Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. U mnie to chęć zdobycia info w jakichś sprawach, no i czasami prowadzimy dialog.
  3. Dzisiaj
  4. Dużo osób nie ma prawa jazdy, nie jest to powod do wstydu.
  5. Heledore

    Dżuma

    W Rosji "kontrolowany" wcale nie brzmi tak dobrze ;d. Raczej chodziło mi o to, że przez czyjś błąd możemy mieć powtórkę ze średniowiecza.
  6. W Manchesterze jest niestety tak samo przy dworcu i w centrum. Dużo narkomanów, siedzą w centrum, bo tam łatwiej coś wyżebrać. Przykro się na to patrzy.
  7. Śmierci klinicznej to chyba jednak nie zaliczyłem Ale podobno było wystarczająco blisko, żebym dostał solidne ostrzeżenie. W pewnym momencie film mi się po prostu urwał, więc dalszą część znam już z relacji innych. A smok dziś całkiem przyzwoicie. Nadal bardziej jaszczurka na rekonwalescencji niż pełnoprawna bestia ziejąca ogniem, ale żyje, chodzi, marudzi i z dnia na dzień trochę lepiej dogaduje się z własnym organizmem. Czyli postęp jest.
  8. Samoocena to taka dziwna nazwa. Czasami przecież to, jak siebie oceniamy, niekoniecznie jest tym, co faktycznie wiemy o sobie, tylko tym, co myślimy, że inni o nas mogą myśleć. Czasami sami sobie coś wmawiamy. Trochę się utożsamiam. Choć u mnie to dużo prostsze. Byłem ciekawym świata dzieckiem. Interesowało mnie mnóstwo rzeczy. Jakoś nie miał mnie kto wesprzeć w dzieciństwie i start ze starciem z rówieśnikami w zerówce, szkole i dalej pozbawił mnie tego. Nie wiem, co się stało. Jakoś nie pasowałem, dużo chorowałem. Grupy rówieśnicze mnie odtrącały, a w rodzinie nie miałem zrozumienia i przez większość czasu zastanawiałem się, co jest ze mną nie tak. Mam lęk przed ludźmi. Zawsze miałem, ale dopiero po dłuższej izolacji uświadomiłem sobie, jak bardzo to niszczy i jak bardzo mogę być niewydolny społecznie przy odrobinie dyskomfortu. W końcu mocno wycofałem się w samotność. W zasadzie nie wychodzę z domu, staram się robić wszystko, żeby pracować zdalnie. Odciąłem się od ostatnich znajomych, bo poszli w życiu gdzieś indziej i już ja nie dotrzymałem tempa. Zupełnie jakbym odmawiał sobie prawa do swojej drogi. Właściwie nigdy nie stworzyłem jakiejś sensownej relacji, bo nawet kiedy nadaję z kimś na tych samych falach, czuć ode mnie to, że sobie nie ufam, nie lubię siebie i nie uważam się za wystarczającego. Z drugiej strony mam też świadomość wszystkiego, co zrobiłem sam, bez niczyjej pomocy, bo ze wszystkim zmagałem się zawsze sam. Zdaję sobie sprawę z moich zalet, zdolności i umiejętności. Tego, że tu i tam umiem wnieść wartość. Ja to wszystko wiem, ale zawsze czuję się jakoś gorszy i obcy wszędzie. Tu też. To też tak jest, że jak całe życie nie ma Ci kto powiedzieć czegoś dobrego, nie ma kto docenić, to potem jak ktoś Ci mimochodem rzuci słowem uznania, to w to nie wierzysz, myślisz, że to ironia itp. Nie wiem, czy Ci to cokolwiek da. Zmieniliśmy ze sobą może ze trzy zdania, ale sprawiasz wrażenie dobrej osoby. Pracujesz, chyba nawet ciężko, ja nie lubię tak wcześnie wstawać i już samo to jest wyzwaniem. Widać u Ciebie troskę o ludzi i rodzinę. Zmagasz się z tym wszystkim i próbujesz to ogarnąć, rozwikłać. No, robisz co możesz. To wymaga dużo siły i na przykład ja to szanuję. Zauważyłem coś pisząc to. Kiedy wypowiadam się o relacjach, emocjach itp. To używam prostszego języka. Niemal infantylnego. Może tam utknąłem z tą sferą życia, nie rozwinąłem się tak, jak w innych obszarach.
  9. "Przewodnik po nocnym niebie. Mity i opowieści zapisane w gwiazdach" zazyczony na gwiazdkę juz przeze mnie został ;3
  10. Ja to głównie sprawdzam to samo co by mi wyszukiwarka znalazła. Ale jak dłużej rozmawiam to w sumie sprawdzam swoje przypuszczenia czy dobrze myślę czyli temat o którym mam jakieś pojęcie np Może nie temat bo za szeroko. Rzecz
  11. To wy się jaracie Chajzerem i tracicie życie na myślenie o tych osobach
  12. Na naszym kanale Discord: #sciana-uciech-memy wysłano nowego mema:
  13. shadow_no

