Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Najczęściej w drewnianej formie złożonej z dwóch symetrycznych części. Ale niektórzy lubią się pobawić w maślane rzeźbiarstwo
  3. Kupiłam zestaw kolorowych szklanek. Teraz każdy domownik ma swój kolor, nie będą nam się mieszały przy dzbanku z wodą.
  4. XD berło też bym tak nazwala Spirytus to tak podobnie jak ten ocet. A nigdzie się nie pije tak jak u mnie choć pewnie pije się u ciebie na rejonie A srebrna moneta to co symbolizuje? Tego judasza iskariote zdrajcę ?
  5. Najczęściej w drewnianej formie złożonej z dwóch symetrycznych części. Ale niektórzy lubią się pobawić w maślane rzeźbiarstwo
  6. Łódź - Kalisz to mniej więcej w połowie drogi. W Boże narodzenie znowu sypiemy się owsem w kościele a też chyba nigdzie tak się nie robi
  7. U mnie najlepiej prezentuje się taki sztuczny Ale takto miałam chyba wszystkie baranki bo z cukru, masła, ciasta. Ale tak od zawsze to też pamiętam tego z cukru u nas. A ten sztuczny cały czas piękny jeden był gibki plastik a drugi baranek w koszyczku białym siedział na trawie i wokoło niego kolorowe błyszczące jajka leżały Swoje musi odczekać racja
  8. Hahaha dobre Właśnie - brak poczucia humoru to straszny red flag. Ale w sumie wiąże sie z głupota wiec już to jedno zweryfikować wystarczy
  9. Krejzi1

    czego aktualnie słuchasz?

    Nie trzeba mieć YouTube premium zeby zapętlić
  10. W autobusie. Panie! Co sie pan tak o mnie ociera?Ma pan na mnie ochotę? Nie.. skądże. To odsuń się pan,bo może inni mają
  11. Dzisiaj byłam w restauracji ze znajomymi i na cmentarzu z mamą.
  12. W autobusie toczy się rozmowa: Co sie pan tak pcha na chama? A to czlowiek wie na kogo sie pcha?
  13. Hahaha Sprawdziłam właśnie, ze wg savoir vivre przeciskamy sie od strony ‚twarzy’ wiec zachowałeś sie bardzo kulturalnie zgodnie z zasadami etykiety To jest niedopuszczalne, jeszcze jakies żarciki droczenie to dla mnie Ok, ale trzeba uważać zeby nie przegiąć
  14. take

    Dzisiaj czuje się...

    Trudno mi powiedzieć? Raczej zmęczony.
  15. Taki cukrowy baranek. Nikt tego nie jadl, bo nawet dzieciom nie smakowal. A taki z masla jak sie robi?
  16. Dzisiaj
  17. To już wykracza poza kolor czerwony Poniżanie z bliskich dla poklasku obcych
  18. Paro 0 efektu, brałem 40mg przez 2 miesiące. Z dulo nie będę kombinował bo jest podoba do wenli. Dam sobie jeszcze ze 2-3 tygodnie i ewentualnie ta sertralina. Pregabaline brałem w tamtym miesiącu przez 3 tygodnie i póki co najlepszy lek na moje dolegliwości jaki brałem. Teraz znów od soboty biorę 450mg na dzień. I tutaj coś pozytywnego. Być może warto poczekać.
  19. Ja czekałem około 6 tyg na efekt wenli brałem 3-4 tyg 150mg potem 225mg i dopiero po 6 tyg jak zaskoczyło na grubo, byłem pełny energii motywacja dopamina a ja mam ogromny problem z energia i z rana zawsze jestem niewyspany i przemęczony, wyciszyła też lęki do 0, miałem ogromną chęć do życia ogólnie mega efekt ale dopiero po tak długim czasie wcześniej 0 efektu ale byłem cierpliwy i wierzyłem że zadziała
  20. Nie jestem najmłodszy, więc kiedyś próbowałem
  21. Mentor mi powiedział, że najlepiej iść z jajkiem w kieszeni. Jeszcze nie sprawdzałam. Ogólnie podobnie.
  22. Tak, taka zlosliwosc jest wredna po prostu. Gdy ktos sie nabija ze swojej drugiej polowki to sam wychodzi na buraka tak naprawde.
  23. Duloksetyna nieee. Sertralina jakoś jej działanie bardzo nie różniło się od wenlafaksyny, brak działania na lęk. (U mnie) Paroksetyna za to bardzo dobrze tłumiła lęki, nerwicę, stres itp. Pregabalina brana codziennie? Ona też może zamulać po jakimś czasie.
  24. Taki baranek to tylko dekoracyjnie. Bo kto lubi żreć sam cukier gdy tyle dobrego słodkiego w sklepach? Może w głębokim PRL-u to był jakiś rarytas dla biednych dzieci.
  25. Powiedziałem przepraszam chciałbym przejść. Cicho jak na księżycu. No trudno ponawiam próbę nic nie pomyślałem mogłem może w innym języku. Zawsze jestem po ciemnej stronie mocy, a wiec nie wiem jaka jest prawidłowa. Wniosek jest taki, że trauma pozostała. Jeszcze rozumiem abym boa dusicielem w spodniach dysponował, ale no tak hojnie nie jest co prawda mikroskopu lub lupy też nie potrzeba. Zbyt to była impulsywna relacja, ale ad rem zagramy na alibi, bo zjechaliśmy z przewodniego tematu. Denerwujące uważam jest też jak partner przy obcych ludziach lub dalszych znajomych wypomina, wytyka brak wiedzy, nieogarnięcie, jakieś newralgiczne sytuację wprawiając w zakłopotanie to może bardzo pozbawić pewności siebie. Jestem przekonany, że istnieje sposobnosc, aby załatwić takie sprawy bardziej dyskretnie tet a tet.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×