Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aktywne wątki (bez zabaw/bez offtop)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Woli nie Gorzej właśnie jak partnera to zaszokuje albo odrzuci. Albo okaże się że nie kręci go, A Ty już jesteś na takim etapie lozkowym że potrzebujesz dokładnie takich wrażeń. I zacznie Cię nie satysfakcjonowac ta sfera
  3. Verinia

    Dzisiaj czuje się...

    thanks, tobie również słońca w duszy
  4. Co czubek Wam za bzdury wygaduje typu wyjdzcie poniżyć tego i tamtego dla kogoś kto Was nie zna i te fora go gówno obchodzą. Albo dla Willow. Żart, nawet palcem nie macie prawa kiwnąć jeśli nie chodzi o Was.
  5. Byłam gorliwą katoliczką, ateistką, teraz mam nieco inne spojrzenie na świat. Nie jestem ani totalnie za nauką, ani specjalnie nie wierzę we wszystko co "spiskowe". Mam własne pociągi do ciekawych tematów i wierzeń. Np. kosmici -wg mnie zdecydowanie są. Ezoteryka - u mnie numerologia mnie poprowadziła. Nie wnikam zbytnio w te tematy, ale mam pewne odczucia. Wierzę, ze "coś" czeka nas po drugiej stronie. Odczuwam "obecność", aurę (ale nie widzę koloru). Miałam mocne "myśli", co będzie w przyszłości i stawało się to. A brało się ze środka. Tarot - spoko sprawa. Miałam raz stawianego. Kiedyś byłam nawet u znachorki. Wierzę, że jestem starą duszą. Wierzę we wcielenia, a potem będzie coś w rodzaju nirwany. Może jakaś inna rzeczywistość. Pojęcie matrixu. teoria dzieci indygo i wieeeele ciekawych teorii. NIe mam "twardych", mocnych poglądóœ, ale kieruję się mocno "wnętrzem". Działo się sporo dziwnych akcji w moim życiu, te niewytłumaczalne rzeczy mnie ukształtowały, choć halunów nigdy nie miałam, ani głosów. także ja.. bardziej intuicją i wiarą, przeżyciami i sercem, niż naukowym podejściem, ale nie unikam nauki. To wszystko skomplikowane. Symbole odgrywają mocną rolę w moim życiu. Ludzie, miejsca, atmosfera. To się po prostu wydarza. A jak jest u Was?
  6. Koty mam. I o ile każdego kocham i każdym się opiekuję tak samo, to jeden miewa zachowania, które mnie denerwują, a inny jest moim absolutnym ulubieńcem. Z jednym mam większą więź, z innym mniejszą. Żadnego bym nie skrzywdził i żadnego bym nie oddał, no ale jedne mają charaktery bardziej zgodne z moimi, inne nie, i to jest normalne. Ciekawe czy rodzice mają z dziećmi tak samo.
  7. Verinia

    Jak?

    korzystałąm kiedyś z telefonu zaufania, bardzo mi to pomogło, nie popełnić nic głupiego. Potem pojechałam do góry, znów na dół.
  8. Verinia

