Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aktywne wątki (bez zabaw/bez offtop)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Teraz lepiej. [ Szu Szu ]
  3. Nie Kiusiu. Wielokrotnie zaznaczał, że nie rozumie kasowania konta i wracania pod nowym nickiem. Jak wróci, to jako Kiusiu.
  4. Mam ślinotok tylko w nocy. I nie zawsze. Najgorsza jest senność na klozapolu. Ale może jakoś przetrwam. Haloperidol lepszy jednak
  5. Ja w ogóle myślę, że jestem trochę gejem z urojenia. Ostatnią koleżankę miałem, kiedy miałem 14 lat, więc ominęły mnie nastoletnie miłości i burza hormonów. Wiele lat się izolowałem i wiele lat miałem jednego kolegę geja. Damskiego towarzystwa nigdy już nie szukałem, z resztą dziewczyny/kobiety miały do mnie obojętne lub negatywne nastawienie, a faceci mieli pozytywne. Z resztą do tej pory tak jest. Zauważyłem też, że te heteryckie fantazje zaczęły mi się nasilać jak zacząłem nabierać męskości i dojrzałości fizycznej i psychicznej z wiekiem. Od pewnego czasu uczęszczam do pewnego miejsca, gdzie kobiety okazują mi zainteresowanie i dużą sympatię, a nie wrogość i to też zaczyna mnie nakierowywać, że mogę być jednak bi.
  6. A też czekam na paczkę i doczekać się nie mogę.
  7. Też brałam kilka dni zwykły ketrel, bo nie mieli xr. Dopiero w innym mieście udało się kupic. Wolę jednak XR, bo tak to musiałam już od rana dawkować, a ketrel jak sieknie, to tylko spać.
  8. To ja mam odwrotnie. Lubię być widziana. Często gadam z nieznajomymi i się do nich uśmiecham. A jak pada.... no to pada/ Deszcz lubię będąc w chacie.
  9. Jedzenie potrzebą, a gotować lubisz? Życie może być sumą drobnych przyjemności...
  10. Gdzie jest @Doktor Indor i @Kiusiu? Ktoś coś wie może ?
  11. Dzisiaj
  12. Pow Powiem Ci że raczej nie zamierzam brać takich wysokich dawek jak już coś ro max 20 a ja zaczynam odczuwać już tą dawkę 10, jestem ciekawy jak będzie po około 2 tygodniach
  13. Robiłem wiele różnych wyszukanych badań w tym też na boreliozę i nic nie wychodzi, a jeśli już coś wyszło i było leczone - niedobory, to efektów specjalnych nie było.
  14. Nie martw się zbytnio. Jak będziesz miała za niski, to Ci lekarka zapewne zwiększy dawkę. To wszystko kwestia kontroli.
  15. No u mnie akurat jest lepiej niż było, na pewno w kwestii chwiejności. A to była kwestia zwiększenia dawki z 200 do 300mg.
  16. @Lucy32 @Happyandsad szczerze mówiąc ja akurat depresyjnych stanów nie mam od dawna ale nie uważam, że to kwestia paro. Wg mnie o ile na lęki działa ona świetnie to z wielu opisów wiem, że na depresje są dużo skuteczniejsze rozwiązania. Jak ktoś ma większy problem z ogólnie nastrojem i stanami depresyjnymi to szczerze mówiąc ja bym akurat paroksetyny na to nie polecał. Ja działanie jej na mój organizm też może trochę mylnie opisywałem. Bo mówiąc o tym, że ona świetnie działa na lęki nie mam na myśli, że ich nie mam albo że ataki się nie zdarzają. Fakt, są zdecydowanie rzadsze ale chodzi tu o to, że ona pozwala mi je przetrwać, przeczekać i się po nich pozbierać. Ten "wyłącznik" na lęk to bardziej taki tłumik. Że mimo, że czasem naprawdę jest źle to jednak idzie się do przodu. Ona nie pobudza do działania i nie sprawia, że nagle jest wszystko super i sama wyprowadza mnie na spacer na drugi koniec świata. Ale daje taki spokój, że jakbym chciał to mogę tam pójść i może nie zwariuje przy okazji
  17. No wlasnie Duloksetyna.Pierwszym lekiem Mirtazapina byla, też się spisywala dobrze. Później dołożenie Dulo,bo Mirta przestala dzialac.Teraz i Dulo juz nie dziala,poz zmianach lekow jeszcze raz na nia weszlam i jest lipa bo jestem apatyczna,i na depresje juz tak fajnie nie dziala.Ja ogolnie nigdy nie mialam typowej fobi spolecznej ,takie wycofanie bardziej .Ale Dulo na to pomogla za pierwszym razem.Az za bardzo może
