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?
L.E. odpowiedział(a) na d65000 temat w Seksuologia
O ile można wyrobić się przy budowie ciała, to twarzy nie zmienisz. Dokładnie - jak masz brzydką twarz to budowa ciała najwyżej trochę ci pomoże. Podkreślam słowo TROCHĘ. Co Ty glosisz? Ponad połowa ludzi na świecie to kobiety, nie? Jakbyśmy prowadziły taką selekcję, jak twierdzisz, to może jedna na 20 by sobie faceta znalazła. -
Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?
L.E. odpowiedział(a) na d65000 temat w Seksuologia
bittersweet, mam trochę wrażenie, że część tutaj wychodzi z założenia, że jak tylko znajdą dziewczynę, to samoocena im skoczy 1000 razy i rozwiążą się wszystkie problemy A jak ktoś nie lubi siebie to nawet jak już sobie kogoś znajdzie to i tak jego kompleksy mogą rozwalić związek. Więc najpierw praca nad sobą, a potem praca nad szukaniem partnerki