    Lobby homoseksualne

    Miałam wielu znajomych homoseksualnych, bądź biseksualnych. Byłam w dwóch związkach z kobietami. Jednak bardzo krtótko, ale to z mojej winy, bo nie wyleczyłam się do końca z dosyć toxic związku. No ale mniejsza. Jestem bi. Po części sapioseksualna. Lubię ludzi jako całość. Nie patrzę, czy ten człowiek jest piękny, bogaty, czy sławny. Lubię ludzi za ich aurę, to "coś", magnetyzm, wiedzę, spojrzenie na świat, ogólne flow, inteligencję itd. Zwracam dużą uwagę na charakter, choć wiadomo, że nie każdego poznam tak do końca. Ludzie bywają samotni, nawet będąc w związku. Zawsze byłam osobą tolerancyjną, jeśli chodzi o orientację, czy tam bycie trans. Znam osoby po oprecjach, queer, osoby z innymi zaimkami, orientacjami, ekscentrycznym wyglądem, poglądami przeróżnymi. Wszyscy ci ludzie byhli bardzo ciekawi. Intrygują mnie ludzie, i gdy już się zauroczę, to pamiętam te osoby, mimo że wiem, że już ich raczej mogę nie spotkać.. Jestem raczej ambiwertykiem, mogę się dostosować do człowieka. Nazywałam się mizantropem, bo widzę ile zła jest na świecie. Ile gniewu, zawiści, pogoni szczurów i tego wszystkie, tego brudu w ludziach... Ale kocham ludzkość, która świeci jak słońce. Wyczuwam mocno atmosferę.. więc mniej więcej wiem z kim mogę porozmawiać, z kim chciałabym. Albo po prostu zachwycam się zwykłym spojrzeniem. Autentyczność, to cecha którą uwielbiam i indywidualizm. Jakąs taką wolność od norm społecznych. Przenikliwość. Może piszę nie na temat, ale żyjemy w państwie mocno nietolerancyjnym, choć wiele się już zmieniło, choć tych anty inne orientacje, jest sporo. No cóż... Ja mam rodzinę mocno konserwatywną. Ja i część młdoszej grupy rodziny jesteśmy trochę innych poglądów od większości prawej częsci. za bardzo już się nie udzielam w tym temacie. Chociaż kiedyś się smialam, jak po powrocie ze znajomym gejem uslyszalam, ze to choroba i dowody są w piśmie świętym. wysmialam ją, ale nie potrafila się bronić. tacy ludzie przeważnie nie umieją rozmawiać. Przerywają, kłócą się nie mając żadnych logicznych argumentów. Nie interesują się tym. Coś podsłyszą, ksiądz coś tam powie, pooglądają jakieś shity w necie i mają ubaw i wielce wielką zabawę w poniżaniu takich ludzi, czy to obgadywaniem czy jawną nienawiścią... jestem totalnym odmieńcem w rodzinie jeśli chodzi o poglądy religijne i te dotyczące orientacji, tak jak już mówiłam. Mam też inne podejście do życia itp. zawsze byłam czarną owcą, ale w sumie mi to wisi. NIe czuję chęci wdawania się z nimi w dalsze dyskusje. Bo powiedzą w środku na mnie - ona jest szalona. okropne to jest, ale taka jest rzeczywistość. ludzie nie rozumieją, nie starają się i się boją. lęk wyzwala nienawiść
  9. Dzisiaj
  10. ja wczoraj zapytałam jakiegoś gościa, co palił e fajkę, gdzie jest jakiś sklep z e fajkami, bo nie wiem, jaką "baterię" kupić. A on, że tutaj jest sklep, i że trzeba akumulator kupić. I ogólnie wczoraj każdego z kim miałam przyjemność porozmawiać zarażałam pozytywną energią. Jak mam flow, to potrafię czerpać przyjemność z obcowania z ludźmi.
  11. tak, brałam. Ale jeszcze jakieś inne leki. U mnie abilify się nie sprawdza, sertralina nie pomogła na deprechę.
  12. a fluanxol jak tam? jaką dawkę bierzesz? Ja zwiększyłam od dwóch dni do 2,5mg.
  13. Tak!!! Dokładnie to samo robiłam. Moje myśli koncentrowały się mniej więcej, jak mnie odbierają inni ludzie... Pewnie przez to się wzięło, że miałam fobię szkolną, potem społeczną, nerwicę, depresję i tak szłoooo.... i potem te chady, b bordery, deralizacja, psychozy... wszystko na raz. ale natręctwa mam od wieków. Jakoś sposobem też to załatwiałam. Też pchały się inne głupoty, ale kręciło się to mniej więcej jednego tematu. Raz dostałam groźbę przez neta i przez dwa lata kurna... bałam się o swoje życie itd.... no cięzko było.
  14. cynthia