    Dżuma

    Lockdownem bym nie pogardził a tak na serio to myślę że Rosja może coś knuć ale prędzej się sami potrują przez przypadek. Wygląda mi to na kontrolowany przeciek
  14. No ale wschody słońca są piękne! Ale czy to znaczy że przeżyłes śmierć kliniczną?:O Jak się dziś czuł smok? Dokładnie tak dopóki to odczuwanie obecnosc i życie nie sprawia przyjemności próżno szukać zycia "wystarczajacego". Dobrze napisane Lucy
  15. Proszę, ale zbytnio w niczym nie pomogłam.
  16. To przykre, też miewam takie myśli, ale jak śmojda w inny temacie pisał od autyzmu pewnie. No A Ty byłaś dzieckiem!
  17. Dziękuję i przepraszam, że dopiero teraz zauważyłam.
  18. Sobie to nic, ale dla córki magnes i buteleczkę- w środku są serduszka.
  19. Zwiedzaliśmy dalszą część we Frankfurcie. Jest bardzo ładnie, ale są dzielnice gdzie trzeba uważać- handlują narkotykami, jest pełno narkomanów. Dzisiaj było mega dużo policji. Jakiś mężczyzna wyleciał z nożem. Takie miejsca omijać z daleka, a mowa tutaj o dworcu. Ćpanie na potęgę, chodzą jak zombie. W życiu na oczy czegoś takiego jeszcze nie widziałam. Współczuję tym co wpadli w ten nałog. Mam nadzieję, że już więcej czegoś takiego nie zobaczę.
  20. Iczego nie żałuj.Przynajmniej się wyspałaś
  21. Heledore

    Dżuma

    Nie wiem, czy każdy słyszał, ale dzisiaj zmarła laborantka/badaczka (są różne wersje), Daria Szipiłowa, z Instytutu Przeciw dżumie w Irkucku. Oficjalna wersja jest taka, że 25-go września w laboratorium upuściła probówkę zawierającą bakterie Yersinia pestis, czyli pałeczkę dżumy. 4 dni później dziewczyna (miała 28 lat) została przyjęta do szpitala z objawami zapalenia płuc. Dzisiaj zmarła, oficjalnie na zapalenie płuc o nieznanej etiologii. Ogólnie moim zdaniem wygląda to nieco na grubymi nićmi szyte, za duży zbieg okoliczności, żeby nagle zachorowała i zmarła na zapalenie płuc. Jeśli dopiero 29go września włączono antybiotykoterapię to i tak nie miała zbyt dużych szans- należy ją rozpocząć w ciągu 24-ch godzin od zarażenia. Póki co, media donoszą, że kwarantanną objęte zostało 200 osób z najbliższego kręgu Szipiłowej. Co myślicie? Czy właśnie umarł pacjent zero?
  22. U mnie zaczelo sie zmieniac przy kolejnym epizodzie depresji.Paradoksalnie,...byl smutek walka,ciepienie i bezradnosc,ale wlasnie poprzez to wszystko zrozumialam, że trzeba zwolnic,pozwolic sobie żyć. Zaczelam doceniac drobiazgi,zapach kawy z rana,słońce lub deszcz cichutko stukajacy w parapet jak tez grzmiąca burze i piekno błyskawic.Rzeczy i zjawiska ,sytuacje ,ktore kiedys nie zaprzątały mej uwagi albo wydawaly sie takie normalne, że aż nudne.Teraz wiem ,ze wszystko jest cudem ,a czas wolny ,należy spędzać , robiąc rzeczy ,ktore są przyjemne i dobre dla naszej duszy psychiki.(Jak kto woli)Nie nalezy biec i byc zawsze ze wszystkim na czasie.Rozkoszowac sie światem,przyrodą ,fajnymi ludzmi, wolnym czasem,z którym można zrobic co sie chce.Odetchnąć..... Życzę powrotu do zdrowia @Dryagan,tego fizycznego i psychicznego i dużo spokoju i relaksu.Bez stresow i zmartwień.Odpocznij.Wszystko się samo pouklada.I trzeba z praca nie przesadzać.Bo to najwiekszy zlodziej czasu i stresor.
  23. Dzisiaj odniosłam porażkę, bo nie pojechałam do Warsztatu Terapii Zajęciowej Spałam jak zabita do godziny 13.
  24. Maat

    Wkurza mnie:

    Wkurwia mnie rwący ból w rękach.
  25. Siemka! Cieszę się z całego serca, że te aniołki odesłały Cię z powrotem i dobrze, że tu jesteś. Masz absolutną rację. Człowiekowi się wydaje, że to "później” nam się po prostu należy, a rzeczywistość potrafi brutalnie zweryfikować plany. Szkoda, że organizm musi nas aż tak drastycznie zatrzymać, żebyśmy w końcu zrozumieli co jest ważne. Ciebie uderzyło jeszcze mocniej, ale najważniejsze, że obaj dostaliśmy ten moment, żeby przejrzeć na oczy. To nie film, w głowie nie zmienia się wszystko magicznie od razu. Po prostu odpada ten cały zbędny balast i bzdury, którymi żyliśmy na co dzień. Możliwość zwyczajnego bycia tutaj, zjedzenia czegoś w spokoju czy złapania oddechu to jest ten prawdziwy sukces. Wielki szacunek za te słowa i że się tym podzieliłeś. Życzę Ci mnóstwa zdrowia, spokoju i powolnego wchodzenia po tych schodach, bez żadnego pośpiechu. Trzymaj się mocno!!!
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×