  18. Brat wyprowadził się do kochanki do miasta Mieszkam więc z rodzicami i tak się powoli żyje na tej wsi Mam dom zapisany i drugi dom po dziadkach też jest na mnie, nie miałem więc potrzeby w życiu kupna domu/mieszkania, skoro mam już dwa
  19. Nie ma już powieściowych bohaterów, bo nie ma już indywidualistów, bo indywidualność zaginęła, bo człowiek jest samotny, bez prawa do indywidualnej samotności, i tworzy bezimienną i abohaterską masę. Wolę być zimną suką niż matką Polką. Czuję się trochę bliżej kobiet niż mężczyzn, lecz prawdą jest, że przyleciałam tu z innej planety i rasa ludzka jest mi całkowicie obca". Cierpienie, za które odpowiedzialne mogłoby być całe społeczeństwo, zostaje sprywatyzowane i upsychologizowane. Doskonaleniu podlegają stany duchowe, nie społeczne. Żądanie optymalizacji duszy, które w rzeczywistości wymusza dopasowanie do stosunków władzy, kamufluje społeczne niedostatki. W ten sposób psychologia pozytywna przypieczętowuje koniec rewolucji. Dziś już nie rewolucjoniści, lecz trenerzy motywacyjni wchodzą na scenę, troszcząc się o to, by nie pojawiło się żadne niezadowolenie, żaden gniew. - Nicky, najciekawsze jednostki są często niezrozumiane przez otoczenie - mówi. - Ludziom zwykle najpierw się wydaje, że geniusze to wariaci, nim dojdą do wniosku, że są jednak nieprzeciętnie inteligentni. Nigdy nie byłem samotny. Siedziałem w pokoju - myślałem o samobójstwie. Byłem w dołku. Czułem się fatalnie - gorzej niż kiedykolwiek - ale nigdy nie czułem, że inna osoba mogłaby wejść i wyleczyć to, co mnie gryzie. Albo że ileś tam osób mogłoby to zrobić. Innymi słowy, samotność nigdy nie była moim zmartwieniem, bo zawsze tak bardzo pragnąłem odosobnienia. Za to na przyjęciu albo na stadionie pełnym wiwatujących ludzi, tam mógłbym czuć się samotny. Zacytuję Ibsena: "Najsilniejsi są najbardziej samotni" (…). Znasz typowe reakcje tłumu: "Hej, jest piątkowy wieczór, co chcesz robić? Siedzieć tak tutaj?" No cóż, tak. Bo tam na zewnątrz nic nie ma. To głupota. Głupole spotykają się z głupolami. Niech się ogłupiają sami (…). Żal mi milionów, ale nigdy nie czułem się samotny. Lubię siebie. Jestem najlepszą rozrywką jaką mam. Napijmy się jeszcze wina! - Bukowski!!!
  20. Wczoraj
  21. Mija już 2,5 tygodnia jak biore sulpiryd. I obecnie sulpirydu biore 150 mg a zolafrenu 15 mg. No i pewne rzeczy się poprawiły a inne się pogorszyły. No bo troche się uspokoiłem ale z drugiej strony mam sąsiadów Ukraińców. Zanim zacząłem brać sulpiryd jakoś ich trawiłem tzn. głośnie zachowanie ale teraz na sulpirydzie mnie to już wku... bo zachowują się jakby byli u siebie. Pozatym na sulprydzie osłabłem fizycznie tzn. brak mi sił, mam ciężkie nogi, może prolaktyna skoczyła do góry?? Bo przed sulpirydem tak nie było pod względem tego zmęczenia. Więc biore te 150 mg sulpirydu ale to jest max bo z własnego doświadczenia wiem że na wyższej dawce będzie tylko gorzej... Także zostaje na 150 mg.
  22. No to nie ma co być na tej dawce jeśli Cię zamula. Zejdź do mniejszej chyba że mniejsza ci nic nie pomaga to wtedy bezsensu brać i ja bym zmieniła lek Ale spytaj lekarza bo nam nie wolno radzic
  23. Ostatni tydzień
  24. Tak, 2 sezony plus ostatnie starcie wychodzi za 12 tego maja... w całości
  25. Będzie sztos ta książka coś czuje "Granice geniuszu. Zaskakująca głupota najwybitniejszych umysłów w historii"
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×