Skocz do zawartości
Nerwica.com

Korba

Legenda Forum
  • Postów

    12 852
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Korba

  1. Monisia, musisz jej to powiedzieć. To przecież Twoja osobista sprawa. Jej zadaniem jest przedstawić Ci możliwe opcje. Nic poza tym. [Dodane po edycji:] helvetti88, ten kicius z Twojego avatarka mnie rozczula.
  2. Korba

    Mam takie pytanko

    nnn, pasuje jak w pysk strzelił.
  3. Krwiopijku, Haniu, trzymam kciuki, to ważne, żebys poszła to lekarza. Na którą masz wizytę?
  4. Korba

    zadajesz pytanie

    nos chciałabym być chudsza mieć gęstsze i mocniejsze włosy co z tego możemy osiągnąć....?
  5. wszystkie dzielne jesteśmy, i tyle...
  6. Korba

    zadajesz pytanie

    to zaszaleje... oczy, cycki, paznokcie, i nawet pupa w przypływie entuzjazmu, o! blond co byś chciała zmienić w swoim wyglądzie?
  7. Korba

    zadajesz pytanie

    bardzo! jeszcze raz to samo pytanie - ale u siebie!
  8. Korba

    zadajesz pytanie

    czasem nienawidzę...., czasem kocham........ Twój ulubiony szczegół wyglądu lub część ciała, może być kilka (odpowiedzi "brak" nie akceptuję)
  9. Ojej, dziewczyny, ale Wy kochane jesteście... Aż mi lepiej na duchu.
  10. Korba

    zadajesz pytanie

    nienawidzę a Ty swój?
  11. chojrakowa, kiedyś na pewno tak!! teraz to już jestem mazgaj, nie silna kobita
  12. Nie, to nie jest na tyle daleko, żebym się musiała przeprowadzać. Jest to logistycznie daleko i niepraktycznie.
  13. Krwiopijku, mój szef jest prezesem obu firm, w mojej obecnie się nic nie dzieje, a tam są potrzebni ludzie do zorganizowania przetargu, więc chcą nas tam z kolegą w to zaangażować. dla niego to jest takie chop-siup, dla mnie nie. pomijając kwestię mojego lęku przed obcym otoczeniem, to moja obecna siedziba jest w centrum miasta, bliziutko do lekarzy, terapeuty, a ta druga firma jest w Mysłowicach na kompletnym bezludziu. a że teraz jestem w trakcie robienia różnych badań, latam na terapię itp, to mi to bardzo utrudni życie.
  14. szkoda gadać.... właśnie się dowiedziałam, że będę na najbliższe miesiące oddelegowana do spółki córki. od zaraz. a wiem to, bo się zaczęłam dopytywać. nikt mnie o tym oficjalnie nie powiadomił. natychmiastowo dostałam rozstroju żołądka i mnie telepie. a szef nawet telefonu ode mnie nie odbiera... tak, zmiana otoczenia to jest to czego mi jeszcze teraz trzeba....
  15. wściekła jestem.... niech się lepiej nikt do mnie nie zbliża... wkurza mnie chaos organizacyjny w pracy oraz fakt, że nie wiedziałam dzisiaj, do której spółki mam jechać. pojechałam więc do siebie do biura i niech się wszyscy odwalą. wiem, co mam robić. chcę zrobić swoją robotę i spieprzać do domu
  16. Korba

    Życzenia urodzinowe

    LINKA, spełnienia wszyyyystkich marzeń, nawet tych najskrytszych i tych najodważniejszych. I duuuużo dużo zdrówka!! :*****
  17. Korba

    czego aktualnie słuchasz?

    kocham to co się dzieje po 1.22........ [videoyoutube=ibE7IqEjni4&feature=related][/videoyoutube]
  18. Korba

    czego aktualnie słuchasz?

    [videoyoutube=dm0P2vPKxzY][/videoyoutube] [Dodane po edycji:] [videoyoutube=G9kXx1J8C3I&feature=related][/videoyoutube]
  19. mnie się też mama z babcią zdarzają. ale ani razu nie był to przyjemny sen. na szczęście rzadko. marzy mi się jakaś fajna rozmowa z tatą. ale nic takiego mi się nie śni. więc wolę walczyć z demonami. w jednym ze snów miałam chronić Papieża, bo chcieli go zamordować....
  20. Krwiopij, Hania, u mnie też zadatki pojawiły się wcześniej. Jakieś 15 lat miałam jak napisałam list pożegnalny do koleżanki ze śladami krwi. Dramatyzm i emocje towarzyszyły mi od wczesnych lat. Ale szczerze to już wolę to rzucanie szklankami i telefonami po ścianach niż to co teraz. I dramatyczne kłótnie, po których się myśli, że to już koniec wszystkiego. Bo albo wszystko albo nic.
  21. pewnie że tak. takich snów mogę mieć jak najwięcej. nawet z Lordem Voldemortem mogę powalczyć Tegretol - też kiedyś brałam. Już nawet nie pamiętam jak po nim było, dawno bardzo i dziury w mózgu...
  22. Krwiopij, a propos snów, to miałam niedawno sen, że w domu miałam takie specjalne urządzenie, do którego wpisywało się jakiś kod, wybierało dawkę i wyjeżdżała szufladka z opakowaniem xanaxu
×