Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Chyba jednak trochę inaczej. Nie chodzi mi o to, żeby udawać przed córką, że wszystko jest świetnie i tata zawsze daje radę. Tego zresztą teraz nawet nie da się udawać. Widzi, że jestem słabszy, że odpoczywam, że pewnych rzeczy nie mogę robić i że czasem potrzebuję pomocy. Chodzi ze mną na spacery zresztą. Bardziej chodzi o to, że ja sam nie czuję się dobrze z tym, jak łatwo ostatnio emocje przejmują stery. Zawsze miałem uczucia, nigdy nie uważałem, że facet ma być z kamienia i dziecko też nie musi oglądać ojca wyłącznie w wersji „niezniszczalnej”. Ale co innego wzruszyć się i nawet popłakać, a co innego mieć wrażenie, że człowiekowi ostatnio wystarczy niewiele, żeby puściły wszystkie bezpieczniki. I chyba nie nazwałbym tego tym, że życie mnie przygniata i próbuję to przed innymi ukryć. Bardziej chodzi o to, że jestem jeszcze po tym wszystkim jakiś taki... bez skóry. Zmęczenie, strach, ulga, złość, wzruszenie - wszystko przychodzi szybciej i mocniej niż wcześniej. Ale nie wydaje mi się, żeby to była depresja. Nie mam poczucia, że wszystko straciło sens, nadal potrafię się cieszyć, żartować, mam ochotę coś robić i czekam na różne rzeczy. Bardziej mam wrażenie, że po tym wszystkim emocje są jeszcze kompletnie rozregulowane i dużo łatwiej przebijają się na powierzchnię. Po południu oczywiście trochę poświętujemy te urodzinki - tort, prezenty, coś dobrego. Tylko bez wielkiej imprezy z gromadą dzieci i chaosem na pełen etat, bo na taki poziom atrakcji tata jeszcze nie ma homologacji. Ma być spokojnie, rodzinnie, ale jednak urodzinowo. Dziewięć lat zdarza się tylko raz.
-
-
Żółć to wątroba produkuje, tobie chodzi o jakiś karoten albo nie wiem jak się nazywa ale tak od roku z marchwi kubusiow robi się ciemniejsza i nieco żółta skóra. Od pepsi to coli to nie wiedziałam. Za to wiem że jest dobrym odrdzewiaczem, jak zalejesz nią gwoździa z rdza to po jakimś czasie zejdzie. I jak zalejesz też tak ząb to podobno się rozpuszcza po jakims czasie. Smacznego XD Soku
-
Spoko, rób jak chcesz mi nic do tego każdy robi jak uważa. Można i jak leżak ale ja nie zaakceptowałabym takiego poziomu byle jakosci. Wolę trochę więcej czasu poświęcić i mieć coś smacznego. To już trzeba krejzi pytać
-
Terapeutyczne? Wybacz ja nawet takich rzeczy nie biorę pod uwagę. Eutanazja powinna być tylko dla tych którzy nie mogą sami ze sobą skończyć wtedy to rozumiem a w innych przypadkach nie ma sensu. Takie jest moje zdanie choć ostre słowa
-
cudne to.
-
jebać wymuszany uśmiech
-
hmm myślę,że tak jakieś 5/6... jak zawieje
-
Kilkuletnie dręczenie przez dorosłą siostrę
Niewkopomonowana odpowiedział(a) na take temat w Problemy w związkach i w rodzinie
niezdrowo bardzo tam u was...- 119 odpowiedzi
-
- rodzeństwo
-
(i 9 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Dobrze, ale... zawsze się cykam przed pójściem do psychiatry i sama kolejka mi siada na głowę, bo chłonę jak gąbka wszelką atmosferę miejsc, czy ludzi Ale to tak poważnie mówię. No ale trza iść.
