Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aktywne wątki (bez zabaw)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Off-topic, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Kosz, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, Twórczość, Literatura, Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba, Muzyka/Film, Inne, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Oczywiście mowa o korzeniu selera pietruszki nie zaś o naci
  3. Mój poprzedni pies to był artystą. Byle czego do pyska nie bral. Najlepsze karmy leżały w misce. Powąchał i odchodzil. Wolal nie jeść Skubaniec tylko tolerował mokra karmę i to nie byle jaka. Zanim wziął coś do pyska z ręki najpierw obwąchał z każdej strony. On jadał lepsze rzeczy ode mnie
  4. Nie no, ogólnie to nad wodę chodzę po to, żeby sobie odpocząć od internetów, gier, ekranu, itp. Telefonu teź nie biorę, gdy idę. Leże sobie, rozciągam się, podziwiam piękne chmury i takie tam zajeebistą miejscowke znalazłem. Nie chce, zeby mi ktokolwiek przeszkadzał w relaksie ;D Dzisiaj byl taki wiatr :D. A jakie niebo i chmury. Szok Haha
  5. Dalila_

    Osobliwe "ŚWIRY"

    Rozumiem. Mam nadzieję że polubisz. Żona nie żona nie ma za bardzo tu nic do rzeczy. To samemu dla siebie jest fajnie poczuć się czystym i czystym wejść pod kołderke. Ja chyba dość gorące biorę prysznice ale to ogólnie jest tak że kobiety tak maja z przyczyn biologicznych. Zeby nie zmarznac trzeba się szybko w ręcznik zawinąć po wyjściu i wytrzec
  6. Na razie skupiam się na zdrowiu. U mnie klozapol 300mg + 15mg haloperidolu wyciszyły mi głosy i urojenia.Nie do końca ale w 90% mam spokój. Cieszę się, że zapisałaś się na terapię będziesz mogła powiedzieć o tym co Cię dręczy ( głosy, urojenia, lęki) i może coś Ci doradzi mądrego. U mnie w terapii przepracowujemy strach ( lęk )i mając świadomość, że trzesiesz się i że twój oddech staje się płytki spoglądasz strachowi w twarz i sprawdzasz czego tak naprawdę się boisz i czego tak naprawdę pragniesz. Długo by opowiadać.
  7. Grałem kiedyś, ale w zeszłym roku poszedłem do jazz klubu po wielu latach przerwy i grałem z muzykami przed tłumem ludzi i mnie bardzo klubowy klawisz chwalił, że moja gra była wicked i że jestem the best haha. I od tamtej pory wróciłem do trenowania i tak na pół serio na razie trenuję, ale radość jest
  8. Melodiaa

    Ku lepszemu

    U mnie się wychodzi na dwór stanowczo. Żadne pole W polu się robi..
  9. W góry mam trochę daleko, niestety, no ale racja. Najfajniej tam, gdzie nie ma ludzi, wtedy można sobie pływać bez stresu
  10. Dzisiaj
  11. Wróciłam trzeźwa. Lampka wina nie zawojujesz świata Taki że mnie alkoholik
  12. Jestem tak spalony, że kasę z ... musiałem wydać na osobistego ochroniarza...
  13. Nie uważam się za dobrego kierowcę i tyle
  14. Kotlet z piersi kurczaka, ziemniaki, modro kapusta
  15. Wesołych i zdrowych Mokrego dyngusa
  16. A im częściej staje przy ciężkich dla mnie rzeczach tym więcej tracę siebie To co wypieramy działa na nas jeszcze silniej poprzez wtórność dlatego stałem się laleczką voodoo a przynajmniej bym nią był gdyby nie zaburzenia percepcji
  17. Witam. Dawno mnie tu nie było, bo przez cały czas walczyłam o zdrowie na terapii i wolałam się na tym skupić. Ale teraz chciałam się was poradzić. Nie wiem dlaczego, ale mam wrażenie, że mój organizm sabotuje moje próby dążenia do zdrowia. Terapeuta uważa, że bez wprowadzenia do mojego życia większej ilości aktywności i zbudowania tym samym poczucia sprawczości nie ruszymy. I ja się z tym zgadzam, ale mam z tym ogromny problem. Za każdym razem, kiedy próbuję coś zmienić w swojej rutynie dnia i zająć się czymś więcej, niż scrollowaniem kończy się to szybkim zaostrzeniem nerwicy. I ostatnio znowu się tak stało - przedwczoraj wreszcie wyszłam ze strefy komfortu, posprzątałam, ugotowałam obiad, pozmywałam po śniadaniu i obiedzie. Zaczęłam czytać o rzeczach, które mnie interesują od dawna, ale wcześniej nie miałam na to energii. W tym dniu było bardzo dobrze. Ale już wczoraj od rana okropne objawy psychosomatyczne, lęk i ogólnie to był jeden z najtrudniejszych dni w tym roku. Jeszcze na dokładkę nie mogłam zasnąć, bo ten temat, o którym czytałam wywoływał mi gonitwę myśli. Dziś też mam ciągłe napady lęku. Nie ma już mowy o zakłóceniach w rutynie, bo nawet normalne czynności, jeśli muszą być wykonane tu i teraz powodują derealizację i atak paniki. Nie wiem jak sobie z tym radzić i dlaczego to się dzieje. Bardzo boję się, że moja terapeuta w końcu ze mnie zrezygnuje, bo naprawdę nie idziemy do przodu a ja już zaczynam bać się zmian wiedząc o konsekwencjach. Co o tym myślicie i co byście radzili?
  18. Problemy się mnożą jak grzyby po deszczu Trwam.
  19. Aparat z Ciebie No to wiadomo przecież Ahaha
  20. brum.brum

    Nasze sny

    Mi z kolei śnią się zdarzenia, które się wydarzyły u mnie realnie, tylko „powykręcane” trochę, jak u Kubrika
  21. Melodiaa

    Kto dzisiaj ma urodziny?

    Wszystkiego najlepszego solenizantom. Sama ostatnio obchodziłam Urodziny.
  22. Wczoraj
  23. Oo dokładnie, jak ja tego nie lubie. Zanim dotre do tego że widać cokolwiek mięśni brzucha to wyglądam troche jakbym usechł wszędzie indziej Szczęśliwi ci którym schodzi troche bardziej po równo wszędzie
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×