Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Siostra ma taki jeżdżący samo który wygląda jak waga pierwszy raz myślałam że to jakaś waga xD A zachowuje się jak żywe zwierzątko
  3. Święty Józef to chyba najfajniejszy święty xd
  4. Dalila_

    Dzisiaj czuje się...

    Potraktowałam skaleczenie saletrosanem kilka razy o ku*wa xd nie na gola rękę przez rękawiczke grubą. Ciekawe czy spirytus pali mocniej Przez rękawiczke grubą mówię !!
  5. Ja akurat odkurzać lubię, zmywać naczyć już nie bardzo.
  6. Dzisiaj
  7. Ja biorę DOZ omega 3 i tran lysi junior. A dlatego junior, bo ma więcej dha i lepszy smak.
  8. Piszcie jaka omega 3 i jakiej firmy, bo firma firmie nie równa.
  9. @Doktor Indor ma się po prostu burdel w domu. Ale to nie takie proste wziąść się za sprzatanie jak człowiek źle się czuje.
  10. Ja biore omega 3 od kilku miesiecy i czuje sie wzmocniony.
  11. Wszystkim panom forumowym z okazji ich święta Dodatkowo dla @eRCe
  12. Ile problemów się rozwiązuje jak się po prostu nie odkurza i nie sprząta…
  13. Przyznam, że nie wiem. Może dopiero za kilka dni. Dzisiaj przez kilka godzin nie ma rodziców w domu, siostra dość umiarkowanie zwracała mi uwagę. Nie potrafię skontaktować się telefonicznie czy internetowo z pewną przychodnią, próbowałem już w poprzednim tygodniu Próbowałem dzwonić i nawet wysłałem maila.
  14. Dalila_

    Dzisiaj czuje się...

    Okej w pl jednak też nie wolno. Ale pytanie czy to takie "nie wolno" czy serio w kk jest że nie wolno
  15. Dziś z kolei dzień mężczyzn - taki specyficzny polski, nie międzynarodowy - więc z tej okazji wszystkim forumowym chłopakom i mężczyznom wszystkiego najlepszego!
  16. Dalila_

    Dzisiaj czuje się...

    Lekarstwo wzięłam ale nic nie daje. No ale zobaczymy. Na ulotce jest że nie prowadzić maszyn. Ale przecież na psychotropach innych też jest w ulotce "może wpływać na zdolność do prowadzenia pojazdow" Więc chyba nie jest to jakos zabronione Ktoś wie po lekach takich jak pridinol akineton? W pl chyba nie ma leków po których nie można prowadzić wiem że po xanaxie w stanach nie wolno
  17. Jeżeli szukasz przepisu kulinarnego to mogę pomóc, wiem jak upiec steka. Praca z ogniem opanowana...pyatnie jaki stopień wysmażenia?
  18. Illi

    Dzisiaj czuje się...

    Męczy mnie niesamowicie jedna kwestia. Nie wiem jak się ogarnąć i trwam w zawieszeniu... chciałabym, aby ktoś posłuchał i dał gotowy przepis to zrobić.
  19. Bardzo mądre i prawdziwe. Niektórzy tez nie potrafią docenić takiej szczerej krytyki i szansy ze taka szczerość powinna zbliżyć i umocnić. Bo to nie jest tak że przyjaciel zawsze ma być po plecach klepany czasem trzeba wylac kubeł zimnej wody. No ale co ktoś z tym zrobi i jak zareaguje to już jego własny wybór
  20. Najgorzej w krajach arabskich mają blondynki bo największe zainteresowanie
  21. hej Mam pytanie do osób, które wchodziły na lamotryginę. Pełna historia niżej ale długa więc moje pytanie u góry. Czy ktoś z Was przy wchodzeniu na dawkę 100 mg lamotryginy (ja z 75mg) odczuwał skutki uboczne i jak długo to trwało? U mnie po 3-5 dniach dwa dni duże zawroty głowy ale teraz drugi tydzień na dawce 100mg już nie do wytrzymania smutek. Przygnębienie jest tak duże, że nie umiem funkcjonować. Do tego zmęczenie nie do opanowania. Czy mieliście takie objawy? Jak długo to trwa bo jestem już na "wykończeniu" Pełna historia mojego leczenia Mam ADHD ale też nerwicę / lęk społeczny w sumie nikt tego do końca nie nazwał. Moje objawy przed leczeniem SSRI to ogromna wrażliwość na krytykę, przejmowanie się co kto myśli o mnie itp. Ogromna złość na wszystko, częste wybuchy itp. Jestem DDA to też ma znaczenie pewnie. Po włączeniu kilka lat temu Paroksetyny było super. Na początku poczułam szczęście i czułam się reweracyjnie. Lęki na pewno ustąpiły - w sensie przejmowanie się opinią innych, nerwowość też. Czułam się normalnie ale miałam często problem ze skupieniem się w pracy. Zdiagnozowano u mnie ADHD. Lekarz włączył mi medikinet, który zadziałał rewelacyjnie - super skupienie, poprawa nastroju. No rewelacja. Niestety to nie było najlepsze połączenie z paroksetyną bo po kilku tygodniach miałam dosłownie taki rollercoster - non stop potrzebowałam dopaminy, wrażeń itp. nie umiałam wieczorem wyluzować. Nie chodzi o to, że nie mogłam spać tylko cały czas mój układ nerwowy szukał bodźców. Paroksetyna i Medikinet działają przeciwstawnie. Ogólnie Paroksetynę i tak chciałam już odstawić - sugestia lekarza- ale 2 próby zakończyły się niepowodzeniem bo "wymiękłam". Po prostu reakcja na odstawienie pomimo powolnego schodzenia była tak nie do wytrzymania, że po 2 tygodniach tych tortur wracałam. Ogólnie schodzenie z 20 do 10 mg okej, z 10mg do 5 mg okej a z 5 do 0 to kosmos - fizyczne objawy typu grypa, prądy, zmęczenie, poty, zimno itp. to pikuś. Najgorsze było to co się działo psychicznie. Po prostu myślałam, ze zwariuje. Smutek taki i złość, że nie byłam w stanie funkcjonować. W pracy w domu no po prostu miałam wrażenie, że zaraz sobie coś zrobię. To były tortury. Lekarz zasugerował więc zmianę leku na Lamitrygen - żeby współgrał z tym Medikinetem. Jako przejściowa faza zmiana Paroksetyny na Escitalopram bo łagodniej się go odstawia. W tej chwili jestem na dawce 5 mg Escitalopramu i na 100mg Lamitrygenu. No i tu właśnie po zwiększeniu dawki z 75mg do 100mg Lamitrygenu nastąpiła masakra. Po prostu nie dość, że jestem tak zmęczona, że żyć się nie chce to cały dzień chce mi się płakać. Mam w sobie tak ogromny smutek, że tego nie da się opanować. Czy ktoś tak miał?
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×