-
Malowany ołówek
Niewkopomonowana odpowiedział(a) na Malowany_ temat w Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba
niedokończone opowiadanie ja ma milion niedokończonych "mord" - jak to mój brat mówi. I on ma dość moich rysunków "mord" i mówi, że muszę zrobić wystawę gdzieś i nazwać ją "Milion odsłon mord" a niektóre niezrobione, to są właśnie takie bekowe, że wystarczy spojrzeć i serio... wtf. niezrobionych się nie wyrzuca! -
bardzo często diagnozują schzofrenię, obojętnie jaką, po prostu nie chce im się chyba ogarniać prawdziwej diagnozy (?) jeśli tutaj masz swoje obawy, czy to prawdziwa diagnoza, to możesz mieć rację - bo oczywiście można mówić, że chory nie ma krytycyzmu itp., ale ja bym nie była ufna wobec każdego zdania lekarzy. Oczywiście nie chcę też negować, ale serio... jest tyle przypadkóœ z dupy zdiagnozowanych, że mi się zawsze słabo robi, a widać to w szpitalu na przykład. coś kojarzę, ale nie wiem, czy to ten przypadek taka młoda?
-
Przydałaby się funkcja Ctrl+Z, albo chociaż gumka do zmazywania węgla. Jak czytam twój komentarz i patrzę na te tego kotełka to jakoś mi się smutno zrobiło, że go tak porzuciłem i nie dokończyłem, hm..
-
moze to byl burger z fasoli i dlatego albo trzeba by ja zapytac czym tego burgera popila
-
Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.
Niewkopomonowana odpowiedział(a) na Michuj temat w Zaburzenia odżywiania
Muszę się zważyć jutro w domu. Tutaj nawet wagi nie wzięłam, bo wolę niezbyt często się ważyć, bo jeśli chodzi o mnie, to jak często to robię to wpadam w jakąś obsesję, co wcale mi nie pomagało chudnąć, a potrafiłam się kilka razy dziennie kiedyś ważyć. No dlatego nie chcę znowu tak i ważę się raz na tydzień lub raz na dwa, ale to zależy, bo czasem co kilka dni, jak czuję, że coś tam mogło polecieć. A wiem, że jak tu będę miała wagę, to mogę za często sprawdzać... Tzn. ja tak mam, a przynajmniej kiedyś miałam. I niestety wtedy były czasowe głodówki, a potem kilka jedzenia, co się chce. No znam siebie i nie mogę tego znowu robić. -
Dodatkowo Krejzi zjadła to późno i położyła się spać. Wtedy trawienie jeszcze spowalnia. W dzień by jeszcze rozchodziła
-
nawet nie wiem co to mnie sie wydaje ze to jednak produkuje sie od nadmiaru syfu kiedys jak tak pilem po 4l pepsi codziennie to po 2 tyg troche zolkłem wiec to chyba jednak zalezy od tego co sie je ilosc tej zolci wydzialenej od nadmiarnu marchwi tez za czynasz zolknac w 30 minut wstawiam ryz na palnik i mieso do piekarnika albo ayr frayera i jeszcze mi czasu zostaje
-
Malowany ołówek
Niewkopomonowana odpowiedział(a) na Malowany_ temat w Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba
Nie zwróciłam uwagi na to słodkie dzieło. Tutaj jest takie artystyczne niedopowiedzenie z niedokończonym rozdziałem, co sprawia, że mam tyle pytań o tego kota, czy jest dobry czy zły i wiele innych... 🩷 - Dzisiaj
-
A pierwszy to nie?
-
Malowany ołówek
Niewkopomonowana odpowiedział(a) na Malowany_ temat w Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba
Hahahaha ten kot jest cudny! 🩵 -
Nie, organizm produkuje mniej żółci, spada wydzielanie enzymów trzustkowych i żołądkowych. Dlatego każda babcia miała kiedyś w domu rapacholin 30 minut otwierasz paczkę chipsow i odkręcasz butelkę coli? I mi mowisz ze długo gotuje obiady
-
takie tam.
Niewkopomonowana odpowiedział(a) na Niewkopomonowana temat w Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba
Jeszcze będzie TV, jakiś do 55' bo większy nie wejdzie przez skosy ścian. I zabiorę z domu regał,żeby te książki tam dać i kilka innych rzeczy. A dzisiaj będę na chacie, bo z rana musimy z mamuśką wyjechać do pracy, a mamy tamtędy bliżej. W czwartek jadę z tatuśkiem i będzie okazja, żeby się pogodzić no i na weekend znowu tu i co zabiorę z domu, to moje 🩷🩵 To małe mieszkanie. Nie wiem ile ma powierzchni, jak się dowiem, to napiszę. Jest jednak urocze -
w 30 prosze nie przekrecac
-
Najnowsze tematy
-
Ostatnio zaktualizowane