    Chaos

    Bardzo się cieszę, że próbujesz. senność minie tylko trzeba czasu. Buziaki.
  15. Na 150mg jest senność ale da się wytrzymać. Za 2 tyg wskoczę na 175mg
  16. A ja biorę trzy razy dziennie na bóle poszłam do neurologa z bardzo silnymi bólami kręgosłupa, rwy i dał mi ten lek od lipca go ciągnę i na trzech się zatrzymałam
  17. Wczoraj
  18. Ale ja jestem homoseksualny i wiem że nie aseksualny to jest lęk przed lękiem. Lęk przed tym, że nerwica i lęk zepsuje mi całkowicie życie na płaszczyźnie seksualnej i relacyjnej. chociaż i tak mi psuje obecnie życie na każdej płaszczyźnie bo nie pracuje i nie funkcjonuje. kilka lat temu powiedziałem sobie DOŚĆ. i skończyłem z analizowaniem myśli powoli i jakoś się z tego wygrzebałem. Kilka lat było ok raczej, nerwica była gdzieś bardzo daleko w tle albo jej nie było - ale wróciło jak bumerang i uderzyło tak mocno że jaki kiedyś takie okresy silne trwały 2 tygodnie to teraz 10 msc bez poprawy… kiedys pramolan do ssri pomagał. Teraz pramolan brałem 4 tbl dziennie i zero efektu.
  19. moje to będzie mieszkanie wolę, by oni prowadzili moje finanse częściowo, bo nie panuję nad zakupami w chwilach euforii.
  20. Ja brałem 300mg na zwykłą depresję. Nie odczułem żadnej różnicy. Tak w ogóle, to lamotrygina wcale mnie nie chroni przed spadkami nastroju.
  21. Czego od nas oczekujesz? Wiele osób poza lekarską diagnozą ma też mase innych rzeczy. One sie tak jakos do nas przyklejają Ja wierzę, że każdy człowiek to osobisty przypadek i dla każdego jest inne lekarstwo.
  22. mój mózg to musi sie czasem wyszalec. i jak sie wyszaleje to bedac w lozku (tam sie czuje bezpiecznie) przechodzi jakos
  23. będę rezygnował z Atomoksetyny z uwagi na skutki uboczne. Natomiast całakiem dobrze się sprawdzało to przy moim ADHD. Dawało skupienie i zaangażowanie + lepsze samopoczucie. Czy ktoś może się podzielić na co przeskoczył z tych rezygnujących a Atomo ?
  24. bardzo szybko zauważylam pierwsze efekty, tak po dwóch tygodniach. zadziałało stopniowo coraz lepiej. Po miesiącu zero lęków i poprawienie nastroju znacznie. plus do tego fluanxol pewnie mógł zrobić robotę.
  25. take

    Osobliwe "ŚWIRY"

    "Psychika": "Ktoś, kto wierzy w nieuniwersalizm eschatologiczny, bardzo łatwo staje się "zastraszonym sługusem diabła", i to w dodatku myśląc, że w ten sposób daje sobie szansę na wieczne zbawienie i uniknięcie nieodwracalnej kary polegającej na torturze bez końca lub unicestwieniu na zawsze.". "Psychika": "A może ani Biblia, ani Koran, ani jakakolwiek inna semicka księga ze starożytności czy średniowiecza nie jest Słowem Bożym, a monoteistyczny uniwersalizm I TAK JEST PRAWDĄ? Podporządkowanie się nieuniwersalistycznym religiom jawi mi się jako głębokie OCD - jednoznacznie. Te zakazy i nakazy są bardzo wymagające. Skończoność jest prawie zerem wobec nieskończoności. Materializm i redukcjonizm także do mnie nie przemawiają. Świadomość jest czymś niepojętym. Odczuwanie jest czymś niepojętym. Nieskończoność matematyczna istnieje. Jest nieskończenie wiele nieskończonych i wzajemnie rozłącznych podzbiorów właściwych zbioru liczb naturalnych. Nie czuję ochoty na unikanie wieprzowiny czy niegotowanie w szabat, bo to niewygodne - przyznaję szczerze!" "Psychika": Doktryna mówiąca, że jeżeli dla wygody czy z lenistwa bądź egoizmu, małoduszności wobec Boga, miłości do Stworzeń popracujesz w szabat, to grozi ci nieodwracalna anihilacja z woli jedynego Boga, to TERROR!!! Dotyczy to oczywiście także wszelkich innych form nieuniwersalizmu soteriologicznego albo eschatologicznego!
  26. Moim zdaniem internet i social media - co widać zwłaszcza po pandemii - strasznie zaburzyły nam życie społeczne i przekłada sie to też bezpośrednio nawet nie tylko na związki, ale i w ogóle posiadanie znajomych.
  27. Agiss

    Związki poliamoryczne

    Nie dla mnie, ale znam kilka osób będących w takich związkach. Moim zdaniem po prostru trzeba sie do tego realnie nadawać a nie dać się nakręcić na "modę", bo wtedy skończy się to słabo.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×